wtorek, 6 stycznia 2015

Moje must have na 2015 rok

Spodobały mi się wasze chciejstwa na Nowy Rok, ja od dawna zapisuję w kalendarzu kosmetyki o których marzę, na które mam ochotę, kalendarz jest już tak zapełniony, że nie ma w nim miejsca, więc to dobry pomysł, aby tu to przepisać, a potem zobaczyć za rok czy marzenia spełniają się. Tak więc oto moja lista chciejstw kosmetycznych:

1. maseczka oczyszczająca Glam Glow, też chcę poczuć się jak gwiazda hollywoodzka:
2. ale teraz pojawiła się nowa maseczka, więc też chciałabym i którą teraz wybrać:


3. Yonelle - wszystkie ich produkty chciałabym mieć, ale przecież nie dam rady, więc marzę o nowej serii Progressive: krem rewitalizujący + serum, progresywna nanomaska, krem liftingujący na szyję i dekolt:

4. FEMI i ich cudowne naturalne kosmetyki o specyficznym zapachu, chętnie wypróbowałabym maseczkę do cery mieszanej Bio-Puritas:

5. jestem gadżeciarą, o szczoteczce Clarisonic Mia 2 marzę od dawna, czy faktycznie tak dokładnie oczyszcza twarz, na urządzenie do peelingu kawitującego też mam ochotę:
6. Dr. Schrammek odkryłam dzięki Marcie z "Geometry of Nature", cudowne kosmetyki, trudny wybór, bo chciałabym kilka, dobra marzy mi się serum Resvera Cell Concentrate - moc koncentratu z resveratrolem i witaminą C:


7. fascynuje mnie 3-etapowy japoński rytuał pielęgnacyjny zwany Saho produktami SENSAI


 
8. marzy mi się podkład dla mojej cery mieszanej, trochę problematycznej, który zapewniłby jej dobre krycie, mat, trwałość przez kilka godzin, najlepiej cały dzień, ostatnio Czarna Ines pisała o podkładzie pielęgnacyjnym o działaniu przeciwstarzeniowym Shiseido Future Solution LX..więc może...
9. jak tylko powąchałam "Si" Armaniego zakochałam się od razu, oj tak chcę go w tym Roku:
10. odżywka do rzęs RevitaLash, skoro starcza na 6 msc i rzęsy są jak firana...
Oczywiście jest mnóstwo innych kosmetyków na mojej liście, bardziej przyjazne cenowo, więc z zakupem ich nie będzie aż tak dużego problemu, chciałabym coś z Lierac, z Phenome - lotion do cery mieszanej i tłustej, kilka produktów z Sesdermy, peeling glikolowy Le`Maadr, kosmetyki do włosów Kerastase....czytając wasze posty ciągle dopisuję coś do listy.
Czy z moich wymarzonych kosmetyków coś miałyście, czy warto?