Dwufazowy łagodzący płyn do demakijażu oczu i ust PAYOT

Całkiem niedawno odkryłam kosmetyki marki PAYOT, wiem firma istnieje od dawna, ale jakoś nigdy nie trafiły do mnie. Historia marki jak i same produkty są tak ciekawe, że kolejne posty będą właśnie o tych kosmetykach.

Krótka historia firmy:

Marka PAYOT została stworzona w 1919 roku przez rosyjskiego lekarza dermatologii - Nadię Gregoire Payot (1886-1966) Obok Heleny Rubinstein i Elizabeth Arden, które zrewolucjonizowały rynek kosmetyczny na początku XX wieku była jedną z pierwszych kobiet lekarzy XX wieku. Po wyemigrowaniu do Francji przyjęła nazwisko Payot, od którego w 1919 stworzyła nazwę firmy i markę kosmetyków. Komponowanie kosmetyków rozpoczęła za sprawą słynnej baleriny Anny Pawłowej, z którą się przyjaźniła. Pawłowa dzięki baletowi i ćwiczeniom fizycznym miała jędrne i młode ciało, natomiast twarz zdradzała wiek. Dr. Nadia Payot zrewolucjonizowała we Francji sposoby dbania o skórę i ciało, a po pobycie w Nowym Jorku zapoczątkowała modę na korzystanie z Salonów Piękności. Otworzyła w Paryżu Instytut Piękności w swojej posiadłości Beauty Institute on the Rue de Castiglione, w której stosowała nowoczesne metody dbania o skórę, oparte na indywidualnych potrzebach każdej kobiety. Naczelnym hasłem reklamowym marki Payot to: piękny makijaż zaczyna się od zdrowej skóry. Nowoczesne dbanie o skórę to również stosowanie masażu kosmetycznego twarzy, który Payot opracowała pod nazwą modelowanie twarzy. Masaż powinien być wykonywany na bazie kosmetyków firmy Payot, które od 1927 roku należą do ekskluzywnych marek na świecie. Masaż składa się z 42 ruchów, obejmujących głaskanie, rozcieranie i oklepywanie, które stymulują metabolizm komórek i wchłanianie preparatów pielęgnacyjnych. Masaż pomaga zachować skórze twarzy doskonały koloryt, kondycję, napięcie i elastyczność.

Dziś przedstawię dwufazowy płyn do demakijażu oczu i ust:
Płyn do demakijażu usuwa makijaż z oczu i ust, nawet wodoodporny. obkurcza i poprawia mikrocyrkulację skóry, przeznaczony dla wrażliwych oczu nawet dla osób noszących szkła kontaktowe.

Główne składniki aktywne:
Wyciąg z papai: nadaje blask i stymuluje odnowę komórkową. Działa antyoksydacyjnie i nawilżająco,
Wyciąg z herbaty: przeciwdziała podrażnieniom, zmiękcza skórę i pobudza mikrokrążenie,
Wyciąg z rodochrozytu: posiada właściwości relaksujące, łagodzące oraz zwalcza skutki stresu,
Wyciąg ze smithsonitu: tonizuje i rewitalizuje skórę.

Płyn umieszczony w plastikowej butelce o zaokrąglonych kształtach ( typowych dla pozostałych kosmetyków PAYOT), inspirowanych kobiecą sylwetką, zabezpieczony sreberkiem. Powiem wam, że opakowania bardzo przypadły mi do gustu. Po wstrząśnięciu płyn jak zresztą wszystkie dwufazowe zamienia się w jednolitą całość. Należy nasączyć nim dwa waciki i umieścić na powiekach trzymając min. 10 sekund do rozpuszczenia makijażu. Jak już wiele razy pisałam mój makijaż oczu jest dość mocny:cienie, eyliner, tusz, te dwa waciki usuwają to porządnie, ewentualnie trzeci wacik służy do poprawienia demakijażu. Płyn bez zapachu, nie szczypie, nie podrażnia, nie pozostawia tłustej warstwy, wydaje mi się nawet, że rzęsy przetarte tym płynem są lepiej odżywione. Mimo małej pojemności dość wydajny. Dla mnie super, spodobał mi się bardzo, no i ta elegancka buteleczka tak pięknie wyglądająca na szafce lub toaletce, aż szkoda będzie mi ją wyrzucić jak zrobi się pusta... 
Używałyście kosmetyków tej marki, coś możecie polecić?

Pojemność 125 ml, cena od 70 zł wzwyż, dostępność: salony kosmetyczne lub sklepy internetowe np.: kremoteka.plsklepestetyka.ple-glamour.pl



Popularne posty