GREEN PHARMACY - moje pierwsze podejście

Dziwne, ale dotąd nie miałam przyjemności z tą firmą. Kosmetyki mają niedrogie, łatwo dostępne, opakowania bardzo miłe dla oka, więc musiałam ich skosztować.Kupiłam na początek 3 produkty: krem do rąk arganowy, peeling cukrowy do ciała i piankę do higieny intymnej.
Parę słów o firmie:
Elfa Pharm Polska działa w Krakowie, jako producent kosmetyków ziołowych, roślinnych oraz naturalnych istnieją od 2011 roku. W tym celu powstała marka Green Pharmacy, która jest ceniona przez miliony kobiet w całej Europie za dobrą jakość, niezapomniane nuty zapachowe i składniki pochodzenia roślinnego.
Elfa Pharm Polska jest częścią międzynarodowego holdingu, który produkuje w czterech krajach Europy – także w Polsce. Należy także do Polskiego Związku Przemysłu Kosmetycznego, największej organizacji zrzeszającej pracodawców tego przemysłu w Polsce.
 
KREM DO RĄK I PAZNOKCI ochronny i odżywczy ARGAN
 
Od producenta: krem odżywia, chroni przed czynnikami zewnętrznymi, przywraca gładkośc i miękkość. Dobrze się wchłania, działa szybko i skutecznie. Zatrzymuje młodość skóry. Zawiera olej arganowy ( co prawda na 6 miejscu) wzmocniony roślinnym kompleksem multiwitaminowym, który pielęgnuje, odżywia i regeneruje skórę. Alantoina przyśpiesza gojenie ubytków i uszkodzeń naskórka, działa przeciwzapalnie, razem z gliceryną koi i wygładza. Keratyna i witaminy z grupy B wzmacniają paznokcie.
Krem ma pojemność 100 ml, cena: 4,99 zł (częste promocje w sklepach).
 
 
 Moja opinia: krem w plastikowej tubce, przyciąga nasz wzrok przyjemna szata graficzna, zabezpieczony sreberkiem. Krem ma żółtą barwę, nie za rzadki, ani za gęsty. Ma cudownie piękny zapach, który nawet po wchłonięciu długo utrzymuje się na dłoniach. Wchłania się szybko, pozostawia skórę gładką, miekką, przyjemną w dotyku. Wcieram również w paznokcie, które dzięki niemu są odżywione i na pewno co nieco wzmocnione. W składzie mamy parafinę, więc kremik idealny na zimę. Krem zagości na stałe u mnie w kosmetyczce, tani i naprawdę skuteczny. Ach i ten zapach...
 
PEELING CUKROWY DO CIAŁA RÓŻA PIŻMOWA I ZIELONA HERBATA
 
 
 Scrub cukrowy do ciała posiada naturalne kryształki cukru. Działanie: oczyszczanie, pielęgnacja, aromat, relaks dla ciała i zmysłów. Delikatne złuszczanie naskórka, poprawa mikrokrążenia. Gładka i miękka skóra. Ekstrakt z płatków róży piżmowej łagodzi i nawilża, ekstrakt zielonej herbaty chroni młodość skóry.
 

 Peeling znajduje się w twardym, plastikowym opakowaniu, dodatkowo zabezpieczony. Dla mnie opakowanie i etykiety są na wysokim poziomie, sam wygląd peelingu zachęca, aby wziąć go w ręce i zanieść do domu.
Pojemność 300 ml, cena: 16 zł
 
 W środku mamy zbitą masę cukrową o przepięknym różowym kolorze. Zapach śliczny różany, nie wyczuwałam ani piżma ani zielonej herbaty. Niewielka ilość daje nam porządny peeling całego ciała. Drobinki cukru dość duże, dobrze rozprowadzają się po ciele,nie osypują się, nic nie pryska na boki, jeśli naniesiemy na lekko wilgotną skórę poczujemy dość mocne zdzieranie, zaś na mokrą stopień ścierania jest umiarkowany. Ja lubię czuć ścieranie naskórka, więc wolę mocne zdzieraki i w taki też sposób go używam. Po zmyciu wodą mamy cudownie miekką, gładziutką skórę. Przesuwam potem ręką po skórze i napawam sie jej gładkością. Muszę go chować w szafce, żeby nie stał na widoku, bo używałabym go codziennie...ale jak zaleca producent 1-2 x w tygodniu wystarczy. Peeling pozostawia na skórze delikatny film, właściwie nie trzeba używać balsamu po nim, ale ja już mam w nawyku żeby zawsze to robić. Moja córka nie smaruje się po nim żadnymi mazidłami, bo nie odczuwa takiej potrzeby. Na forach budzi zachwyt, ale jest też krytykowany za parafinę, którą tu mamy na drugim miejscu. Wiem, że nie pozwala skórze oddychać, czasami przyczynia się do powstawania zaskórników i stanów zapalnych. Ale z drugiej strony nie kumuluje się w organizmie, działa tylko na powierzchni naskórka, nie przenika w głąb skóry właściwej. Jest ratunkiem dla skóry przesuszonej, atopowej i zniszczonej.Myślę, że kosmetyki z jej składem stosowane okazyjnie chyba tak bardzo nie zaszkodzą nam. Mnie w każdym razie nie przeszkadza, peeling mi się podoba i będę go używała. 
 
 
 
PIANKA DO HIGIENY INTYMNEJ SZAŁWIA LEKARSKA I LAWENDA LEKARSKA
 
Delikatna pianka do codziennej higieny intymnej z ekstraktami roślinnymi jest nowoczesnym preparatem o specjalnej, szczególnie lekkiej konsystencji. Zapewnia odczucie komfortu i świeżości. Posiada wspaniałe właściwości odświeżające i antyseptyczne. Łatwo się zmywa, nie wysusza skóry, łagodzi podrażnienia, współdziała z naturalnym poziomem PH miejsc intymnych, przeciwdziała powstawaniu infekcji. Nie zawiera mydła. Idealnie dostosowana do wrażliwej skóry. Zalecana do higieny intymnej zarówno kobiet jak i mężczyzn.
 
 
 
Pianka o pojemności 150 ml, cena 7,50 zł
Dla mnie nowość, dotąd używałam kosmetyków do higieny intymnej tylko w formie żeli. Pianka wydajna, jedna pompka w zupełności wystarczy, wytwarza sporą ilosć piany. Odświeża, dobrze myje, nie podrażnia. Tylko niektórym może przeszkadzać jej zapach, a jest naprawdę bardzo intensywny - mocno szałwiowy. Na szczęście potem go nie czuć. Pompka działa bez zarzutu, opakowanie znowu bardzo ładne, mnie przypadła do gustu.
Ważne: nie wstrząsamy przed użyciem.
 
Kosmetyki Green Pharmacy możemy kupić w wielu drogeriach oraz w sklepie  internetowym: klik 
Używacie kosmetyki z tej firmy?

Popularne posty