Upiększająca rozświetlająca baza pod makijaż GUERLAIN

Wygrałam to cudo u White Praline, przy okazji polecam jej blog i bardzo dziękuję za tak wspaniałą nagrodę!
Upiększająca rozświetlająca baza pod makijaż Meteorites Perles Bases to prawdziwa perełka z górnej półki, pięknie prezentuje się na półce z kosmetykami, pięknie wygląda makijaż z jej użyciem.

Czarujący koncentrat piękna i blasku. Sekretem jego formuły jest starannie skomponowany koktajl rozświetlających mikropereł w odcieniu róży i malwy, który zmysłowo topnieje na skórze pozostawiając subtelnie upiększający woal. Konsystencja chłodzącego, wodnego żelu w kontakcie ze skórą zmienia się w korygujący i upiększający eliksir łączący walory pielęgnacji i makijażu. W rezultacie skóra jest subtelnie rozświetlona i skąpana w magicznym świetle. Niedoskonałości są optycznie skorygowane, linie i zmarszczki stają się mniej widoczne, a cera jest ujednolicona i zmatowiona. Jest świeża jak kropla porannej rosy, świetlista niczym wschód słońca i wysublimowana jeszcze przed nałożeniem makijażu - tak pięknie jest opisana na stronie Sephory. 

Baza znajduje się w eleganckiej, szklanej buteleczce ze srebną nakrętką z wygrawerowanym napisem producenta, w środku mieszczą się różowe perełki zatopione w żelu. Wystarczą 2 pompki, chociaż 1 też pewnie by starczyła do nałożenia na skórę twarzy, dość wydajna. Żel jest rzadki, połyskujący świetlistymi drobinkami, rozprowadza się bez żadnego problemu, szybko się wchłania. Zapach cudowny, przede wszystkim kwiatowy. Twarz od razu jest wygładzona, promienna, aksamitna, przyjemnie nakłada się na nią fluid który sunie po skórze jak po szkle. Połyskujące drobinki znikają na skórze po nałożeniu podkładu, dla mnie ta lekka poświata mogłaby się trzymać chociaż parę godzin, tak samo jest z zapachem, za to  trzyma rewelacyjnie makijaż w idealnym stanie przez prawie cały dzień (zarówno z tańszymi podkładami jak i tymi droższymi), nie powoduje jej nadmiernego świecenia, przy mojej mieszanej cerze baza ani jej nie przesuszyła, nie podrażniła, nie było też problemu z zapychaniem. Delikatnie rozświetla skórę. Niestety przy nakładaniu nie czuję chłodzenia, które zapewnia producent. Cieszę się, że mogłam ją przetestować, bo raczej za tak wysoką cenę nie wiem czy zdecydowałabym się na nią. Od bazy oczekuję trzymania makijażu w ryzach przez cały dzień, nie poprawiania go co parę godzin, bo wiadomo w pracy nie ma na to czasu. Baza Guerlain spełnia moje oczekiwania, ale też inne tańsze sprawiały do tej pory to samo. Tu mamy dodatkowo piękny zapach, luksus w postaci opakowania i ładny wygląd skóry. I oczywiście wiadomo to Guerlain...

Cena za 30 ml 285 zł, dostępność SEPHORA lub DOUGLAS tu za 279 zł

Popularne posty