niedziela, 26 października 2014

Odżywka regeneracyjna Nounou firmy DAVINES

Opowiem wam o mojej ulubionej maseczce do włosów, którą nie tak dawno odkryłam. Tak więc przedstawiam i polecam maseczkę regeneracyjną Nounou, mój number one jeśli chodzi o maseczki do włosów:

Krótko o firmie Davines:

Firma  Davines została założona w 1983 roku w Parmie, we Włoszech przez rodzinę Bollati. Grupa zaczęła od produkcji  najwyższej jakości preparatów do pielęgnacji włosów, przeznaczonych dla renomowanych firm kosmetycznych z całego świata. Po dziesięciu latach firma rozpoczęła produkcję kosmetyków do włosów pod własną marką Davines, a w 1996 roku powstała marka kosmetyków do pielęgnacji skóry.Na rynku polskim marka jest obecna od 2005 roku i współpracuje z hotelami SPA, DAY-SPA, Instytutami Piękna, Farmami Piękności oraz gabinetami kosmetycznymi.
Tu możemy zerknąć na stronę: www.davines.com.pl

Odżywcza maska regeneracyjna do włosów Nounou stworzona do włosów suchych i odwodnionych. Masło oliwkowe odżywia, zmiękcza i chroni włosy, jednocześnie dyscyplinując włosy trudne do ułożenia. Olej wiśniowy i rhizobian gum gwarantują intensywne działanie nawilżające i zwiększają naturalną objętość. Olejek z jojoby zmiękcza włosy i nadaje im blask.
Maska zamknięta w plastikowym kubeczku, opakowanie jest zwykłe, proste, nie pobudzi naszych zmysłów, ale za to zawartość jest zachwycająca! Po próbce 12 ml, którą dostałam gratis przy zakupie kosmetyków na stronie www.estyl.pl wiedziałam, że muszę mieć więcej tej odżywki. Zakochałam się w niej po pierwszym użyciu. Swoją drogą robiłyście kiedyś zakupy na www.estyl.pl?. Jeśli nie to bardzo polecam, przejrzysta strona, asortyment produktów bogaty, przesyłka błyskawiczna i darmowe próbki do zakupów.
Maska ma piękny zielony kolor, konsystencję bardzo gęstą, a zapach bardzo intensywny, ja wyczuwam głównie oliwki. Zapach pozostaje na włosach przez długi czas, mimo że jest tak mocny i nie każdemu może się spodobać mnie przypadł do gustu.
Maskę używam raz w tygodniu, nakładam na oczyszczone szamponem i trochę podsuszone włosy i trzymam pod czepkiem oraz zawinięte w ręcznik minimum 20 minut, chociaż czasami bywa dłużej. Wg instrukcji powinnyśmy pozostawić na włosach 10-15 minut. Ale wiadomo im dłużej tym lepiej. Mimo, ze forma maski jest gęsta dobrze rozprowadza się na włosach, w wyniku połączenia z wilgotnymi włosami mam wrażenie, że staje się rzadsza niż w pojemniku. Zmywając czujemy już od razu niesamowitą gładkość włosów, suniemy palcami jak po szkle.  Po wysuszeniu włosy są wygładzone, nawilżone, lepiej się układają. I co najważniejsze ta gładkość pozostaje przez parę następnych dni.  Włosy są błyszczące i wyglądają na zdrowsze. Maska super regeneruje zniszczone lub osłabione włosy. Świetnie je odżywia. 
DAVINES MY LOVE
Mam ochotę na inne kosmetyki do włosów tej marki: zestawy, fluidy, olejki...
Cena maski niestety jest dość wysoka, za pojemność 250 ml zapłacimy 94 zł, ale można kupić mniejszą pojemność 75 ml i wtedy wyniesie nas tylko 29 zł.
Możemy kupić na www.estyl.pl lub na www.lokikoki.pl

Skład: aqua, cetearyl alcohol, glycerin, cetrimonium chloride, dimethicone, behenyl alcohol, cetyl alcohol, behentrimonium chloride, simmondsia chinesis seed oil/simmondsia chinesis (jojoba) seed oil, ethylene/propylene/styrene copolymer, butylene/ethylene/styrene copolymer, hydrogenated olive oil, prunus cerasus seed oil/prunus cerasus (bitter cherry) seed oil, amodimethicone, rhizobian gum, dicaprylyl ether, lauryl alcohol, tocopherol, hydrogenated palm glycerides citrate, benzophenone-4, citric acid, disodium edta, potassium sorbate, phenoxyethanol, methylparaben, ethylparaben, propylparaben, butylparaben, isobutylparaben, limonene, CI 19140/yellow 5, CI 42090/blue 1, CI 14700/red 5, parfum/fragrance

sobota, 25 października 2014

Puder mineralny sypki PAESE

A ja znowu o Paese, ale ta firma naprawdę mnie zaskakuje oczywiście bardzo pozytywnie! Dziś o pudrze mineralnym sypkim dla cery mieszanej i tłustej.


Mineralny puder matujący składa się w 60% z naturalnej glinki wydobywanej w basenie Morza Śródziemnego, w okolicach Katalonii. Glinka wpływa na poprawę metabolizmu skóry, uwalniając od niej substancje czynne, sole mineralne i niezbędne dla skóry oligoelementy. Zawarte w niej pierwiastki dotleniają skórę, ułatwiają penetrację składników odżywczych do naskórka. Zapewniają równowagę i stabilność procesom regeneracji skóry. Pomagają usunąć toksyny, zanieczyszczenia i  zbędne produkty przemiany materii. Puder mineralny to kosmetyk wielofunkcyjny. Można go stosować jako podkład oraz jako puder wykończeniowy.Może być również nakładany na mokro, aby uzyskać mocniejszy efekt krycia. Kryje niedoskonałości skóry, matuje, wyrównuje jej koloryt. Działa ściągająco i przeciwbakteryjnie, wchłania nadmiar sebum, dba o prawidłowe Ph naskórka.

Pojemność: 15 g, cena: 39 zł, 12 miesięcy na zużycie od otwarcia.

Ja używam tylko pudru sypkiego i ten firmy Paese spodobał mi się tak bardzo, że porzuciłam obecny, który stosowałam i odtąd ten będzie moim ulubieńcem.
Puder zapakowany w kartonik, który posiada wszystkie niezbędne informacje. W kartoniku mamy plastikowy pojemniczek, niczym takim nie wyróżniający się, aczkolwiek bardzo poręczny i niewielki, akuracik do kosmetyczki lub małej torebki.


Jedyny minus to wieczko z dziurkami, które ciężko otworzyć. Wsypuję więc na zakrętkę, poduszeczką nabieram i nanoszę na twarz. Wybrałam odcień naturalny nr 2, myślę, że mój wybór był doskonały.Jest jeszcze kolor jasny beż. Tu możemy zobaczyć kolory w sklepie internetowym PAESE
A teraz same plusy: puder świetnie nakłada się, jest bardzo wydajny, przykrywa drobne niedoskonałości, nie sypie się, nie uczula. Matuje, ale nie za długo. Twarz przypudrowana nim sprawia wrażenie zdrowszej, ładniejszej i daje taki super aksamitny efekt na skórze. Wierzę w jego działanie przeciwbakteryjne, puder jest bez parabenów, talku, alergenów i składników perfumujących.Makijaż z tym pudrem utrzymuje się cały dzień, 2 razy w ciągu dnia muszę się jedynie trochę poprawić, przykładając poduszeczkę z odrobinka pudru, ale to ze względu na moją tłustą, świecącą twarz. W żadnym przypadku nie ma mowy o pudrze, który znika.Jest świetny, dopóki nie znajdę lepszego ten będzie moim ulubionym. Koniec kropka.....

Paese ma w swojej ofercie mnóstwo innych pudrów: ryżowy, bambusowy, rozświetlający, matujący z olejem arganowym, Słońce Egiptu, nawilżający....no gdzie mamy tak ogromny wybór, popatrzcie sami:klik

Polecam też polubienie strony na fb, gdzie będziecie na bieżąco o rabatach, promocjach, które firma często oferuje: klik
Na koniec skład; Illite, Bismuth Oxychloride, Mica, Magnesium Stearate, Silica, Pheenoxyethanol, Ethylhexylglycerin, [+/-; Ci 77891, Ci 77491, Ci 77492, Ci 77499] 

wtorek, 21 października 2014

ROZWIĄZANIE KONKURSU

W konkursie wzięło udział aż 7 osób, widzę, że wcześniejszy konkurs na fb miał większy odzew, synek swoją rączką wylosował:
Gratuluję i czekam na dane do wysyłki paczuszki.
Proszę o przesłanie ich na mój adres mailowy: mona.dud@interia.pl

sobota, 18 października 2014

Hipoalergiczny balsam do rąk PUT&RUB

Balsam do rąk PUT&RUB  to prawdziwa bomba dobroczynnych substancji pielęgnujących. Idealny kosmetyk naturalny dla bardzo zmęczonych i suchych dłoni. Balsam odnawia, zmiękcza, rozjaśnia, koi, uelastycznia skórę i wzmacnia paznokcie.
Zawarte w balsamie składniki minimalizują negatywny wpływ detergentów i innych czynników podrażniających i wysuszających skórę. Balsam zawiera naturalne filtry UV.

Kompozycja:
masło awokado – natłuszcza, regeneruje i chroni
ekstrakt z cytryny – rozjaśnia i odkaża skórę
masło z oliwek – wygładza i koi
kwas hialuronowy – nawilża i chroni
prowitamina B5 – zmniejsza pigmentację, uelastycznia
naturalna witamina E – wygładza, ujędrnia, natłuszcza i nawilża
alantoina – koi i łagodzi
inne roślinne substancje natłuszczające i nawilżające

Pojemność 100 ml, cena 39,00 zł
Wpadł w moje ręce jako nagroda i już po pierwszym użyciu powiedziałam "no to jest krem do rąk" ( a właściwie balsam)!
Buteleczka plastikowa, piękna szata graficzna, pompka działająca bez problemu.
Zapach...hmm na stronie producenta jest napisane, że pachnie świeżością i morską nutą, owszem wyczuwam świeży powiew, ale nie szczególnie morskie akcenty. Zapach jest dość przyjemny, ale nie taki, żeby się nim zachwycać. Za to działanie jest niesamowite, to nie krem, który trzeba nakładać co jakiś czas, to prawdziwy balsam. Smarujemy dłonie raz  i ten raz starcza nam na bardzo długo. Skóra na dłoniach po pierwszym użyciu jest od razu wygładzona, nawilżona i miękka. Balsam nie wchłania się od razu, ale po wsiąknięciu nie pozostawia tłustej warstwy. Balsam sprawia, że nasze dłonie nie są przesuszone, są przyjemne w dotyku oraz dodatkowo odżywia nasze paznokcie. Wydajność też jest spora, bo nie ma potrzeby smarowania rąk zbyt często. Jednym słowem balsam-cud, który regeneruje i pielęgnuje nasze dłonie.
Na stronie producenta mamy do wyboru jeszcze inne balsamy do rąk tu

Marka PUT&RUB by Kinga Rusin ma dużo ciekawych kosmetyków, częste rabaty, fajne filmiki, w których Kinga Rusin opowiada o kosmetykach. Ceny być może są zbyt wysokie, ale w końcu to kosmetyki oparte w 100 % na naturalnych składnikach roślinnych, firma posiada certyfikaty ekologiczne, a opakowania nadają się do recyklingu.
Tu strona firmy klik
I na koniec bardzo dziękuję Patrycji prowadzącej blog Kosmetyczna Wyspa za możliwość przetestowania balsamu!

piątek, 17 października 2014

olejek Evree w nocy mi się śni...

Wiem, wiem o olejkach Evree dużo ostatnio, ale on naprawdę jest super, po kolekcji kosmetyków do stóp olejek  zawładnął moim ciałem i umysłem. Jeśli jeszcze go nie miałyście to czym prędzej kupujcie, smarujcie się, testujcie, bo warto...
Olejek EVREE GOLD ARGAN otrzymujemy w kartonowym, kolorowym pudełeczku. Według mnie szata graficzna, opis na opakowaniu, wszystkie potrzebne szczegóły są na piątkę z plusem.
 Głównym składnikiem kosmetyku jest 100% naturalny olejek arganowy ( mamy go na początku w składzie) będący źródłem witaminy E, antyoksydantów, kwasów Omega 3+6+9, dzięki czemu skóra jest w pełni odżywiona, nabiera elastyczności i blasku.


Olejek nadaje się do wszystkich rodzajów skóry. W naturalny sposób dostarcza aktywne składniki bezpośrednio w głębsze warstwy skóry i jednocześnie, już w momencie aplikacji, nadaje jej miękkość oraz blask. Olejek arganowy Gold Argan marki Evrēe to bogactwo witaminy E, potocznie nazywanej witaminą młodości oraz nienasyconych kwasów omega-3, omega-6 i omega-9, dzięki którym ma niezwykłą moc przeciwutleniacza i chroni skórę przed wolnymi rodnikami. Co więcej, wzmacnia i regeneruje barierę hydrolipidową naskórka i tym samym, gwarantuje głębokie nawilżenie.
Olejek Gold Argan, szczególnie zalecany jest dla skóry dojrzałej i odwodnionej. Ze względu na swe właściwości regenerujące, fantastycznie sprawdza się również w pielęgnacji skóry problematycznej, u osób z trądzikiem młodzieńczym, egzemą i zmianami bliznowymi.
Moja opinia: olejek w plastikowej buteleczce z białą nakrętką z dzióbkiem. Konsystencja typowa dla olejków: dość rzadka, lejąca się, kolor żółty i zapach...cudowny, zmysłowy, żadnej chemii.  Smarowanie nim ciała to wielka przyjemność!
Używam go raz dziennie wieczorem po kąpieli. Wcieram w lekko wilgotną skórę. Wchłania się dość szybko. Pozostawia ciało gładkie, nawilżone, przyjemne w dotyku, żadnej tłustej warstwy, żadnego lepienia. Uwielbiam ten mój wieczorny rytuał z olejkiem, lubię kłaść się spać czując jego zapach i gładkość, jaką pozostawia na skórze, lubię o nim śnić!
A na poważnie bardzo polubiłam olejek arganowy Evree, Sprawia, że skóra po dłuższym używaniu olejku jest lepiej odżywiona i przede wszystkim wygładzona.
Trudno mi powiedzieć czy jest wydajny, bo podkradała mi go córka, dla jednej osoby na pewno starcza na długo. 
Jest jeszcze jego brat - Multioils Bomb składający się z 7 olejków, który również bardzo mnie kusi tu o nim


Pojemność: 100 ml, cena: 29,90 zł, dostępność w Hebe, Supepharmie, Rossmannie.

poniedziałek, 13 października 2014

Pierwsze urodziny mojego bloga i konkurs

Mija rok mojej przygody z pisaniem bloga, pamiętam dokładnie ten dzień, siedziałam na zwolnieniu, bo synek był chory, a że miałam trochę wolnego czasu pomyślałam "czemu nie, założę bloga". Wcześniej czytałam inne, uwielbiałam zaglądać do kogoś i czytać, dowiadywać się i poznawać nowe kosmetyki. Pisanie bloga to wielka przyjemność, ale też trochę uzależnienie. Poznałam wiele sympatycznych dziewczyn i dowiedziałam się o tylu wspaniałych, nie znanych wcześniej markach.
No dobra powspominałam, a teraz konkurs dla was z okazji moich blogowych urodzin.
Do wygrania jest:
1. Naturalna sól do kąpieli z Morza Martwego AHAVA 250 g, 2. olej arganowy PAESE 15 ml ( sama używam, wkrótce recenzja), 3. krem pod oczy DERMEDIC 15g, 4. Olejek do twarzy i ciała z olejem Makadamia 100 ml, 5. krem do rąk PALMER`S 60g, 6. masło do ciała CUCCIO miniaturka 9, 24 g.
Wszystkie kosmetyki są nowe, nie używane, zakupione przez mnie.
Co zrobić, aby wziąć udział:
1. Być obserwatorem mojego bloga, podać pod jaką nazwą mnie obserwujecie;
2. Napisać w komentarzu chęć wzięcia udziału i kto lub co was zainspirowało do stworzenia swojego bloga ( dla tych, którzy go prowadzą) lub który blog, podajcie link, najczęściej odwiedzacie ( dla tych, którzy nie prowadzą bloga)
Konkurs trwa od dziś do 19.10.2014 r. do północy, wyniki podam w ciągu następnych 2 dni
Miłej zabawy!

sobota, 11 października 2014

VITAPIL BIOTYNA + BAMBUS

Dzięki uprzejmości SampleCity testowałam Vitapil,  właśnie skończyłam drugie opakowanie co dało przyjmowanie tabletek przez 2 miesiące.
Wpierw co dostałam do testowania:
2 opakowania tabletek VITAPIL (każdy po 60 tabletek) oraz 2 profesjonalne lotiony do wcierania w skórę głowy ( każdy po 75 ml)
  
Wpierw opowiem o lotionie, który zapobiega madmiernemu wypadaniu włosów i stymuluje porost nowych:
Lotion zawiera kompleks składników DSO, panthenol, biotin complex, cysteine, keratyn, bamboo silk. Dzięki specjalnie dobranej formule lotion VITAPIL działa na skórę głowy i przywraca włosom witalność. Niestety lotion narazie nie jest w sprzedaży, dlatego też takie proste buteleczki. Do lotionów dołączona była ulotka z opisem każdego składnika zawartego w lotionie.Ulotka jest długa, więc trochę streszczę żeby was nie zamęczyć. Lotion zawiera więc:
- kompleks składników DSO - Dystrybucja Substancji Odżywczych ( Arginina, witamina B3) umożliwia dostarczenie substancji odżywczych zawartych w preparacie (panthenol, cysteina, keratyna, krzem) do cebulki włosa. Wpływa też na ukrwienie skóry głowy.
- Arginina - wpływa na rozszerzenie naczyń krwionośnych i poprawia mikrokrążenie,
- Witamina B3 - wpływa na ukrwienie skóry głowy oraz mikrokrążenie w obrębie cebulki włosa,
- Panthenol - przenika w głąb skóry głowy i struktury włosa. Sprzyja prawidłowemu nawilżeniu.
- Biotin complex - zapobiega nadmiernemu wypadaniu i przetłuszczaniu się włosów,
- Keratyna - skutecznie odżywia i regeneruje włosy,
- Proteiny jedwabiu - nabłyszczają i nadają włosom połysk,
- Bambus - jest nabogatszym w naturze żródłem drogocennego krzemu, zawiera go aż 75%
Sposób użycia: Po umyciu i osuszeniu włosów ręcznikiem nanieść niewielką ilość lotionu bezpośrednio na skórę głowy. Nakładać co 2-3 cm za pomocą aplikatora. Następnie dokładnie wetrzeć opuszkami palców w skórę głowy. Nie spłukiwać. Włosy wysuszyć. Przed kolejną aplikacją wskazane jest umycie skóry głowy. Stosować codziennie lub co najmniej 3 razy w tygodniu.
Ja używałam 3 razy w tygodniu na noc. Lotion jest bardzo rzadki, więc trzeba bardzo uważać, aby nie spływał z głowy, aplikator świetnie sobie radzi z aplikowaniem płynu, nanosiłam i masowałam. Zapach dość intensywny, tochę ziołowy, trochę wody kolońskiej, zostaje jakiś czas na włosach. Nie uczulał, nie podrażniał skóry. Dwie buteleczki starczyły mi na prawie 2 miesiące.
 
Nowy VITAPIL®  zawiera 60 tabletek, cena od 28 zł
(wcześniejszy Vitapil® z biotyną marki Puritan’s Pride)
 
 
W nowym VITAPILU®, obok biotyny i 14 składników odżywczych znalazł się bambus z jego rekordowo wysoką w naturze zawartością krzemu aż 75% (5 x więcej niż w skrzypie!)
VITAPIL® to specjalistyczny preparat, którego składniki pomagają zachować zdrowe włosy i skórę głowy. Jego unikalna formuła została wzbogacona o pędy bambusa zawierające aż 75% krzemionki. Ilość związków krzemu w bambusie jest 5 razy większa niż w popularnych produktach ze skrzypem. Badania kliniczne dowodzą, że spożycie związków krzemu ma pozytywny wpływ na wytrzymałość, elastyczność oraz grubość włosów. VITAPIL® to kombinacja 14 ważnych składników odżywczych, biotyny oraz bambusa. Skutecznie pomaga w czterech problemach związanych z kondycja włosów tj. : wypadanie, rozdwajanie, łamliwość i kruchość oraz zaburzona gospodarka hydro-lipidowa skóry głowy i włosów.
 
 Moja opinia: tabletki zapakowane w blister dość duże, ale łatwe do połknięcia w bardzo solidnym, ciekawym, kartoniku, z każdej strony dużo informacji na temat składu, sposobu używania i informacji ogólnych na temat suplementu.
Tabletki należy używać 1 dziennie w trakcie posiłku, co nam daje 2 miesiące, wydaje mi się, że za taką cenę i niezły skład suplement diety jest godny polecenia.
Tabletki faktycznie działają na porost włosów, widać to było po moich odrostach, pojawieniu się mnóstwa sterczących  "baby hair", a szczególnie po słowach fryzjerki: ale Pani włosy urosły!
W połączeniu z lotionem włosy odżyły, stały się mocniejsze, błyszczące, nie wypadają. Lepiej się układają, wyglądają na zdrowsze.
Jeśli lotion ukaże się w sprzedaży na pewno kupię, tabletki również, polecam!
 
 
Producent: Nutropharma klik suplement diety można dostać na stronie: sklepu Holbex, w wielu aptekach internetowych i stacjonarnych, najtaniej wychodzi w aptece- Mellisa
 

czwartek, 9 października 2014

Szminka z dodatkiem oleju arganowego PAESE

Kupiłam ją, w końcu... dotąd w mojej kosmetyczce były przeważnie pomadki  brązowe, jasnoróżowe, a czerwonej nie miałam...wstyd aż się czerwona zrobiłam.

Szminka z dodatkiem oleju arganowego PAESE  została opracowana w nowej, innowacyjnej formule z dodatkiem najcenniejszego z używanych w kosmetyce oleju arganowego. Olej zawiera wyjątkowo dużo witaminy E, która wykazuje właściwości antyoksydacyjne. Witamina ta znana jest jako "antioxidant superstar": zwalcza wolne rodniki i działa przeciwstarzeniowo. Zapewnia odpowiedni poziom nawilżenia naskórka . Dostępnych mamy 20 odcieni pomadki tu w sklepie


 
 
Ja wybrałam numer "25" kolor czerwony aczkolwiek to nie taka krwista czerwień.
Pomadka o pojemności 4g, cena 23,90 zł



Szminka w czarnym, solidnym opakowaniu, zapakowana w kartonik, w torebce nie ma mowy aby się otworzyła. Dzięki dodatkowi oleju arganowego ma zapewnić mocne pokrycie, intensywny kolor i lustrzany blask. Receptura została stworzona, aby zapewnić długotrwały efekt (tzw. efekt long lasting), dzięki czemu kolor wyjątkowo długo się utrzymuje na ustach.   Śmiem twierdzić, że na moich ustach trzyma się kilka godzin, nawet jeśli coś zjem, wypiję kolor może nie jest wtedy tak intensywny, ale trzyma się dalej. Po posmarowaniu na nadgarstku miałam problem aby ją zetrzeć. Wreszcie mam szminkę, która trzyma się długo i nie muszę co chwila poprawiać makijażu ust.
Ciężko uchwycić na zdjęciu kolor taki jaki jest naprawdę. Jest czerwony, ale to nie taka czerwień rzucająca się w oczy.Raczej bardzo przyjemna czerwień i do pracy i na wieczorne wyjście.
Pomadka dodatkowo nawilża, przyjemnie sunie po ustach, nie podkreśla suchych skórek, a kolor sprawia, że zęby są bielsze. Prawie jej nie czuć na ustach, co bardzo podoba mi się.  Tak jestem z niej zadowolona i na pewno popróbuję inne kolory.

sobota, 4 października 2014

Podkład Matte&Cover PAESE

Ostatnio korzystając ze zniżek w gazetach Flesz i Viva kupiłam parę kosmetyków na stoisku firmowym PAESE:
Dziś o podkładzie kryjąco-matującym opracowanym specjalnie dla cery tłustej i mieszanej. Wybrałam kolor ciepły beż, nr 201, pojemnosć 50 ml, cena : ok.40 zł.
Ultralekka konsystencja podkładu, oparta na lotnych olejkach silikonowych pozwala skórze oddychać przez cały dzień, dzięki czemu nie dopuszcza do powstawania zaskórników. Nowatorska formuła SEBUM CONTROL równoważy strefy tłuste i suche, a aktywne mikrogąbeczki rozpraszają warstwę tłuszczu na skórze, pozostawiając ją naturalnie matową. W efekcie cera jest nieskazitelnie gładka, a wszystkie niedoskonałości perfekcyjnie zakamuflowane.
 
Moja opinia: podkład dostajemy w szklanej buteleczce z pompką.Pompeczka dobrze działa i dozuje taką ilość jaką chcemy. Podkład dobrze rozprowadza się, wchłania się dość szybko, wspaniale stapia sie ze skórą. Pozostawia ją pięknie wygładzoną, zmatowioną, daje efekt przyjemnego, aksamitnego wyglądu twarzy. Nie roluje się, nie tworzy efektu maski, jest bardzo naturalny. Jedyne co może przeszkadzać to brzydki zapach, niby to orzechowy, ciężki, nieprzyjemny, na szczęście po jakimś czasie znika.
Podzielę swoją opinię na 2 części: mat i krycie.
A więc jeśli chodzi o mat: matuje a jakże, bez bazy twarz zaczęła mi się świecić po 4 godzinach, z bazą mat utrzymuje się dobrych kilka godzin dłużej. W tej kwestii byłam bardzo happy, bo naprawdę moją cerę mieszaną i  błyszczącą ciężko jest zadowolić.
Jeśli chodzi o krycie: kryje owszem, ale niewielkie przebarwienia i jakieś tam drobne niedoskonałości. Dla takich cer z niewielkimi problemami ten podkład jest naprawdę świetny.  Nie zapycha porów, nie powodował u mnie podrażnień ani uczulenia .Ale niestety większe krosty nie przykryje tak, żeby wszystko zatuszować. Właśnie mi się to przydarzyło, przestałam brać collagen, byłam przed okresem i nagle wyskoczyło mi  coś tu i tam. I tu podkład Paese nie pokrył pięknie wszystkiego. Musiałam pomóc sobie korektorem.
Ogólnie tak jestem zadowolona z podkładu, cena bardzo przystępna, a wydajność spora. Czekam aż wszystko mi się wygoi i będę go używała z wielką przyjemnością.
Od lewej: nałożona kropla prosto z dozownika, lekko rozstarte, bardziej rozstarte,
 ale też nie do końca

Skład: Aqua, Cyclopentasiloxane, Nylon-12, Cyclomethicone, Glycerin, PEG-12 Dimethicone, Dimethicone Crosspolymer, Polybutene, Aluminium Starch Octenylsuccinate, PEG-12 Dimethicone Crosspolymer, Sodium Chloride, Sodium Hyaluronate, Phenoxyethanol, Panthenol, Retinyl Palmitate, Ascorbyl Palmitate, Tocopheryl Acetate, Methylparaben, Propylparaben, Ethylparaben, Isobutylparaben, Parfum, Limonene, Butylphenyl Methylpropional, Benzyl Salicylate, Alphaisomethyl Ionone, Cinnamal, Coumarin, Geraniol, Hydroxyisohexyl 3-Cyclohexene Carboxaldehyde, +/- [CI 77491, CI 77492, CI 77499, CI 77891].