piątek, 28 lutego 2014

Rzeżucha skarbnica witamin

Od jakiegoś czasu hoduję rzeżuchę i jem codziennie. Mam dwa pojemniczki do których wkładam kawałek waty, nalewam wody, wsypuję nasionka rzeżuchy, podlewam codziennie i po paru dniach mam jedzonko. Jeśli w jednym pojemniczku kończy mi się zapas to po to mam drugie, aby nie czekać na wyrośnięcie nowych.



A teraz kilka słów o samej roślince: Zawiera witaminy: A, B1, B2, C, E, K, PP, kwas foliowy, żelazo, wapń, sole mineralne, magnez, chrom, fosfor, jod i siarkę. Wspomaga pracę trzustki, oczyszcza krew, wpływa dobrze na stan skóry, włosów i paznokci, zwalcza trądzik i łojotok. Dezynfekuje drogi moczowe, pomaga usunąć toksyny, a nawet przyspiesza trawienie.
Zawarty w niej jod łagodzi dolegliwości reumatyczne, a siarka pobudza cebulki włosowe i skórę do odnowy. Podobno (ja jeszcze nie próbowałam) świeżym sokiem z rzeżuchy można przemywać przebarwienia na skórze lub rozcieńczony z wodą stosować jako odżywkę do włosów, co ma pobudzić ich wzrost. 
Lubicie rzeżuchę, jecie?


wtorek, 25 lutego 2014

Krzesełko - ćwiczenie wzmacniające nogi

Podejmuję się wyzwania wraz z http://alwaysfit.pl/silne-nogi-i-posladki-20-dniowe-always-fit-wyzwanie/

Ćwiczenie to zwane w Polsce jako "krzesełko", zaś oryginalna nazwa to "wall sit" angażuje mięśnie ud i łydek, poprawia ich siłę, wzmacnia i buduje wytrzymałosć nóg.




Opieramy się o ścianę plecami, które muszą całkowicie przylegać do niej, po czym zginamy nogi w kolanach do tej pozycji, aby kąt zawarty między udami i łydkami wynosił 90 stopni. Wytrzymujemy w tej pozycji tyle czasu ile w podanym wyżej harmonogramie. Aj jak pali....

poniedziałek, 24 lutego 2014

Podkłady Annabelle Minerals

Annabelle Minerals to kosmetyki mineralne, naturalne, są produkowane bez użycia talku, substancji zapachowych, parabenów, olei mineralnych, silikonów, konserwatów, alkoholu, emulgatorów, sztucznych barwników oraz tlenochlorku bizmutu.
Ze sklepu internetowego:  http://www.annabelleminerals.pl/ zamówiłam próbki podkładów mineralnych matujących: Beige Light, Natural Light, Golden Fair oraz Golden Light, który dostałam gratis a także pędzel do nakładania pudru.


Próbki mają pojemnosć 1 g i kosztują 7,50 zł. Uwierzcie taka mała próbka starcza na długo, puder jest bardzo wydajny, bo też nie trzeba go nakładać bardzo dużo.
Mnie akurat przypasował kolor Golden Fair ( mam jasną cerę, nie opalam się od paru miesięcy), zaś kolor Golden Light nakładam na boki jako róż. Pędzelek którym trzeba nakładać puder jest super mięciutki, nakładam wpierw metodą stempelkową potem  ruchami kolistymi.
Moja opinia:  matuje na bardzo długo, kryje niewielkie przebarwienia i niedoskonałości.Makijaż bez poprawiania utrzymuje się kilka dobrych godzin.Pod puder nakładam fluid, ale czytałam, że można ten etap ominąć. Nie zapycha, nie uczula, a co najważniejsze twarz przypudrowana nim jest pięknie satynowa, robi wrażenie jakby się miało piękną cerę, nie tworzy maski, wręcz przeciwnie twarz wygląda bardzo naturalnie. I co najważniejsze skóra oddycha. Zdecydowanie kupię podkład o większej pojemnosci. Polecam!

sobota, 22 lutego 2014

Koncentrat cynamonowo-kofeinowy Bingo Spa

Koncentrat cynamonowo-kofeinowy jest preparatem przeznaczonym do profesjonalnych zabiegów w warunkach domowych. Zawiera 100 % maksymalnej ilości olejków: cynamonowego, pomarańczowego, goździkowego i kofeiny. Stosowany jest do walki z cellulitem oraz jako substancja spalająca tłuszcz w organizmie. To tak krótko czym jest ten cudowny żel. Jest bardzo wydajny, pudełeczko ma 250 g. Używam od 2 miesięcy, 2 x w tygodniu, a nie zużyłam jeszcze nawet połowy opakowania.
Zapach bardzo intensywny - cynamon i gożdzik, dla mnie dosyć przyjemny.
Cena ok. 35 zł, często w promocji, zakupiłam w sklepie internetowym: http://naturica.pl/


Do tego kupiłam jeszcze folię kosmetyczną do owijania ciała ( cena 14,70 zł). Też starcza na wiele zabiegów. Koncentat wraz z folią to tzw. zabieg "body wrapping" którego celem jest zmniejszenie obwodu, wymodelowanie ciała, wygładzenie i wyeliminowanie nadmiaru tkanki tłuszczowej.
Można owijać poszczególne części ciała, moim problemem jest głównie zbyt duży i wystający brzuszek.

Jak używam: na początek trzeba wykonać próbę uczuleniową czyli posmarować skórę na przedramieniu i pozostawić do następnego dnia, jesli wystąpi zaczerwienienie które nie znika po 24 h trzeba niestety zrezygnować z zabiegu. Ja akurat pomyślnie przeszłam tą próbę. Na początek smarowałam niewielką ilość, owijałam brzuch folią i zmywałam po 30 minutach. Kolejne zabiegi były dłuższe do 45 minut i większą ilość żelu nakładałam. Dodatkowo należy położyć się do łózka i nakryć kołdrą. Też tak robię, ale parę razy wsiadałam na rower stacjonarny i pedałowałam.

Moje wrażenia ze stosowania: przez pierwsze kilka minut czuć przyjemne ciepło, niestety im jest dłużej robi się naprawdę gorąco, skóra piecze, pali, po ok. 25 minutach już nie jest tak przyjemnie. Prawdę mówiąc przy pierwszych zabiegach patrzyłam na zegarek i nie mogłam się doczekać aż to cholerstwo zmyję. Myślę, że im dłużej wykonuje się te zabiegi można się przyzwyczaić do tego i spokojnie można wytrzymać nawet te 45 minut. Po zmyciu żelu brzuch zawsze mam okropnie czerwony, ale za to skóra jest wygładzona, napięta, brzuch wizualnie jest mniejszy. Mierzyłam się owszem przed rozpoczęciem smarowania, wyszło na to że straciłam w ciągu tych 2 miesięcy po 1 cm w okolicach pępka i talii. Niestety zdarzały mi się grzeszki w postaci ciastek lub drożdzówek, ale myślę, że przy odpowiedniej diecie, regularnych cwiczeniach koncentrat naprawdę działa i pomaga stracić tłuszczyk z miejsc niechcianych. Na pewno wygładza, napina i ujędrnia skórę Ja dalej się smaruję, chyba polubiłam ten zabieg mimo pieczenia.

Wpis znajduje się na blogu sklepu: naturica.pl
http://naturica.pl/_blog/

sobota, 15 lutego 2014

Glossybox luty 2014

W lutowym pudełku znalazły się :
1. Tusz do rzęs Avon (pełny produkt)
Zawiera super lekką formułę z cząsteczkami wypełnionymi powietrzem, która daje efekt pogrubionych, lekkich i uniesionych rzęs. Cena 36 zł/7 ml ( teraz w Avonie w promocji za 17,99 zł)
Faktycznie pogrubia, unosi,ale nie wydłuża, akurat kończyła mi się mascara więc przyda się.

2. Odżywczy eliksir do paznokci 7 w 1 Loreal Paris ( pełny produkt)
Kuracja zwalczająca 7 oznak zniszczonych paznokci. Formuła z olejkiem i witaminą E, ma sprawiać, że paznokcie są chronione, mocniejsze, gładkie, błyszczące, odżywione, mniej łamliwe i rozdwajające się.
Cena 24,99 zł/5 ml
Odżywka szybko zasycha, zobaczymy za parę dni jakie efekty.

3. Organiczny regenerujący krem do twarzy na noc Love me Green (próbka/15 ml)
Krem z ekologicznym mleczkiem pszczelim. Elementy przeciwutleniające regenerują skórę. Po przebudzeniu skóra jest odżywiona i odprężona
Cena: 74,90 zł/50 ml.
Ma ładny zapach, nawilża, odżywia.

4.Spray do włosów TAFT (pełny produkt)
Zapewnia utrwalenie do 48 h. Energetyczna formuła z płynnymi elementami keratyny zapewnia im objętość, siłę oraz zdrowy połysk.
Cena: 17,99 zł/150 ml
Używam przed modelowaniem włosów, nadaje lekką objętość, włosy ładnie się układają.

5.Aksamitne mleczko do demakijażu TOŁPA BOTANIC BIAŁE KWIATY (pełny produkt)
Delikatnie oczyszcza skóę z zanieczyszczeń i usuwa makijaż twarzy, oczu i ust. Nawilża, łagodzi podrażnienia i przywraca komfort.
Cena: 24 zł/200 ml
Nie używam mleczek kosmetycznych, ale w koncu to Tołpa, więc zużyję do końca. Faktycznie dobrze usuwa makijaż, oczyszcza, ma przyjemny zapach.


W przepięknym pudełeczku znalazły się jeszcze 2 ulotki:


Przy zakupie 4 produktów z linii Bluberry firmy THE BODY SHOP  zapłacimy tylko za 2 (dotyczy najdroższych produktów, oferta do 28.02.2014)


Druga to rabat 30 % na wszystkie produkty francuskich kosmetyków naturalnych bez parabenów Love me green w sklepie internetowym : https://love-me-green.pl/ważny do 31.03.2014 r.

Wszystkie kosmetyki na pewno przydadzą mi się, ale znowu czuję lekki niedosyt...

niedziela, 2 lutego 2014

Kosmetyki azjatyckie

Zawsze zazdrościłam kobietom azjatyckim ich  idealnej, nieskazitelnej  cery i pięknych, błyszczących włosów. Ciekawe informacje o pielęgnacji twarzy i włosów przez azjatki można poczytać na blogu: http://azjatyckicukier.blogspot.com/ Zamówiłam kilka próbek kosmetyków azjatyckich ze sklepu internetowego: BEAUTIKON.COM  Wypróbowałam i opiszę po kolei:



      1. IT'S SKIN Power 10 Formula VC Effector

Intensywnie rozświetlający i rozjaśniające serum do twarzy zawierający pochodną witaminy C oraz wyciąg z zielonej herbaty, które skutecznie rozjaśniają istniejące przebarwienia na skórze i zapobiegają powstawaniu nowych. Dodatkowo, serum delikatnie wspomaga złuszczanie naskórka, dzięki czemu zmniejsza widoczność porów oraz wygładza i poprawia strukturę skóry.
Cena: 65 zł/30 ml
Moja opinia: stosowałam rano przed zrobieniem makijażu, bardzo wydajne, wystarczy kilka kropelek, wchłania się błyskawicznie, miałam kilka próbek, więc starczyło mi na dłuższy czas, cera była nawilżona, promienna, przebarwienia trochę zanikły. Daję 5 z plusem!

2.      IT'S SKIN Power 10 Formula SYN-AKE
Skoncentrowany krem wodny (serum) do twarzy zawierający syntetyczny neuropeptyd, który naśladuje działanie toksyny (Waglerin-1) znajdującej się w jadzie żmiji (Temple Viper). Skutecznie wygładza skórę i zapobiega powstawaniu zmarszczek mimicznych poprzez rozluźnianie i łagodzenie skurczy nerwowo-mięśniowych. Dodatkowo serum ma działanie antyoksydacyjne, dzięki czemu wielowymiarowo walczy z widocznymi oznakami procesu starzenia skóry
SKŁADNIKI AKTYWNE:
− SYN-AKE® (Syntetyczny wyciąg z jadu węża)
− Adenozyna
− wyciąg z opuncji figowej
− wyciąg z baobabu afrykańskiego
Cena: 75 zł/30 ml
Moja opinia: serum wchłania się błyskawicznie, czuć napięcie skóry, wygładza, nawilża.

3. IT'S SKIN Power 10 Formula CO Effector
Skoncentrowany krem wodny (serum) do twarzy z fito-kolagenem (ekstensyną), który efektywnie napina i wygładza skórę, poprawia jej elastyczność i sprężystość oraz zapewnia odpowiedni poziom nawilżenia.
Cena: 65 zł/30 ml

Moja opinia: Lekka formuła szybko się wchłania, nie pozostawia uczucia obciążenia, ładny zapach, wydajny, lekko napina i wygładza.

      4. IT'S SKIN Prestige Creme D'Escargot

Ekskluzywny krem do twarzy  wykorzystuje efekt synergii z połączenia 21% ekstraktu ze śluzu ślimaka (mucyny) oraz innowacyjnego składnika EFG (Epidermal Growth Factor) – proteiny wspomagającej regenerację, odnowę i różnicowanie komórek.

Ekstrakt ze ślizu ślimaka wykazuje silne działanie regeneracyjne, ochronne, nawilżające i bakteriobójcze. Utrzymuje równowagę fizjologiczną między poszczególnymi składnikami skóry, stymuluje procesy odnowy komórkowej oraz poprawia napięcie i wzmacnia strukturę skóry. Jego wielowymiarowe efekty działania sprawdzają się u większości osób zmagających się z różnorakimi problemami skórnymi: od trądziku po zmarszczki, od odwodnienia skóry po blizny czy przebarwienia.  Z kolej EGF wspomaga matabolizm komórkowy oraz stymuluje produkcję nowych komórek i ich różnicowanie - dzięki czemu przyspiesza regenerację i naprawę uszkodzonych tkanek. Dodatkowo, aktywizuje syntezę kwasu hialuronowego i glikoprotein, dzięki czemu następuje wyraźne zwiększenie gęstości skóry, wygładzenie nierówności, poprawa konturu twarzy.

Krem przyspiesza syntezę kolagenu i elastyny poprawiając sprężystość skóry, a także chroni skórę przed działaniem wolnych rodników. Doskonale wspomaga złuszczanie naskórka, dzięki czemu poprawia koloryt skóry (rozjaśnia przebarwienia) oraz skutecznie walczy z niedoskonałościami, w tym zmianami trądzikowymi i bliznami. Skóra staje się gładka, promienna i aksamitna w dotyku.

SKŁADNIKI AKTYWNE:
− Ekstrakt ze śluzu ślimaka (mucyna)
− EGF (Epidermal Growth Factor)
− Adenozyna
Cena: 299 zł/60 ml
Moja opinia: w ostatnich latach krem ze śluzu ślimaka to hit w kosmetyce, na pewno stosowany dłużej działa, ładny zapach, nawilża, wygładza, lekko rozjaśnia.


5.  IT'S SKIN Prestige SYN-AKE AGE-TOX Cream

 Ekskluzywny krem do twarzy zawierający syntetyczny neuropeptyd, który naśladuje działanie toksyny  (Waglerin-1) znajdującej się w jadzie żmiji (Temple Viper). Skutecznie wygładza skórę i zapobiega powstawaniu zmarszczek mimicznych poprzez rozluźnianie i łagodzenie skurczy nerwowo-mięśniowych. Dodatkowo krem ma działanie antyoksydacyjne, dzięki czemu wielowymiarowo walczy z widocznymi oznakami procesu starzenia skóry.

Daje efekt natychmiastowego napięcia skóry i widocznego liftingu owalu twarzy, natomiast po 28 dniach regularnego stosowania można zaobserwować znaczne spłycenie zmarszczek mimicznych, w tym w szczególności: linii na czole i szyi, bruzd na policzkach oraz zmarszczek wokół oczu („kurzych łapek”). Skóra jest wyraźnie wygładzona i sprężysta. Krem działa długotrwale, w pełni odwracalnie i bezpiecznie. Aktywność SYN-AKE® jest osłabiona w porównaniu do Waglerin 1 i została dokładnie przetestowana pod kątem dermatologicznym, dzięki czemu stanowi bezpieczną, bezbolesną i skuteczną alternatywę dla botoxu (toksyny botulinowej).

SKŁADNIKI AKTYWNE:
− SYN-AKE® (Syntetyczny wyciąg z jadu węża)
− EGF (Epidermal Growth Factor)
− Adenozyna

Cena: 279 zł/50 ml

Moja opinia: Barwa biała, bez zapachu, łatwo się rozprowadza, ale długo utrzymuje się na powierzchni skóry, nie wsiąka od razu. Czuć nawilżenie i napięcie. Niestety nie używałam aż 28 dni, więc ciężko mi ocenić działanie.

     6.  IT'S SKIN MangoWhite Peeling Gel

Doskonale złuszczający peeling do twarzy z ekstraktem z mangostanu. Skutecznie oczyszcza skórę twarzy i usuwa martwy naskórek oraz nadmiar sebum bez powodowania podrażnień. Przywraca skórze zdrowy koloryt i wygładza jej strukturę. Po zastosowaniu skóra jest czysta, świeża, promienna i aksamitna w dotyku
Cena: 49 zł/120 ml
Moja opinia: Nakłada się na suchą skórę. Postać biała z ziarenkami. Masując nie czuje się żadnego ścierania jak przy wszystkich peelingach. Z drobinek tworzą się białe zaschnięte strupki, które opadają z buzi dosłownie wszędzie (miałam cały zlewozmywak pobrudzony) i to strasznie  mnie denerwowało. Po 2 minutach masowania i opłukaniu buzi twarz była niesamowicie gładka i przyjemna w dotyku.


Gdybym miała kupić pełnowymiarowy kosmetyk to zdecydowałabym się na pewno na serum z witaminą C (nr 1). Kremy niestety nie moją kieszeń, a peeling denerwował mnie( chociaż jak pisałam byłam zaskoczona gładkością twarzy).