niedziela, 22 maja 2016

Multikolagenowy krem regenerujący pod oczy NEOCOLLAGEN DERMIKA

Kremy pod oczy cały czas zmieniam, nawet, jeśli któryś przypadnie mi do gustu to i tak kupuję kolejny innej marki. I tak naprawdę wciąż szukam tego idealnego, który zmniejszy, a najlepiej wyprasuje moje zmarszczki mimiczne i kurze łapki. A do tego nawilży porządnie skórę pod oczami i spowoduje, że moje spojrzenie będzie takie świeże, młode, pełne blasku...
Jak znacie taki krem to koniecznie dajcie znać. A dziś opowiem jak sprawił się krem pod oczy NEOCOLLAGEN marki Dermika po kilku miesiącach używania:
Dermika Neocollagen multikolagenowy krem regenerujący pod oczy to bogaty krem idealnie dopasowany do potrzeb dojrzałej, cienkiej i wrażliwej skóry wokół oczu. Nasyca skórę regenerującymi składnikami lipidowymi i kondycjonującymi, wygładzając i poprawiając mikrorzeźbę naskórka. Molekuła unosząca powieki poprawia napięcie skóry powiek, wygładza kurze łapki i rozjaśnia cienie pod oczami, zauważalnie odmładzając spojrzenie.
Regularnie stosowany krem poprawia kondycję skóry dojrzałej: zmniejsza długość zmarszczek wokół oczu nawet o 48%, a głębokość nawet o 26%.
Dermika linię NEOCOLLAGEN wprowadziła na rynek w 2014 r., w skład linii wchodzi 5 produktów, a twarzą serii została polska modelka, dziś już dojrzała kobieta  Katarzyna Butowtt.
Składnikami aktywnymi linii Neocollagen są:
rekonstruktor kolagenowy – czyli izolat z nanoplanktonu (morski mikroorganizm),który  stymuluje syntezę kolagenów strukturalnych typu I, III, IV, VII dla przywrócenia skórze gęstości oraz jędrności, 
3 multiaktywne peptydy odmładzające –  które wnikają do naskórka i stymulują syntezę najistotniejszych dla skóry kolagenów typu: I, III, IV, VII i XVII, aby zwalczać objawy starzenia, redukować zmarszczki i wygładzać skórę,
korektor kolorytu cery – składnik, który silnie rozjaśnia przebarwienia, wyrównuje koloryt oraz przywraca skórze młodzieńczy blask,
molekuła unosząca powieki – poprawia napięcie skóry powiek, wygładza kurze łapki i rozjaśnia cienie pod oczami, odmładza przez to spojrzenie,
kompleks skin correct – mieszanina pochodzenia naturalnego, która wpływa na regulację wydzielania sebum i zmniejsza wielkość porów skóry.
Krem o pojemności 15 ml umieszczony jest w tubce z pompką, zapakowany w kartonik. Podoba mi się szata graficzna kremu, wygląda bardzo elegancko. Nie miałam problemu z działaniem pompki, nie zacięła się ani razu, a ilość kremu, którą wydobywałam po naciśnięciu była w sam raz.
Krem barwy białej, nie za rzadki, nie za gęsty, bez zapachu. Nakładałam codziennie rano i wieczorem pod okiem i na powiekę. Dość szybko się wchłaniał. Pod makijaż bardzo dobry, nie rolował się, nie kłócił się z korektorem. Dobrze nawilżał skórę, nie czułam żadnego ściągania, efektu liftingującego, pieczenia, nie podrażnił skóry.
Krem nie spowodował całkowitego zniknięcia zmarszczek pod oczami, ale można było zauważyć wygładzenie skóry, odżywienie jej i na pewno nie pogorszenie jej dotychczasowego stanu. Nie mam cieni po oczami, więc co do rozjaśnienia jej nie wypowiem się. Tak samo kondycja skóry na moich powiekach myślę, że nie jest najgorsza, więc tu też cudu w postaci uniesienia i napięcia powiek nie zauważyłam.
Kremik starczył mi na prawie 3 msc. więc wydajność na plus. 
Krem z serii Neocollagen miło będę wspominała, przyjemnie się go używało, oprócz dobrego nawilżenia i delikatnego wygładzenia, wielkiego szału nie zrobił, ale za cenę 33 zł  ( najtaniej w aptece-melissa ) warto kupić, przetestować i jestem pewna, że zrobi na kimś wrażenie, nie tylko na dojrzałej skórze. Oczywiście polecam!

niedziela, 8 maja 2016

Warsztaty paznokciowe podczas konferencji Meet Beauty i niektóre produkty INDIGO

Po raz drugi miałam wielką przyjemność uczestniczenia w drugiej już konferencji Meet Beauty. Odbyła się ona na Stadionie Narodowym 23 kwietnia 2016 r. Sama organizacja, warsztaty, poczęstunek był tak jak poprzednio na wysokim poziomie.
Tym razem rozpoznałam więcej znajomych twarz dziewczyn prowadzących ulubione moje blogi.
Dziś opiszę kilka produktów naszej polskiej firmy INDIGO, które mogłam poznać dzięki warsztatom paznokciowym i ogromnej zawartości torby, którą każda z nas dostała.
Podczas warsztatów można było się zapoznać z manicurem wzmacniającym naturalne paznokcie - Manicure Shea Indigo SPA oraz wysłuchaliśmy ( był na warsztacie jeden bloger - Michał z "Twoje żródło urody", więc wysłuchaliśmy) wykład na temat problemów w stylizacji hybrydowej.


KREM DO RĄK WERSJA TOREBKOWA POP SUGAR

Krem o nazwie Pop Sugar ma niezwykle słodki zapach, dłonie posmarowane kremem są od razu odżywione i wygładzone. W takiej pojemności mamy zawsze go pod ręką, nie zajmuje dużo miejsca w torebce i wygląda bardzo elegancko.

Pojemność: 30 ml, cena: 15 zł, dostaniemy w sklepie internetowym www.indigo-nails.com

KREM DO RĄK BELLA VITA


Krem do rąk Indigo  łączy w sobie unikalną odżywczą recepturę 9 składników aktywnych:
Wosk pszczeli - działa ochronnie, natłuszcza skórę nie zatykając porów.
D-panthenol - poprawia barierę lipidową naskórka, regeneruje, nadaje miękkość
Kompleks witamin AEF - odbudowuje płaszcz lipidowy naskórka, wygładza skórę, wyrównuje koloryt
Masło Shea - regeneruje, odżywia, przywraca blask 
Alantoina - zapewnia naturalną okluzję, zapobiega utracie wody
Olej Słonecznikowy - natłuszcza nie tworząc zaskórników
Gliceryna -  silnie nawilża
Ekstrakt ze skrzypu - produkuje kolagen, odpowiada za sprężystość i nawilżenie
Lanolina - oczyszcza, wygładza i natłuszcza
Gęsta konsystencja, zmysłowy, piękny  zapach, krem szybko się wchłania pozostawiając na skórze delikatną warstwę ochronną.
Skóra na rękach  jest odżywiona, miękka, gładziutka i długotrwale nawilżona. Zapach kremu unosi się w otoczeniu, co dodatkowo sprawia niezwykłą przyjemność z jego używania.


Pojemność: 300 ml, cena: 34 zł, kupimy tu

BALSAM DO CIAŁA RASPBERRY LOVE

Balsam do ciała Indigo podobnie jak krem do rąk łączy w sobie unikalną odżywczą recepturę 9 składników aktywnych wzbogaconych o przepiękne zapachy. Balsam Raspberry Love urzeka nas zapachem perfumowanej maliny. 
Dzięki swojej formule sucha skóra jest nawilżona i pełna blasku, a specjalnie dobrane składniki sprawiają, że skóra pozostaje miękka na długo. Opóźnia proces  jej starzenia się.
Balsam ma bardzo gęstą konsystencję, cudownie pachnie i zapach ten pozostaje kilka godzin na skórze. Nie pozostawia tłustej warstwy, szybko się wchłania i daje nam fantastyczny efekt mięciutkiej i gładkiej skóry.
Pojemność: 300 ml, cena: 34 zł, do kupienia tu


MASŁO SHEA SUNSET BEACH

Perfumowane masło shea o cudownym zapachu Sunset Beach może być stosowane jako krem do twarzy oraz na całe ciało, w ciągu dnia, na noc, po kąpieli.
Masło Shea może być używane do manicuru, wzmacnia i odżywia paznokcie i skórki.
Substancje w nim zawarte  chronią i wzmacniają komórki warstwy rogowej skóry co poprawia jej elastyczność.
Używane regularnie, skutecznie przeciwdziała tworzeniu się zmarszczek. Nie zatyka porów jest rewelacyjne jako krem na dzień, zawiera naturalne filtry UV oraz jako baza pod podkład. Doskonałe też jako krem na noc.
Może być używany jako błyszczyk lub pomadka ochronna do ust.
Posiada właściwości ochronne – chroni skórę przed zimnem, wiatrem i mrozem.
Jest odpowiednie dla każdego typu skóry.
Masło Shea jest stosowane również jako krem nawilżająco - ochronny pod oczy.
Może być stosowane na włosy jako maseczka, odżywka lub serum na końcówki włosów. Należy wetrzeć we włosy, założyć ciepły ręcznik na 15 minut, a potem umyć głowę.
Masełko jest dość rzadkie, posiada ładny zapach. U mnie znajduje zastosowanie jako balsam do ciała, szczególnie więcej nakładam na okolic kolan, łokci, stóp, wcieram także w paznokcie i skórki przy nich. Nakładam na noc na końcówki włosów oraz smaruję przed snem usta. I na te miejsca masło shea działa tak jak zapewnia producent: nawilżona, wygładzona skóra, końcówki włosów w lepszej kondycji, usta rano cudownie miękkie i nawilżone. Nie próbowałam na twarz, jakoś nie mogę się przemóc, żeby sprawdzić działania. Masło nie wchłania się całkowicie, zostawia tłustą warstwę i cóż świecą się miejsca, w które wtarliśmy masło. Polecam, jest naprawdę świetne!

Pojemność: 72 ml, cena: 35 zł, kupimy tu

OLEJEK ARGANOWY POP SUGAR


Olejek Arganowy Bling-Bling Pop Sugar to gwarancja skuteczności i cudowny zapach perfum na długie godziny po aplikacji.
Działa idealnie także jako serum do włosów, które stają się miękkie i błyszczące.
Delikatny zapach przepięknych perfum Indigo pozostaje na ciele przez długie godziny.
Olejek arganowy zawiera witaminę E i nienasycone kwasy tłuszczowe.
Fantastycznie odmładza, ujędrnia i regeneruje skórę.
Chroni naskórek przed wysuszeniem i zapobiega procesom starzenia się skóry.
Wspomaga pozbycie się cellulitu.
Poprawia elastyczność skóry.

Olejek zostawiłam sobie na cieplejsze dni, kiedy będzie można założyć bluzeczki z krótszym rękawem i pokazać pięknie mieniącą się w słońcu ( ale nie dyskotekową) super wygładzoną i miękką skórę. No i na dodatek ten piękny, perfumowany zapach, który długo długo unosi się wokół nas. Oj już niedługo olejek będzie używany codziennie!

Pojemność: 100 ml, cena: 34 zł, do kupienia tu

I na koniec zdjęcie: to my gwiazdy z 300 innych, które miały przyjemność być na konferencji Meet Beauty:
od lewej: ja czyli "życie zaczyna się po 40stce", Ania prowadząca blog De Facto, Magda Zdrowa i Piękna oraz Agnieszka Kosmetyki z mojej półki
Do następnego dziewczyny!