sobota, 28 marca 2015

Serum do twarzy RETI-AGE Sesderma

Pisałam ostatnio o serum hiszpańskiej firmy SESDERMA Azelac-Ru klik, dziś kolejny produkt tej świetnej firmy: Serum RETI AGE, który zapobiega powstawaniu zmarszczek oraz koryguje już istniejące. Redukuje plamy pigmentacyjne, ujednolica koloryt cery, przywraca napięcie oraz wyrównuje strukturę skóry. Przyspiesza proces regeneracji, nawilża, łagodzi oraz działa przeciwrodnikowo. 
Serum nie powoduje podrażnień, zaczerwienień ani uczucia pieczenia.  Serum zawiera 3 molekuły Retinolu zamkniętego w nanosomach. Retinol jako czysta postać wit.A w komórkach zamienia się na kwas retinowy o ciągłym działaniu. Retinyl natomiast uwalnia się powoli przedłużając ten proces a retinaldehyd wykazuje działanie uderzeniowe i natychmiastowe. Wszystkie trzy molekuły Retinolu pracują ze sobą w pełnej synergii skutecznie hamując starzenie się skóry.

Kluczowymi składnikami produktu są:
  • Kompleks 3-Retinol 
  • Witamina C
  • Witamina E
  • Kwas hialuronowy
  • Koenzym Q10
Serum przeznaczone dla osób powyżej 35 roku życia.
Tak jak jego poprzednik zamknięty w buteleczce z wygodą pipetką. Serum ma kolor bladoróżowy, zapach cudowny! Konsystencja dość rzadka, wystarczą 4 krople. Nakładałam serum wieczorem na oczyszczoną skórę twarzy, wmasowywując aż do wchłonięcia, a wchłaniał się bardzo szybko. Buteleczka starczyła mi na ok. 1,5 miesiąca. Z dnia na dzień skóra stawała się gładka, bardziej napięta, jędrna, rozjaśniona, zmarszczki mimiczne nie pogłębiły się, a wręcz mam wrażenie, że lekko spłyciły się. Po skończeniu buteleczki miałam wizytę w salonie kosmetycznym i kosmetyczka powiedziała, że mam dość jędrną skórę na twarzy ( w moim wieku to naprawdę przyjemny komplement). Czy to serum miało na to wpływ? Mam nadzieję, że tak. Wierzę w działanie retinolu, co prawda na efekty trzeba czekać długo, ale warto. Mam zamiar używać na stałe kosmetyków z retinolem, więc co by tu wybrać dalej, aby nie przerywać mojej kuracji? Może kolejna buteleczka....
Pojemność 30 ml, cena 153 zł, dostępny w sklepie kosmetologonline.pl

Pełen skład:
AQUA, BIS-PEG-18 METHYL ETHER DIMETHYL SILANE, HYDROGENATED POLYDECENE, CETETH-20, PROPANEDIOL, C12-15 ALKYL BENZOATE, GLYCERYL STEARATE, CYCLOPENTASILOXANE, TOCOPHERYL ACETATE, CAPROOYL TETRAPEPTIDE-3, BOSWELLIA SERRATA GUM, ASCORBYL GLUCOSIDE, RETINOL  CERAMIDE NP, CERAMIDE AP, PHYTOSPHINGOSINE, PTEROSTILBENE, RETINYL PROPIONATE, HYDROLYZED SODIUM HYALURONATE, RETINAL, UBIQUINONE, ZINC CHLORIDE, CHONDRUS CRISPUS EXTRACT, CERAMIDE EOP, ERGOTHIONEINE, NICOTIANA BENTHAMIANA SH-TGF-BETA2, CYCLOHEXASILOXANE, GLYCERIN, AMMONIUM ACRYLOYLDIMETHYLTAURATE/VP COPO, CETEARYL ALCOHOL, DIPROPYLENE GLYCOL, LECITHIN, ALCOHOL, XANTHAN GUM, ETHYLHEXYLGLYCERIN, SODIUM LAUROYL LACTYLATE, DISODIUM EDTA, POLYSORBATE 20, SODIUM CHOLATE, DEXTRAN, SODIUM CHLORIDE, CARBOMER, GLYCINE SOJA OIL, PHOSPHOLIPIDS, CHOLESTEROL, SODIUM HYDROXIDE, BHT, CAPRYLYL GLYCOL, BHA, POTASSIUM SORBATE, HELIANTHUS ANNUUS SEED OIL, CITRIC ACID, CI17200, TROMETHAMINE, HYDROCHLORIC ACID, PHENOXYETHANOL, PARFUM, GERANIOL

niedziela, 22 marca 2015

Maseczka oczyszczająca BIO-PURITAS FEMI

Mam ją w końcu, pierwsza rzecz z mojej listy "must have", mowa o maseczce oczyszczającej BIO-PURITAS firmy Femi.

Niektórzy już ją znają, ale dla niewtajemniczonych kilka informacji o niej:
Maseczka przeznaczona jest do pielęgnacji cery problematycznej i skłonnej do zanieczyszczeń, a także mieszanej tłustej i trądzikowej.
Maseczka posiada właściwości oczyszczające i detoksykujące, delikatnie wysuszające i ściągające pory oraz regulujące wydzielanie sebum. Zawarte w maseczce wyciągi z kocanki, oczaru wirginijskiego i kamelii chińskiej, roślin znanych ze swoich właściwości przeciwzapalnych i gojących, wspomagają naturalne funkcje skóry. A obecna w maseczce glinka wzbogaca skórę w związki mineralne wspomagając jej odnowę biologiczną. Odżywcze biooleje z masłosza i olejki eteryczne z kocanki, lawendy oraz drzewa herbacianego, działają odtruwająco niszczą szkodliwe bakterie, zapobiegając stanom zapalnym.
Produkt naturalny, nie testowany na zwierzętach.


Wybrane substancje aktywne:

KOCANKA PIASKOWA
Ekologiczny ekstrakt z kocanki piaskowej jest bogatym źródłem flawonoidów o silnym działaniu antyoksydacyjnym, przeciwbakteryjnym i przeciwzapalnym. Posiada również bardzo korzystne właściwości pielęgnacyjne w zakresie działania oczyszczającego skórę szczególnie w zabiegach miejskich typu detox. Zastosowanie ekstraktu z kocanki piaskowej wskazane jest w zabiegach gojących i redukujących blizny. Ekstrakt ze względu na silne właściwości fotoochronne regeneruje skórę po nadmiernym działaniu promieni słonecznych a także zalecany jest do pielęgnacji cery naczynkowej.

ROZMARYN LEKARSKI
 Olejowy ekstrakt z rozmarynu, dzięki obecności w nim kwasu karnozowego i karnozolu, występujących wyłącznie w rozmarynie i odpowiadających za ponad 90% jego ogólnej zdolności przeciwutleniającej - jest silnym antyoksydantem. Ekstrakt zawiera ponadto 2-4 % kwasu ursolowego i oleanowego, które działają przeciwzapalnie, bakteriobójczo, a także chronią skórę przed działaniem promieniowania UV. Dzięki wymienionym kwasom, ekstrakt z rozmarynu przyspiesza także regenerację delikatnej skóry zniszczonej, bądź już uszkodzonej przez promienie UV. 

ZIELONA HERBATA
 Zielona herbata zawiera ok.30% polifenoli, silnych antyoksydantów o właściwościach przeciwzapalnych i fotoochronnych. Te cenne substancje chronią skórę przed degradacją kolagenu i nadwrażliwością na szkodliwe czynniki zewnętrzne. Ekstrakt zielonej herbaty używany jest w preparatach przeciwzmarszczkowych i ujędrniających. Testy laboratoryjne dowiodły także dużą skuteczność ekstraktu działającego jako inhibitor kolagenozy, tj. czynnik zapobiegający niszczeniu kolagenu.

WODA HAMAMELISOWA
Woda pozyskana z liści krzewu oczarowego, zawiera dużą ilość garbników, w tym najcenniejszą hamamelitaninę, substancję o silnych właściwościach antyoksydacyjnych i przeciwzapalnych. Stosowana na skórę działa ściągająco, antybakteryjnie i łagodząco, sprzyjając gojeniu i regeneracji podrażnionej skóry, a także odświeża, zmniejsza zaczerwienienie i niweluje drobne wybroczyny skórne oraz wzmacnia i zwęża rozszerzone naczyńka. Woda z oczaru reguluje pracę gruczołów łojowych, zmniejszając produkcję sebum, wspiera walkę z wolnymi rodnikami, przeciwdziałając wczesnym oznakom starzenia. Wykazuje wszechstronne walory pielęgnacyjne dla skóry naczynkowej, zaczerwienionej, podrażnionej, dojrzałej i zniszczonej, jak również doskonale pielęgnuje cerę tłustą i trądzikową.

OLEJ Z MASŁOSZA
Olej z masłosza, zwany też Masłem Karite jest bogaty w niezmydlalne frakcje trójglicerydów, witaminę E i prowitaminę A. Od wieków, otrzymuje się go z owoców drzewa rosnącego w środowisku naturalnym, tylko w Afryce i został tam uznany za idealne remedium na wszystkie problemy skóry; jest szczególnie przyjazny dla skóry suchej, zniszczonej, spierzchniętej, wymagającej rewitalizacji i odnowy. Badania wykazały, że olej ten zapobiega starzeniu się skóry, regeneruje naskórek i naprawia jej bariery ochronne. Przynosząc efekt lipofilnego nawilżenia, przywraca skórze elastyczność. Ponadto jest naturalnym filtrem ochronnym przed promieniami UV.

Tyle teorii, teraz moja opinia:
Maseczka nie wygląda jak zwykła maseczka, Bardzo gęsta, zbita, brązowa maź czy raczej lecznicza maść ma specyficzny zapach, zresztą jak wszystkie produkty Femi: mocny, ziołowy, czuć ją w domu podczas trzymania na twarzy. Mimo tak zwartej konsystencji nakłada się ją bardzo dobrze, wystarczy średnia warstwa. Nakładam ją na oczyszczoną skórę twarzy i trzymam ok. 20 minut (taki czas jest zalecany), czasami nawet 30 minut. Mimo zawartości glinki nie zastyga na twarzy. Na początku trochę szczypie, mrowi - wiadomo same naturalne składniki. Zmywa się ją bardzo łatwo.
I cóż czy moje oczekiwane must have okazało się hitem. Powiem tak:  maseczka działa, ale nie od razu, nakładam ją 2-3 razy w tygodniu, zapisywałam sobie daty i jestem po 7 zabiegach (nakładania na twarz, bo zabieg może będzie trochę dziwnie brzmiał). Po pierwszym razie zaobserwowałam tylko wygładzenie,dobre oczyszczenie, akurat jakieś tam krostki pojawiły się i nawet po 2 razach obcowania z maseczką były dalej. Tak naprawdę cera zaczęła poprawiać się po ok. 4 -5 nałożeniach. Syfki znikły, jak do tej pory nie pojawiły się nowe, skóra jest w lepszym stanie, wygląda na odżywioną, wydzielanie sebum jest mniejsze, przebarwienia rozjaśniły się. Przypomnę, że mam cerę mieszaną w kierunku tłustej, kosmetyczka ostatnio określiła ją jako grubą i mam problem ze świeceniem, szczególnie w strefie T.
Tak to jest mój hit wśród maseczek, tylko trzeba pamiętać o regularnym jej stosowaniu, a nie raz na jakiś czas od święta.
Maseczka znajduje się w słoiczku 50 ml, zapakowana w kartonik i oczywiście zabezpieczona papierkiem. Mega wydajna, używam ją razem z córką, ja nałożyłam  ją 7 razy, córka coś ok. 5 i jest jeszcze więcej niż połowa.
Polecam bardzo, szczególnie dla osób z taką  cerą jak moja.
Maseczkę kupimy w sklepie FEMI cena za 50 ml to 115 zł ( nie jest niska, ale naprawdę wydajna i skuteczna), termin ważności 6 msc od otwarcia.
SKŁAD:

sobota, 21 marca 2015

Marokańska glinka GHASSOUL i maska kompres FEMI

Pisałam już nie raz o glinkach, uwielbiam je jako maseczki do twarzy, dawno miałam ochotę na glinkę marokańską GHASSOUL i muszę stwierdzić, że jest naprawdę super!
Glinka Ghassoul (Rassoul lub Rhassoul) tłumaczona z arabskiego "ta,która czyści" występuje tylko w jednym miejscu na świecie w Tamdafelt w północno-zachodniej części Maroko, w rejonie miasta Fez. Wydobywana jest ręcznie w podziemnej kopalni. W trakcie procesu wydobycia partie glinki są numerowane i oznaczane, nie mają kontaktu z innymi surowcami. Proces płukania czystą wodą, sterylizacji oraz suszenia glinki w promieniach słonecznych odbywa się w zakładzie w Fez dokąd glinka przewożona jest z kopalni w specjalnie do tego celu przygotowanych plastikowych torbach. Następnie glinka jest rozdrabniana do formy proszku o grubości 150 μ. Na koniec przeprowadzane są badania laboratoryjne oraz odbywa się pakowanie w oznaczone numerem serii papierowe worki. Pieczę nad całością wydobycia i konfekcjonowania produkcji glinki sprawuje Societe du Ghassoul. Glinka Ghassoul posiada francuski certyfikat ECOCERT, jest w 100% ekologiczna.
W tradycji beduińskiej stosowana była do czyszczenia włosów, twarzy i ciała.  Dawniej w Maroko spożywana była przez kobiety w ciąży w celu obniżenia kwasowości żołądka.Współcześnie stosowana jest w zabiegach spa w ekskluzywnych ośrodkach na całym świecie, w kosmetyce, dermatologii oraz farmakologii.

Skład:
Skład glinki to 55-65% krzemionka (SiO2), <21% magnez (MgO), <5% Aluminium (Al203), <3% lime (CaO), <2% Ferric Oxide (Fe2O3) oraz Soda, Potas, Tytan. Ph glinki waha się w granicach 6.0 – 9.0 w temperaturze 20°C. Po wymieszaniu z wodą glinka tworzy kleistą masę, bardzo lekko pieniącą się.  Posiada właściwości myjące i absorbujące.

Glinka Ghassoul sprawdza się wyśmienicie w pielęgnacji każdego typu cery, ze szczególnym wskazaniem cery wrażliwej, przetłuszczającej się i trądzikowej.

Niewielką ilość glinki rozrabiam z wodą( używam mineralnej) lub z hydrolatem tak, aby nie była ani zbyt gęsta ani zbyt rzadka. Szpatułką nakładam na twarz i trzymam ok. 15 minut. Glinka jak każda inna zaraz zastyga na twarzy. Aby co chwila nie spryskiwać twarzy wodą i nie pozwolić zastygnąć glince ( oj piecze i boli jak do tego dopuścimy) wykorzystuję maskę kompres kupioną w sklepie Femi. 
To taka mała niepozorna rzecz przypominająca tabletkę:
Maska kompres wykonana jest z tkaniny intensywnie chłonącej roztwór wodny. Ma kształt dużej tabletki, która po kontakcie z wodą czy też hydrolatem kilakrotnie zwiększa swoją objętość.W tym stanie nakłada się ją na skórę twarzy, na przykład na krem, olejek lub maseczkę. Maseczka oddaje skórze pochłonięty płyn i intensywnie wspomaga nawilżanie.

Po zanurzeniu jej w 15 ml hydrolatu lub ewentualnie wodzie ulega rozpulchnieniu (po ok. 1 minucie). Wygląda wtedy tak:
Rozwijam ją i nakładam na twarz, maska posiada otwory na oczy, usta i dziurki nosa. Gdy glinka zaczyna zastygać szybko ją nakładam  i trzymam ok. 10 minut. A wygląda to tak:
Wygoda z kompresem jest niesamowita, nie trzeba maseczki z glinką pilnować, aby nie zastygła jak kamień, nie trzeba ciągle utrzymywać jej wilgotności, cały czas czuć przyjemne nawilżenie i możemy spokojnie w tym czasie zająć się czymkolwiek. Kompres nie spada z twarzy, nie powoduje żadnego dyskomfortu.
Po ok. 15 minutach zdejmuję kompres, wyrzucam, a glinkę zmywam wodą. Zmywa się bardzo łatwo i szybko, przy spłukiwaniu wyczuwam delikatne drobinki.
Twarz jest cudownie oczyszczona, bardzo rozjaśniona i wygładzona. Wszelkie zmiany na skórze, zaczerwienienia może nie znikają od razu, ale są znacznie zmniejszone. Przy regularnym stosowaniu niedoskonałości goją się szybciej. Tylko jest jedno ale, maseczka tak dogłębnie oczyszcza skórę, że wszelkie zanieczyszczenia  wychodzą na zewnątrz w postaci krostek, więc maseczkę nakładajmy raczej wieczorem. Te syfki ( w każdym razie u mnie tak jest) przecieram tonikiem i na drugi dzień nie ma po nich śladu. Czas zużycia glinki dość długi, na moim opakowaniu to lipiec 2016 i oczywiście glinka bardzo wydajna, a do tego cena niska. Polecam glinkę jak i kompresiki!

Glinkę GHASSOUL o pojemności 100 g w cenie 14,90 zł kupimy w sklepie EcoSpa  klik
Maskę kompres Femi 5 szt. w cenie 45 zł kupimy tu  klik

sobota, 14 marca 2015

Szczotkowanie ciała na sucho bambusową szczotką YASUMI

O szczotkowaniu ciała na sucho słyszałam i czytałam od dawna. Ciekawość moja była silniejsza, więc kupiłam szczotkę do masowania i szczotkuję się od od paru tygodni i wiecie co...sprawia mi to dużą przyjemność. Szczotka, którą kupiłam jest tania, bo tylko 19,90 zł, a można ją dostać bezpośrednio w salonie kosmetycznym (zresztą moim ulubionym) YASUMI lub zamówić droga internetową w ich sklepie klik
Co nam daje takie szczotkowanie ciała na sucho:
  • Wspomaga złuszczania naskórka
  • Wspiera optymalne funkcjonowanie skóry
  • Wspomaga pracę układu immunologicznego
  • Wspomaga krążenie krwi i limfy w skórze
  • Pomaga redukować cellulit (masaż pozwala na rozbicie tkanki tłuszczowej w problematycznych miejscach ciała i jej równomierne rozłożenie. Dzięki temu skórka pomarańczowa staje się mniej widoczna) 
  • Oczyszcza organizm z toksyn
  • Stymuluje i polepsza pracę wszystkich układów wewnętrznych, uwalniając zablokowaną energię
  • Ujędrnia skórę (szczotka działa jak peeling, dlatego skóra staje się gładka, napięta i jędrna, a kosmetyki zaaplikowane bezpośrednio po masażu lepiej się wchłaniają i działają)
  • Redukuje stres (szczotkowanie sprawia, że mięśnie się rozluźniają, a nasz umysł odpoczywa. Warto zadbać o odpowiednią atmosferę w trakcie masażu. Jeśli zależy nam na odprężeniu się, powinnyśmy zapewnić sobie ciszę i spokój)
Zdaniem lekarzy medycyny chińskiej, a także znawców ajurwedy masowanie skóry suchą szczotką jest najlepszym sposobem na zafundowanie organizmowi detoksu.

Jak należy i jak ja się szczotkuję:
Jak sama nazwa wskazuje robimy to na sucho, skóra musi być czysta i sucha, nieposmarowana żadnymi balsamami ani olejkami. Oczywiście próbowałam też podczas kąpieli, masaż szczotką jest wtedy przyjemniejszy, wiadomo włoski zmoczone wodą są delikatniejsze.
Przy masażu obowiązuje zasada ruchu z dołu ku górze. Zaczynam od stóp i kolejno przesuwam szczotkę na łydki i uda posuwistymi, długimi ruchami. Brzuch masuję delikatnymi ruchami kolistymi. Masaż rąk należy rozpocząć od dłoni, następnie kierować się ku ramionom, aż do szyi. W okolicach biustu wykonujemy delikatne okrężne ruchy wokół piersi. Warto dokładnie wymasować pośladki oraz plecy, zachowując zasadę poruszania się w kierunku serca. Cały mój zabieg szczotkowania trwa parę minut, potem biorę kąpiel lub prysznic i wklepuję w skórę olejek bądź balsam.
Po szczotkowaniu skóra jest trochę zaczerwieniona, ale ja bym powiedziała, że jest lepiej ukrwiona, poprawia się jej koloryt, nie jest taka blada i mam wrażenie jakby pod skórą przechodziło stado mrówek. Oczywiście uczucie to  mija po jakimś czasie. Szczotkowanie może być wykonywane codziennie, ja od 2 tygodni tak robię, można szczotkować ciało wieczorem przed kąpielą, ale czytałam gdzieś, że dobrze też to robić rano dla pobudzenia organizmu.
Pamiętajmy też o myciu szczotki wodą i mydłem lub delikatnym szamponem dla dzieci.
Pierwszy raz może być bolesny, a szczególnie jeśli ciało nie jest do tego przyzwyczajone. Ale wierzę, że potem wam się to tak spodoba i z przyjemnością będziecie robiły to codziennie.A skóra wam się naprawdę odwdzięczy.
Moja szczotka Yasumi ma wygodną rączkę, włosie jest co prawda trochę szorstkie, ale nic się z nim nie dzieje, włoski nie wypadają. Skóra  zrobiła się gładziutka, przyjemna w dotyku, nierówności i drobne krostki które miałam z tyłu ud znikły, skóra na pośladkach niczym u niemowlaka ( no prawie...). Nie wiem jak z cellulitem, bo chyba go nie posiadam, w każdym razie nie widzę. I wierzę w to, że dzięki szczotkowaniu oczyszczam organizm z toksyn co wpływa też na moje lepsze samopoczucie i zdrowie.

Szczotkujecie się dziewczyny? Jeśli nie to gorąco was zachęcam, warto!

Tu klik możemy obejrzeć filmik z instrukcją szczotkowania ciała na sucho, niestety w języku angielskim i przez dwie pierwsze minuty kobietka tylko opowiada, dopiero potem bierze się za robotę, więc można spokojnie przewinąć.

piątek, 13 marca 2015

Oscarowy konkurs i głosowanie

Maseczki GLAM GLOW są moim marzeniem od dawna, jedna z nich jest na mojej liście" must have". Nadarzyła się okazja, aby w końcu ją wygrać i właśnie mała prośba do was o oddanie głosu na moje hasło konkursowe (mój numerek to 9) i przy okazji wpadnięcie do Czarnej Ines, która zorganizowała konkurs i ma niesamowity blog.
Klikamy,  oddajemy głos wpierw w ankiecie, a potem w komentarzu, niekoniecznie na mnie, ale fajnie by było:


Bardzo dziękuję, buziaki!

środa, 11 marca 2015

ORGANIC SHOP PEELING DO CIAŁA Z BŁĘKITNĄ GLINKĄ

Miałam już peelingi cukrowe i solne, były to porządne zdzieraki, bo takie też lubię, a dziś będzie o delikatnym peelingu do ciała z błękitną glinką rosyjskiej firmy Organic Shop:
Naturalny peeling do ciała zapewnia skórze wspaniałą kombinację organicznej oliwy z oliwek i błękitnej glinki. Delikatny masaż ciała złuszcza naskórek, nadając skórze gładkość i elastyczność, utrzymując naturalny poziom nawilżenia.
Zawiera ekstrakt z irysa oraz kaolin (białą glinkę).
Nie zawiera SLS, parabenów i silikonów.
Moja opinia: peeling znajduje się w plastikowym pudełeczku dość skromnym, ale też dość przyjemnym. W środku mamy zbitą, gęstą masę , wyglądającą trochę jak pianka. Nałożony na suchą skórę czuć znajdujące się w nim grudki,czuć złuszczanie, ale jak to  każdy peeling nakładamy na zwilżoną skórę i wtedy złuszczanie jest bardzo delikatne, drobinki szybko rozpuszczają się w zetknięciu z wodą. Prawdę mówiąc lubię czuć  porządne zdzieranie. Tu mamy do czynienia z bardzo delikatnym peelingiem, aczkolwiek nie powiem bardzo miłym. Zapach jest bardzo ładny, świeży, trochę kwiatowy. Po kilku minutach masowania zmywamy wodą, skóra jest wygładzona i lekko nawilżona. Zgadzam się z przesłaniem firmy, że mamy tu do czynienia z prostotą, czystością i naturalnością.
Peeling świetny dla osób wrażliwych albo takich, które nie lubią mocnego zdzierania.Nie jest to mój number one wśród peelingów do ciała, ale warto wypróbować. W swojej ofercie firma ma inne rodzaje peelingów do ciała oraz scruby.
Pojemność: 250 ml, ceny wahają się od 21 zł do 40 zł, ja kupiłam w sklepie internetowym kosmetologonline.pl
Skład: Sodium Chloride, Organic Olea Europaea Fruit Oil, Iris Versicolor Extract, Blue Clay, Kaolin, Aqua, Cetearyl Alcohol, Cocamidopropyl Betaine, Glycerin, Parfum

piątek, 6 marca 2015

OLEJEK HYDROFILNY DO DEMAKIJAŻU FEMI

Kolejny u mnie naturalny, ekologiczny produkt z firmy FEMI:  olejek hydrofilny do demakijażu. Kupiłam mniejszą pojemność, aby sprawdzić działanie i nie żałować pieniędzy i to nie małych na te cuda ze sklepu Femi. Mój olejek jest w małej szklanej buteleczce o pojemności 50 ml.


Olejek Hydrofilny doskonale służy do komfortowego demakijażu każdego typu cery, usuwa szybko i bezstresowo najbardziej ciężki makijaż oczu a nawet sceniczną charakteryzację. Pozostawia spójną ochronną warstwę hydrolipidową naskórka, zapobiegając stanom zapalnym skóry. 

Zawiera: 
  • olej arachidowy, który posiada właściwości nawilżające. Idealnie redukuje proces nadmiernego złuszczania się skóry, nadając jej gładkość, odpowiednią wilgotność oraz zdrowy wygląd. Łagodzi stany zapalne.
  • roślinną witaminę E ma bardzo szerokie spektrum działania, dzięki właściwościom przeciwzapalnym i zapewniającym skórze właściwe nawilżenie. Ten silny, naturalny przeciwutleniacz, niezwykle korzystnie wpływa na skórę w kosmetykach typu anti-aging skutecznie neutralizuje wolne rodniki, niszczące kolagen i elastynę w tkance łącznej skóry właściwej, zapobiegając destrukcyjnemu działaniu wolnych rodników, powodujących utratę elastyczności i sprężystości skóry, co w konsekwencji prowadzi do przyspieszenia powstawania zmarszczek oraz innych, nieestetycznych objawów starzenia się skóry.
  •  olejek eteryczny z geranium, który stosowany w kosmetykach doskonale pielęgnuje skórę przetłuszczającą się, z rozszerzonymi porami, zapobiega infekcjom skórnym, powstawaniu egzemy, opryszczki, trądziku, łuszczycy, a także wygładza skórę z przedwczesnymi zmarszczkami, cellulitem i rozstępami.

Olejek hydrofilny pozostawia doskonale oczyszczoną i trwale nawilżoną skórę nasyconą delikatnym, pięknym zapachem, wydatnie poprawiając nastrój.


Olejek jak to olejek ma postać lejącą, kolor bezbarwny, zapach mocno ziołowy, bardzo intensywny zresztą jak wszystkie produkty Femi. Przyzwyczaiłam się już do tych zapachów i prawdę mówiąc polubiłam je, są takie inne niż pozostałe kosmetyki i to chyba je wyróżnia wśród innych marek.
Co więc robimy z tym olejkiem?Możemy użyć do zmycia całej twarzy, wcześniej trzeba zwilżyć skórę wodą najlepiej różaną następnie wlać odrobinę olejku na dłonie i kolistymi ruchami wmasować w skórę, następnie zmyć dokładnie wodą. Wypróbowałam i muszę powiedzieć, że usuwa bardzo dobrze makijaż i wszelkie zanieczyszczenia z całego dnia.Co prawda pozostawia na twarzy tłustawą powłokę, ale nie klei się, nic nie przywiera do twarzy. Pozostawia buźkę nawilżoną. Nie zmywałam do tej pory makijażu olejami, bałam się zapychania i muszę powiedzieć, że teraz wiem, że całkiem niepotrzebnie. Olej nie zapycha i nie powoduje wyskakiwania niespodzianek. Muszę zainteresować się tym całym OCM.

Można też użyć tylko do demakijażu oczu i ja tak robię codziennie wieczorem. Na wacik zmoczony odrobiną wody, nanosimy parę kropel, zgniatamy go tak, aby olejek połączył się z wodą i przykładamy na zamknięte oko. Trzymam jakiś czas na powiece, upajam się zapachem i przesuwam wacik delikatnie po powiece. Zmywa makijaż fantastycznie, porządnie i szybko. Nie szczypie w oczy, nie podrażnia, nie pozostawia mgiełki na oku. Mamy tu 2 w 1: dokładny demakijaż oczu i aromaterapię. 
Olejek dość wydajny, nie używamy zbyt dużej ilości do zmycia twarzy, skuteczny i bardzo przyjemny, polecam oczywiście !
Olejek kupimy w sklepie FEMI 
Za pojemność 200 ml zapłacimy 91 zł, mniejsze 50 ml kosztuje 27 zł.
A z okazji Dnia Kobiet firma przygotowała niespodziankę: tu do poczytania

czwartek, 5 marca 2015

NAWILŻANIE Z CLARENĄ: TONIK I KREM HYALURON 3D

U Nuneczki wygrałam miniaturki produktów CLARENY m.in. tonik i krem nawilżający HYALURON 3D, przetestowałam i jestem bardzo zadowolona z efektów, które producent zapewnia.
Receptura zarówno toniku jak i kremu oparta jest na kompozycji różnych form kwasu hialuronowego: 

HYACARE® FILLER CL - usieciowany kwas hialuronowy, który zaaplikowany na powierzchnię skóry stanowi idealny wypełniacz zmarszczek, lokuje się wzdłuż ich przebiegu po czym niczym „magnes wilgoci” przyciąga wodę z głębszych warstw dermy i „wypycha” skórę ku górze. 

EPIDERMIST 4.0 - morski egzopolisacharyd odpowiedzialny za tzw. hydro-pamięć. Hydro pamięć inicjuje mechanizm pompowania wody z rezerwuarów leżących w głębi skóry. 

CRISTALHYAL - wysokocząsteczkowy kwas hialuronowy, który ze względu na swój rozmiar nie penetruje w głąb skóry, ale przylega do niej tworząc jednolity film który ogranicza odparowywanie wody z powierzchni naskórka.

TONIK NAWILŻAJĄCY


Tonik nawilżająco-wygładzający z trzema rodzajami kwasu hialuronowego łagodnie usuwa pozostałości makijażu, przywraca naturalne pH, umożliwiając wchłanianie składników aktywnych z aplikowanych kosmetyków. Niezbędny do pielęgnacji cery suchej, odwodnionej z tendencją do nadmiernego łuszczenia.
Pojemność: 200 ml, cena 27 zł

Moja opinia: tonik o bardzo miłym, ładnym zapachu, doskonale oczyszcza skórę z makijażu i zanieczyszczeń, a zarazem nawilża, nie pozostawia uczucia ściągnięcia ani suchości cery. Cera jest tak fajnie nawilżona, że czasami można zapomnieć o nałożeniu kremu.

KREM NAWILŻAJĄCY

Ultra-nawilżający krem z 3 rodzajami kwasu hialuronowego, polecany w szczególności dla skóry suchej, odwodnionej, dojrzałej. Receptura preparatu łączy w sobie siłę działania trzech unikatowych i całkowicie innowacyjnych składników aktywnych: czynnika stymulującego produkcję protein odpowiedzialnych za keratynizację EPIDERMIST 4.0. oraz dwóch form kwasu hialuronowego różnej wielkości. CRISTALHYAL znacząco poprawia żywotność komórek, redukuje zniszczenia DNA oraz hamuje procesy zapalne wywołane stresem oksydacyjnym, dodatkowo tworzy na powierzchni skóry barierę ochronną ograniczającą TEWL. HYACARE® FILLER CL ma niezwykłą zdolność do magazynowania wody, idealnie dopasowuje się do profilu zmarszczek, wypełnia je dając efekt promiennej, napiętej i wyraźnie młodszej skóry. 

Moja opinia: moja próbka kremu 15 ml znajduje się w tubce, produkt pełnowymiarowy jest w słoiczku, dość luźna konsystencja o przyjemnym zapachu, dobrze rozprowadza się na skórze, szybko się wchłania. Świetny pod makijaż! Za nawilżanie cery daję piąteczkę. Cera po zastosowaniu kremu jest nie tylko nawilżona, ale też odżywiona i wygląda na wypoczętą. Za krótki okres testowania, aby ocenić działanie przeciwzmarszczkowe, ale jak wiadomo dobrze nawilżona skóra starzeje się wolniej.
Pojemność: 50 ml, cena 70 zł

Na stronie producenta CLARENA znajdziemy również inne produkty z serii HYALURON 3D
Polecam mój zestawik jak i inne z tej serii, osoby z suchą cerą a także te po zabiegach kosmetycznych, gdzie trzeba nawilżać skórę będą bardzo zadowolone!