piątek, 20 stycznia 2017

Jak wybieliłam zęby paskami CREST

Niestety kolor moich zębów nie jest taki jaki bym chciała, mimo dbania o nie, używania past wybielających, wciąż nie są białe. Szczególnie nieładna barwa jest na mojej lewej trójce, co widać na zdjęciach. Postanowiłam więc je wybielić i zakupiłam paski firmy CREST.
Kupiłam opakowanie składające się z 14 saszetek i wraz z córką zabrałyśmy się za testowanie. W każdej torebce są dwa paski: szerszy na górne zęby i mniejszy pasek na dolne. Paski najlepiej używać 1 raz dziennie, ja zakładałam wieczorem na 30 minut. Przed użyciem pasków nie wolno myć zębów. Paski nakładamy stroną z żelem na przód zębów, należy zrównać je z linią dziąseł i lekko przycisnąć.Po pół godzinie zdejmujemy paski, wypłukujemy pozostałości żelu. By uniknąć podrażnienia szkliwa nie myjemy zębów po ściągnięciu pasków.
Trzymanie pasków na zębach na początku było trochę uciążliwe, leciała mi ślina, co jakiś czas musiałam poprawiać paski i dociskać je do zębów. Najlepiej chyba wtedy leżeć i nie mówić, ale no cóż nie każdy ma na to czas. Były momenty, kiedy podczas ich noszenia na zębach odczuwałam niewielką wrażliwość i minimalny ból zębów. Paski używałam co drugi dzień, po kilku dniach i zużyciach chyba 3 saszetek były takie momenty w ciągu dnia, że nagle przez krótki czas bolały mnie zęby. Ale nie zrażało mnie to i dzielnie wykorzystałam wszystkie 7 saszetek. To,że paski Crest Whitestrips Supreme są najmocniejszymi dostępnymi na rynku paskami wybielającymi do zębów, bo zawierają nadtlenek wodoru o stężeniu 14 % odczułam na swoich palcach, które przy zakładaniu szczypały i powstawał na nich biały nalot. 
Zmiana koloru zębów na jaśniejszy zaczęła być widoczna po 4 zabiegach.
A poniżej na zdjęciu efekt po wszystkich 7 zabiegach. Wiem, nie jest to jeszcze uśmiech "hollywoodzki", ale porównując do zdjęcia przed ( patrząc teraz na zdjęcie moich zębów kiedyś jestem nieco przerażona!) jestem zadowolona z zabiegu. Widać jeszcze brzydkie żółte plamy w szczelinach zębów ( na szczęście nie widoczne z odległości), to też dla mnie uwaga, aby następnym razem mocniej i częściej je dociskać.
Minął miesiąc od wybielania paskami i jak na razie kolor na zębach jest taki sam, pilnuję się, żeby pić kawę i ewentualnie czerwone wino prze słomkę, nie paliłam i nie palę, planuję też skaling zębów, który mam nadzieję także wpłynie na bielszą ich barwę.
Co do mojej córki, efekt był mniej widoczny, ale ona ma piękne, białe zęby z natury, więc paski spowodowały tylko tyle, że zęby są jeszcze bielsze. 

Osobiście polecam paski CREST, sama też za jakiś czas powtórzę wybielanie zębów właśnie nimi. 
Zarówno tydzień przed zabiegiem jak i w trakcie,a także kilka dni po kuracji używałam pasty ELMEX Sensitive Professional dla zębów nadwrażliwych.

Paski CREST kupimy na allegro, ale ja bojąc się, że trafię na podróbki dokonałam zakupu na  stronie paski-crest.pl Cena za 14 saszetek, czyli 28 pasków: 203,98 zł, mniejsza ilość tj. 7 saszetek wynosi 104,98 zł.
Czym wybielacie zęby, może macie swoje sprawdzone metody?

piątek, 6 stycznia 2017

NIVEA zestaw kosmetyków

Już jakiś czas temu otrzymałam paczuszkę z produktami Nivea, wszystkie wypróbowałam i pora, aby je opisać. Wszystkie kosmetyki marki NIVEA są znane, niedrogie, łatwo dostępne i całkiem miłe dla ciała. Pewnie wszyscy też się zgodzicie, że mają charakterystyczny zapach, obojętnie czy to będzie mleczko do ciała, krem do twarzy czy dezodorant. 


JEDWABISTY MUS DO MYCIA CIAŁA POD PRYSZNIC 

O piankach pod prysznic pisałam tu klik. Ten z ekstraktem z jedwabiu oraz esencją pielęgnujących olejków i pantenolem sprawdza się świetnie zarówno do oczyszczania jak i do pielęgnacji ciała. Świeży zapach, wydajność, fajna aplikacja w formie pianki i nawilżenie ciała sprawia, że naprawdę warto go wypróbować!
Pojemność: 200 ml, cena: 13,99 zł

Protect & Care, antyperspirant w sprayu dla kobiet

Antyperspirant posiada świeży, przyjemny zapach, który niestety po jakimś czasie u mnie zanikał. Ogranicza potliwość, ale też nie na długo. Wydajny cena też całkiem przyzwoita, ale jakoś nie powalił mnie na kolana.
Pojemność: 250 ml, cena: 13,99 zł

MLECZKO DO CIAŁA ODŻYWCZE


Za to z tego mleczka byłam bardzo zadowolona. Mleczko z bogatą, kremową formułą  Hydra IQ intensywnie odżywia, szczegónie bardzo suchą skórę.A dzięki zawartości olejku migdałowego zmiękcza ją. Miły, delikatny zapach, który da się wyczuć długo po zastosowaniu, wydajne, szybko wchłania się w skórę i pozostawia ją nawilżoną, gładką i przyjemną w dotyku. 
Pojemność: 250 ml, cena: 19,99 zł.

PIELĘGNUJĄCY PŁYN MICELARNY

Całkiem fajny płyn, chociaż do Garniera i Biodermy daleko jednak mu. Dobrze usuwa makijaż i skutecznie oczyszcza skórę z makijażu, nie drażni oczu i powiek, Bardzo wydajny, wielka butla 400 ml starcza na długo. Nie pozostawia skóry suchej ani ściągniętej. 
Pojemność: 400 ml, cena: 19,99 zł

KREM NIVEA UNIWERSALNY

Kremy NIVEA w niebieskim opakowaniu chyba wszystkim są znane. Mnie przypominają dzieciństwo, zawsze stał u nas taki kremik w łazience, moja mama zmywała nim makijaż oczu, smarowała twarz, ręce i ja też często z niego korzystałam.
Krem o wszechstronnym działaniu, tak naprawdę do wszystkiego, gęsta konsystencja, charakterystyczny zapach, ogromna wydajność - krem najbardziej uniwersalny i znany na świecie.
W ofercie mamy kremy o różnej pojemności - są i te małe 30 ml (za 3,59 zł) 75 ml (cena 4,79 zł), są też większe 150ml (cena 5,49 zł), 250 ml (za 14,99 zł), 400 ml (cena 19,99 zł).

LEKKI KREM ODŻYWCZY CARE


Lekki krem odżywczy do każdego typu cery, odżywia, nawilża, dość szybko wchłania się i ładnie pachnie. Oddałam córce, bo dla mnie faktycznie za lekki. Ona jest zadowolona.
Pojemność: 50 ml, cena: 9,49 zł

W paczce był także krem dla mężczyzn, który oddałam rzecz jasna mężczyżnie, balsam do ust, którego używam regularnie i granatowe, eleganckie rękawiczki.

niedziela, 1 stycznia 2017

Peeling do ciała Organiczny Bambus i Morska Sól ORGANIC SHOP

Miałam już peeling do ciała tej firmy, był to delikatny scrub z glinką błękitną (pisałam o nim tu). Tym razem trafiłam na mocny zdzierak z drobinkami soli morskiej i zawartością bambusa.

Peeling do ciała rosyjskiej marki ORGANIC SHOP na bazie organicznego ekstraktu bambusa i morskiej soli, sprawia, że poczujemy niezwykłą świeżość, a ciało odzyska miękkość i elastyczność.Orzeźwiający zapach tropikalnej dżungli doda energii i zapewni pozytywny nastrój na cały dzień.
Produkty tej marki produkowane są w sposób prosty i naturalny, zawierają naturalne składniki, pozbawione są SLS, parabenów, silikonów i konserwantów.
I taki też jest ten peeling, zapakowany w plastikowe, zwykłe opakowanie i zawierający wszystkie dostępne informacje w formie naklejek.

Składnikami aktywnymi są: 
Ekstrakt z bambusa, który działa korzystnie na włosy (zawartość krzemionki  odbudowuje i uelastycznia kruche, słabe włosy), na skórę (wykazuje silne działanie antyoksydacyjne, absorbuje dużą część promieniowania UV, stymuluje produkcję kolagenu) oraz na skórę (dzięki flawonoidom łagodzi problemy skóry naczyniowej, wzmacnia naczynia krwionośne, poprawia krążenie krwi).

Morska sól ma działanie przeciwzapalne, ujędrniające i wygładzające, tonizuje i zwilża skórę. Ma pozytywny wpływ na przemianę materii, wygładza nierówności, oczyszcza i poprawia krążenie. Zawiera cenne dla skóry mikro i makro elementy - chrom, wapń, selen, potas, fosfor, żelazo, magnez.
Pelling posiada świeży, orzeżwiąjący zapach tropikalnych owoców. Niezły z niego zdzierak, drobinki soli morskiej są dość duże, zanim dojdzie do ich rozpuszczenia trochę to trwa i w ten sposób możemy porządnie złuścić naszą skórę. Rozpadające się drobinki soli zamieniają się w pianę. Nasza skóra po wytarciu jest miękka, wygładzona, chociaż peeling nie pozostawia tłustej warstwy ani powłoki. Zawsze po tym zabiegu mam wrażenie, że moja skóra jest dobrze oczyszczona, odżywiona i zrelaksowana. 
Skoda tylko, że świeży zapach nie utrzymuje się długo na skórze.
Peeling dość wydajny, tani, łatwo dostępny w sklepach internetowych. 
Mamy ponad 20 rodzaji peelingów do ciała tej marki, jeśli nie ten, to wybierzcie sobie inny, przetestujcie i cieszcie się mięciutką i wypielęgnowaną skórą po ich użyciu.
Pojemność peelingu: 250 ml, 12 msc na zużycie.
Ceny wahają się w przedziale od 7 zł wzwyż. Osobiście polecam stronę kosmetolog Pani Ani Jurgielaniec kosmetologonline.pl 

Skład: Organic Bambusa Vulgaris Extract, Maris Sal, Organic Butyrospermum Parkii (Organic Shea Butter), Cocamidopropyl Betaine, Cetearyl Alcohol, Glycerin, Chlorophyll, Parfum.