sobota, 22 listopada 2014

SYLVECO peeling oczyszczający i wygładzający

Na początku podziękuję Michałowi prowadzącemu blog Twoje źródło urody za możliwość przetestowania produktów firmy Sylveco, czytałam o nich, słyszałam, ale jakoś nie mogłam zabrać się za zakup czegokolwiek. Tak więc moja przygoda z Sylveco zaczęła się i myślę, że nieprędko zakończy się.
Firmę SYLVECO założył w 1992 r. Stanisław Piela. Wyróźniającym się składnikiem ich produktów jest ekstrakt z kory brzozy, zawierający betulinę i kwas betulinowy - substancje aktywne o wysokiej skuteczności działania i jednocześnie całkowicie bezpieczne. 
Kosmetyki SYLVECO nie zawierają sztucznych barwników ani substancji zapachowych, konserwantów, surowców wytwarzanych z ropy naftowej lub jej pochodnych,olejów silikonowych, glikoli, Kosmetyki SYLVECO nie są testowane na zwierzętach.

Dziś będzie o nowościach, które marka Sylveco wprowadziła niedawno na rynek: peelingach do twarzy oczyszczającym i wygładzającym, oba z korundem.
A korund jak wiadomo złuszcza obumarły naskórek, likwiduje blizny potrądzikowe, przebarwienia, delikatne zmarszczki, zmiany na skórze po trądziku, pobudza naturalną odbudowę tkanki. Nie zaleca się przy zaostrzonych zmianach trądzikowych.


PEELING OCZYSZCZAJĄCY DO TWARZY

Hypoalergiczny, kremowy peeling z korundem przeznaczony do oczyszczania skóry ze skłonnością do przetłuszczania, z rozszerzonymi porami. Drobinki ścierające są mocne i doskonale złuszczają martwy naskórek. Peeling zawiera ekstrakt ze skrzypu polnego o działaniu normalizującym pracę gruczołów łojowych, łagodzącym podrażnienia i przyspieszającym regenerację. Stosowany systematycznie dotlenia skórę, poprawia jej ogólny stan, zmniejsza pory i reguluje wydzielanie sebum.
Podobają mi się kartoniki, w których umieszczone są peelingi: wszystkie niezbędne informacje tam znajdziemy, dodatkowo opis zioła, które występuje w danym peelingu. 
Peeling znajduje się w plastikowym słoiczku z metalową nakrętką.
Już przed odkręceniem wieczka czujemy intensywny zapach ziołowy, czuć wyraźnie skrzyp. Bardzo bardzo mocny zapach!
 Sam peeling ma kolor beżowo-jasnobrązowy. Dość luźna konsystencja, przypomina bardziej krem, aż ciężko uwierzyć, że posiada drobinki korundu, które okazują się dość mocnym zdzierakiem.
Peeling należy używać 1-2 razy w tygodniu. Masujemy delikatnie skórę twarzy ok. 2 minuty, omijając okolice oczu. Można stosować na lekko wilgotną twarz, ja tak robię. Po 2 minutach masowania zmywamy ciepłą wodą. 
Spełnia w 100 % swoją rolę oczyszczającą, twarz jest nie tylko porządnie oczyszczona, ale także wygładzona. Przyjemnie jest jej dotykać, mam wrażenie, ze zostawia lekki film na skórze, albo po prostu tak pięknie peeling wygładza twarz. Ciężko stwierdzić czy zmniejsza pory, za krótko używam. Ale na pewno świetny dla cer mieszanych, tłustych z rozszerzonymi porami, dla mnie idealny!
Skład: woda, korund, olej sojowy, masło karite(shea), gliceryna, triglicerydy kwasu kaprylowego i kaprynowego, stearynian glicerolu, sorbitan stearate&sucrose cocoate, olej z pestek winogron, ekstrakt ze skrzypu polnego, wosk pszczeli, alkohol cetylowy, alkohol benzylowy, guma ksantanowa, kwas dehydrooctowy, olejek z drzewa herbacianego.
Pojemność: 75 ml, mamy 6 msc na zużycie, cena: 18,95 zł
PEELING WYGŁADZAJĄCY DO TWARZY
Hypoalergiczny peeling z korundem, stworzony na bazie oleju palmowego, przeznaczony do oczyszczania skóry suchej, dojrzałej, zmęczonej, wymagającej odnowy. Drobinki ścierające są mocne, ale w połączeniu z delikatną formułą, skutecznie złuszczają martwy naskórek, nie wywołując podrażnień. Peeling zawiera także cenny olej słonecznikowy, który działa przeciwrodnikowo, opóźniając efekty starzenia. Systematycznie stosowany zwiększa wchłanianie substancji aktywnych, ujednolica koloryt, a dzięki pobudzeniu mikrokrążenia zwiększa odżywienie skóry i jej szybszą odnowę.
Konsystencja tego peelingu bardziej gęsta, ale też trochę tłusta ( no tak w pierwszym składzie mamy olej palmowy, który nawilża, odżywia, napina i uelastycznia skórę). Masujemy tak samo ok. 2 minuty, po czym zmywamy ciepłą wodą. Należy używać 1-2 razy w tygodniu. 
Peeling koloru żółtego, zapach śliczny - dla mnie pachnie trawą cytrynową, tak podobno właśnie pachnie werbena. Zapach powoduje, że zabieg peelingiem daje poczucie relaksu i uspokojenia. 
I tu znowu producent spełnia swoje obietnice, peeling cudownie wygładza twarz, co prawda zostawia lekki film ochronny na twarzy, ale skóra jest cudownie gładziutka, powierzchnia wyrównana, twarz nawilżona i odświeżona. Wydaje mi się, że bardziej czuć złuszczanie i mocniejsze ścieranie niż w peelingu oczyszczającym. 
Skład: olej palmowy, korund, wosk pszczeli, glukozyd laurylowy, skrobia kukurydziana, olej słonecznikowy, witamina E, alkohol benzylowy, kwas dehydrooctowy, olejek z werbeny egzotycznej.
Pojemność: 75 ml, 6 miesięcy na zużycie od otwarcia, cena: 18,95 zł

Kosmetyki kupimy w sklepie internetowym marki Sylveco TU

Świetne peelingi, bardzo polecam, na każdą kieszeń, a co najważniejsze przynoszą efekty, na pewno zagoszczą dłużej w moich zbiorach kosmetycznych, a kolejny post będzie o płynie micelarnym lipowym również marki SYLVECO, zapraszam!