niedziela, 15 lutego 2015

SAMPAR GLAMOUR SHOT YEUX EMULSJA POD OCZY

Od dawna miałam ochotę na kosmetyki francuskiej firmy SAMPAR. W grudniu w ramach przecen w Sephorze, gdzie wyłącznie możemy dostać te kosmetyki kupiłam krem pod oczy za 49,90 zł., gdzie regularna cena to 119 zł.
Klika słów o firmie:
 W pracowni SAMPAR każdy produkt opracowany jest "na miarę" na bazie wyjątkowego kompleksu Urban Advance, który chroni przed skutkami zanieczyszczenia środowiska. Produkty jako jedyne łączą nanotechnologię, aromaterapię i wysokie stężenia aktywnych składników high-tech. 
SAMPAR ma jeden cel: wydobyć i odkryć naturalne piękno kobiety. Skóra jest inteligentnym organem, dostosowującym się do warunków środowiskowych, ale inteligencja ma swoje granice. Wiek i powtarzające się szkodliwe działanie czynników zewnętrznych spowalniają jej zdolność regeneracji. Skóra staje się wrażliwa, przyćmiona, przebarwiona. Misją SAMPAR jest wspomożenie skóry w odzyskaniu jej naturalnego piękna.

Krem pod oczy Glamour Shot Yeux ma za zadanie w ciągu minuty zmniejszyć cienie pod oczami, rozjaśnić kontur oka i zniwelować widoczność kurzych łapek.
Wzbogacony w kwas hialuronowy, który  zapewnia długotrwałe działanie przeciwzmarszczkowe.

Co zawiera krem:
-  Kompleks MIB dzięki właściwościom przeciwobrzękowym, przeciwzapalnym i regulującym krążenie żylne i limfatyczne zwalcza worki i cienie pod oczami.
- Technologia najnowszej generacji HQA microlens, drobiny soft-focus, wypełniają zagłębienia w skórze i odbijają równomiernie światło i optycznie usuwają niedoskonałości. Spojrzenie nabiera blasku.
- Wyciąg z owsa daje natychmiastowy optymalny efekt liftingujący.
- Zamknięty w kapsułkach kwas hialuronowy przywraca gęstość skóry i wypełnia głębokie i płytkie zmarszczki, ujędrnia skórę konturu oka i zapewnia długotrwałe działanie przeciwzmarszczkowe.
- Kompleks Urban Advance, połączenie trzech składników aktywnych pochodzenia naturalnego, stanowi przeciwutleniającą tarczę obronną komórek, wspomaga usuwanie zaburzeń skórnych wywoływanych zanieczyszczeniami środowiska, wzmacnia naturalną ochronę skóry i przywraca energię komórkową.

Moja opinia: kosmetyki urzekają uroczymi, różowymi opakowaniami. Krem w formie tuszu z aplikatorem zakończonym gąbeczką. Nakładam tylko rano, producent zaleca wpierw nawilżenie skóry, potem nałożenie pod oczami kilka punktów za pomocą aplikatora i delikatne wklepanie opuszkami palców. Jeśli mam czas nawilżam wcześniej, jeśli nie to bezpośrednio na oczyszczoną skórą nakładam krem. Bez problemu rozprowadza się, wchłania się bardzo szybko, nie szczypie, nie podrażnia. Ma trochę apteczny zapach. Zanim wykonamy makijaż należy odczekać 5 minut. I to co się dzieje przez te 5 minut to czysta magia. Według mnie działa trochę jak baza silikonowa, zmarszczki zaczynają się wygładzać, skóra staje się rozjaśniona, wręcz powiedziałabym prawie biała, skóra pod oczami jest napięta i ujędrniona.Nie wiem jak działa na  cienie pod oczami, bo takich nie posiadam, ale skoro rozjaśnia skórę to pewnie działa korzystnie na zmniejszenie cieni. Uwielbiam oglądać to co się dzieje przez te parę minut. 
Niestety krem nie bardzo lubi się z podkładem bądź korektorem nakładanym pod oczy ( w końcu trzeba jakoś zakryć tą bladość), podkład trochę się roluje, wchodzi w zakamarki, jedynym rozwiązaniem, który udało mi się znaleźć na ten problem to naprawdę niewielka ilość nałożonej warstwy podkladu pod oczami. Niestety efekt tak pięknie wygładzonej skóry nie jest trwały, wieczorem po zmyciu makijażu skóra nie jest taka sama jak zaraz po nałożeniu kremu. Mimo tego jestem zadowolona z kremiku, polecam, ja w każdym razie skuszę się na coś innego tej marki.

Skład:
Pojemność: 10 ml, ważność: 12 msc od otwarcia, używam od 29.12.2014 r. i jeszcze jest, więc wydajność na plus, dostępność w Sephora