wtorek, 8 października 2013

SOJA

Soja to niepozorna roślina strączkowa, która posiada właściwości odżywcze cenniejsze niż właściwości pokarmów pochodzenia zwierzęcego: w 100 g mięsa znajduje się prawie 20 g protein, a w 100 g soi – prawie 37 g. W 100 ml mleka jest około 0,16 % wapnia, a w takiej samej ilości soi – 0,26 %.  W soi można znaleźć nienasycone kwasy tłuszczowe (14 - 24 proc.), wiele minerałów: potas, żelazo, wapń, fosfor, magnez oraz  witaminy z grupy B. W soi obecnych jest również wiele substancji przeciwutleniających, a także fitoestrogeny. Na dalekim Wschodzie np. w Japonii, Chinach jest podstawowym surowcem w diecie i wiadomo, że mieszkańcy tych krajów cieszą się długim i zdrowym życiem. Japonki cztery razy rzadziej chorują na raka piersi niż kobiety w krajach Zachodu, a także łagodniej przechodzą menopauzę. Soja jest wypełniona proteinami i korzystnymi fitochemikaliami. Jest bogata w związki zwane izoflawonami, które są podobne do hormonów produkowanych przez organizm. Istnieje jednak ważna różnica między nimi – izoflawony znajdujące się w soi normalizują poziom hormonów u człowieka i zapobiegają powstawaniu nowotworów.
Wiele osób obawia się soi modyfikowanej. Produkty z jej zawartością, muszą być jednak wyraźnie oznaczone, musimy  przyglądać się uważnie opakowaniom. Choć jak dotąd, nie stwierdzono, by soja modyfikowana miała negatywny wpływ na zdrowie człowieka, przeciwnicy GMO upierają się, że o negatywnych skutkach, będzie można mówić dopiero za kilkanaście czy kilkadziesiąt lat. Choć jest bardzo zdrowa i lekko strawna, można jej jeść do 50 g dziennie.


Do moich ulubionych produktów sojowych należą: mleko sojowe (prawie codziennie szklanka dodana do owsianki), serek tofu i kiełki sojowe.