Olejki Ylang-Ylang i paczuli w peelingu cukrowym ZIAJA

Była pielęgnacja rąk i stóp z użyciem produktów ZIAJA, teraz czas na ciało, dziś opowiem o peelingu cukrowym do ciała zawierającym olejki Ylang-Ylang oraz paczuli.

Peeling delikatnie masując złuszcza naskórek. Daje efekt miękkiej i elastycznej skóry. Podobnie jak balsam tworzy pielęgnacyjną ochronę. Zapewnia sensoryczne odczucie odprężenia i orzeźwienia.
Składnikami  aktywnymi są : cukier- Sacharoza,  masło shea,  olej bawełniany, olej makadamia, skwalan.

A czym są tajemnicze olejki, które nadają niezwykłą miękkość i gładkość skórze oraz zostawiają otoczkę, sprawiające, że już po kąpieli niepotrzebny jest balsam?

Olejek ylang-ylang to jeden z naturalnych olejków eterycznych stosowanych w aromaterapii. Ma on właściwości antyseptyczne i uspokajające, stosowany jest w leczeniu depresji i łojotoku. Jest również znanym afrodyzjakiem. Uzyskuje się go w procesie destylacji świeżych kwiatów z drzewa ylang-ylang, rosnącego w lasach deszczowych wysp Pacyfiku, Indonezji, Filipin, Jawy, Sumatry i Polinezji. Ekstrakt ten znalazł zastosowanie w przemyśle kosmetycznym, a także w medycynie.
Przy stosowaniu olejku ylang-ylang wzmacnia się układ nerwowy, łagodzi stres i napięcie nerwowe. Olejek ylang-ylang znalazł zastosowanie w relaksacji i uśmierzaniu negatywnych emocji, w tym złości i lęków. Pomaga również w leczeniu zaburzeń nerwowych. Aromaterapia z wykorzystaniem tego olejku eterycznego poprawia humor, dlatego też jego stosowanie może okazać się pomocne w przypadku osób, które przechodzą załamanie nerwowe i cierpią na depresję.

Olejek paczula wspomaga przeciwdziałanie cellulitis. Korzystnie działa na problemy skórne (trądzik, egzemę, blizny). Wspomaga usuwanie obrzęków. Ponadto ma działanie przeciwdepresyjne i jest naturalnym afrodyzjakiem.

Pelling znajduje się w plastikowym słoiczku, zabezpieczony dodatkowo sreberkiem. Peeling posiada dość spore kryształki cukru, a cała konsystencja jest oleista. Zapach obłędny, taki aromaterapeutyczny, intensywny, zmysłowy. Mimo małej pojemności starcza na kilkanascie użyć. 
Nanosimy peeling na zwilżoną skórę i masujemy całe ciało. Powiem Wam, że niezły z niego zdzierak, porządnie usuwa zrogowaciały naskórek, zanieczyszczenia oraz obumarłe komórki zewnętrznej warstwy naskórka. Może być stosowany nawet codziennie.
Po spłukaniu mamy gładką skórę, lepiej ukrwioną, miękką w dotyku. Dodatkowo peeling zostawia tłustawą powłokę, ale nie jakoś nachalnie tłustą,nieprzyjemną. Wręcz przeciwnie, po użyciu peelingu mam wrażenie jakbym wysmarowała się porządnie jakimś dobrym balsamem. Często właśnie po nim nie używam już żadnych mleczek bądź balsamów. Tak przyjemną w dotyku skórę mamy następnego dnia.
Peelingu używam 3-4 razy w tygodniu i jestem nim zachwycona. Miałyście z nim do czynienia? jeśli nie to polecam!

Pojemność: 100 ml, cena: 8,84 zł, dostępność: sklep e-ziaja.com

SKŁAD: Sucrose, Paraffinum Liquidum (Mineral Oil), Cera Microcristallina (Microcrystalline Wax), Paraffin, PEG-7 Glyceryl Cocoate, Elaeis Guineensis (Palm) Oil, Isopropyl Myristate, Cera Alba (Beeswax), Cetearyl Alcohol, Butyrospermum Parkii (Shea Butter), Macadamia Ternifolia Seed Oil, Gossypium Herbaceum (Cotton) Seed Oil, Squalane, Hydrogenated Castor Oil, Parfum (Fragrance), Limonene, Linalool.

Popularne posty