Moje domowe SPA - Zabieg przeciwzmarszczkowy do twarzy z ampułką liftingującą

Domowe SPA? czemu nie, uwielbiam takie zabiegi w domowym zaciszu. Dziś wam opiszę zabieg firmy AVA przeciwzmarszczkowy z ampułką liftingującą. Do zabiegu potrzebujemy 6 miniproduktów:
Wszystkie potrzebne nam kosmetyki znajdują się w kartoniku o bardzo miłej szacie graficznej, z każdej strony przydatne  informacje po polsku i po angielsku o kosmetykach, ich składzie i sposobie wykonania zabiegu:
Produkty zgrabnie umieszczone w otworach, nic się nie przewraca, nic nie przesuwa.
A teraz po kolei sposób wykonania zabiegu:


1. Wykonujemy demakijaż oczu i twarzy wacikiem nasączonym płynem micelarnym.

Płyn bezzapachowy, świetnie oczyszcza nie tylko twarz, ale także oczy. Nie podrażnia, nie wysusza skóry, nie zatyka porów.





2. Nakładamy maskę enzymatyczną i  pozostawiamy do wyschnięcia, po około 15 minutach zmywamy ciepłą wodą.
Maska enzymatyczna złuszcza martwe komórki naskórka, oczyszcza i regeneruje skórę. Wyraźnie spłyca zmarszczki i poprawia elastyczność skóry. Zawiera enzymy, papainę i bromelainę z owoców papai i ananasa, które rozpuszczają martwe, zrogowaciałe komórki naskórka, odblokowują zatkane pory i przeciwdziałają starzeniu się skóry.
Maska koloru białego o dość przyjemnym zapachu, zastyga na twarzy jak glinka, ale nie daje uczucia ściągania. Po zmyciu twarz jest bardzo miła w dotyku, wygładzona i odświeżona.
3. Po wysuszeniu twarzy wcieramy serum liftingujące w ampułce.
Daje natychmiastowy efekt liftingu ( no może nie aż tak spektakularny, ale jednak trochę jest).Wypełnia i wygładza zmarszczki, poprawia owal twarzy, zwiększ sprężystość i jędrność skóry. Nawilża, wzmacnia włókna kolagenowe skóry, wyraźnie odmładza i modeluje twarz. 
Ze wszystkich zapewnień producenta potwierdzę na pewno super nawilżenie, delikatny lifting i uczucie lekkiego wypełniania zmarszczek. Serum ma oleistą formę, nie wchłania się od razu.
4.Następny krok to nałożenie maski liftingującej, pozostawiamy ją do wchłonięcia, a po kilku minutach nadmiar maski usuwamy zwilżonym wacikiem.
Maska zawiera wiele aktywnych składników  w tym polisacharydy pochodzące z alg morskich, proteiny z pszenicy, fitohormony roślinne, DNA morskie oraz czyste witaminy C i A.Wspomagają one regenerację komórek, przyśpieszają odnowę kolagenu, uelastyczniają, odżywiają i nawilżają skórę, spłycają istniejące zmarszczki. Maska ma postać kremową, nie wchłania się, pozostaje na twarzy jak każda zwykłą maska. Przyjemny zapach zresztą jak wszystkie pozostałe produkty. I teraz chciałabym już zachwalać zabieg, ale jeszcze skończmy pozostałe kroki...

5.Wklepujemy pod oczy przeciwzmarszczkowe serum pod oczy i pozostawiamy do wchłonięcia.
Bogate w składniki aktywne serum redukuje zmarszczki, zmniejsza opuchliznę, rozjaśnia cienie pod oczami. Poprawia cyrkulację krwi, usuwa pigmenty odpowiedzialne za ciemną barwę cieni. Zwiększa napięcie naskórka, odżywia i regeneruje skórę wokół oczu.
Serum dość rzadkie, ładnie rozprowadza się na skórze, nawilża i rozjaśnia. Taki lekki, przyjemny krem, ale bez większego efektu wow!
6. Ostatnim naszym krokiem zabiegu jest wklepanie w skórę twarzy kremu z fitohormonami. Krem zawiera DNA morskie i fitohormony z czerwonej koniczyny, witaminy C i E, algi morskie oraz naturalne oleje - winogronowy i z ryżu Quinoa. Wszystkie te składniki działają intensywnie na komórki skóry, skutecznie wygładzając istniejące zmarszczki i zapobiegają powstawaniu nowych.
Formuła kremu lekka, przyjemna, dość szybko wchłania się. Pięknie wygładza twarz, nawilża.




Wszystkie produkty są przeznaczone na jednorazowy zabieg, ale mnie on wystarczył ( i naprawdę nie żałowałam sobie w nakładaniu ) na 3 zabiegi, z tym, że ampułka wystarcza tylko na dwa. Krem z fotohormonami i serum pod oczy zostaje na dłużej.
Pudełeczko takie kosztuje ok. 30 zł, często jest w promocji za 20 zł.
Powiem tak: niski koszt zabiegu, wielka przyjemność, a efekty są zadowalające!
Po wykonaniu wszystkich kroków twarz mamy pięknie rozświetloną, nawilżoną, skóra jest napięta i można powiedzieć, że wygląda jak po wizycie u kosmetyczki. Nie jest to efekt długotrwały, ale warto go mieć w domu i używać.Nie dziwię się, że w instrukcji napisane jest, że po zabiegu można nałożyć makijaż i sunąć na imprezę ( to już dodane ode mnie). 
Zabieg wykonuję raz w tygodniu wieczorem. Oczywiście, że kupię następny kartonik.
Do wyboru mamy jeszcze 7 rodzai innych zabiegów, możemy dobrać odpowiedni do potrzeb naszej cery i przeprowadzić je sobie w domu tu do wybrania
Kosmetyki firmy AVA kupimy w Hebe lub w sklepie internetowym tu

Popularne posty