niedziela, 3 listopada 2013

Do piekła na wysokich obcasach

„Do piekła na wysokich obcasach” napisana przez Helenę Frith Powell to przezabawna opowieść o tym, jak pewna kobieta przemierza świat, rywalizując z zegarem biologicznym i sprawdzając na sobie wszelkie metody walki z przejawami upływającego czasu. Autorka jak mówi sama na początku książki ma obsesję na punkcie starzenia się. Tak więc przemierzamy świat i poznajemy zabiegi medycyny estetycznej i kosmetyczne.

Na początek autorka pojechała do Szwajcarii, gdzie mieści się sławna klinika Clinique La Praire. Zabiegi, które opisuje to:
- liposukcja ( odsysanie tłuszczu i wypełnienie swoim tłuszczem twarzy). Co dziwne zabieg ten nie jest dla osób szczupłych. Jest dla tych, co mają złogi tłuszczu, których nie są w stanie się pozbyć.
- kontrowersyjny zabieg CLP Cell Extract czyli kuracja komórkowa polegająca na wstrzykiwaniu wątroby z nienarodzonych jagniąt. Gdy owca jest w późnym stadium ciąży zabija się ją i pobiera płód, który trafia do laboratorium. Poddaje się go procedurze w wyniku czego zostaje sproszkowana. Jedna wątroba starcza dla 20-30 pacjentów. Zabieg ten ma pobudzać witalność, wzmacniać system odpornościowy i zwalczać efekty starzenia się.
Dla mnie coś obrzydliwego, nigdy kosztem życia innego stworzenia!!!
- tajski masaż (stosowany od dwóch i pół tysiąca lat, stymuluje krążenie i metabolizm)
- plastyka piersi
- joga czyli walka ze starzeniem się od środka. Joga ujędrnia skórę, usuwa napięcie, wzmacnia mięśnie
- suplementy diety
Helena rozmawia z doktorem, który ma 60 lat, a wygląda na 45. Jednym z jego sekretów takiego wyglądu jest przyjmowanie suplementów zawierających antyoksydanty
- Thermage
To zabieg, który wykorzystuje fale radiowe. Udowodniono klinicznie, że metoda ta ujędrnia i łagodnie liftinguje skórę, wygładza zmarszczki i odmładza kontur twarzy. Ten niechirurgiczny zabieg jest szybki i łatwy do przeprowadzenia, nie wymaga okresu rekonwalescencji utrudniającego powrót do normalnej aktywności. System ThermaCool posiada specjalistyczną przystawkę do wykonywania zabiegów, która przekazuje w kontrolowany sposób energię fal radiowych. Przy każdym dotknięciu skóry przystawka ThermaTip równomiernie rozgrzewa duże ilości kolagenu oraz tkanki łącznej w głębszych warstwach skóry jednocześnie chroniąc przy pomocy chłodzenia zewnętrzną warstwę skóry. Takie równomierne rozgrzanie powoduje, że głębokie struktury skóry ulegają natychmiastowemu napięciu. Z czasem nowopowstający i wymodelowany kolagen w dalszym ciągu ujędrnia skórę dając zdrowszy, gładszy i młodszy wygląd.
- Isolagen
Technika polegająca na wykorzystaniu komórek pacjenta. Bierze się wycinek skóry zza ucha i wysyła do laboratorium, gdzie ekstrahowane są fibroblasty, które się klonuje. W ten sposób można otrzymać miliony komórek, które można wstrzykiwać.
- urządzenie Simonin (kuracja, która stymuluje i regeneruje głębokie tkanki, niestety potrzebnych jest kilka sesji)

W Paryżu autorka opisuje nam kolejne zabiegi w walce ze starzeniem:
- masaż Kiradjee (kombinacja shiatsu, refleksologii,masażu, aromaterapii i akupresury)
- kremy do twarzy
Helena rozmawia z konsultantką zajmująca się metodami nieinwazyjnymi, która uważa, że krem sprzedawany bez recepty i nie mający w swoim składzie określonych substancji, nie będzie wywierał na skórę żadnego wpływu oprócz nawilżania. Te, które zawierają retinol i przeciwutleniacze mogą zmienić wygląd skóry. Retinol, który najlepiej stosować na noc stymuluje produkcję kolagenu. Przeciwutleniacze pomagają chronić skórę przed wolnymi rodnikami. Przykładami przeciwutleniaczy są zielona herbata, peptydy miedzi, kwas ferulowy lub idebenon oraz witamina C. Nie wszystkie jednak te składniki są odpowiednie dla każdego rodzaju skóry. Np. osoby z bardzo suchą i wrażliwą cerą nie mogą używać retinolu lub wit. C by nie doszło o podrażnienia.
Autorka spotyka kobietę, która wygląda na 60-latkę, a ma 90. Jej sekret, który stosuje od 40 lat to wyłączenie z diety cukru, pszenicy i alkoholu, picie dużej ilości wody, codzienna gimnastyka i stosowanie kremów z filtrami przeciwsłonecznymi.
Szkodliwe czynniki powodujące starzenie się to: słońce, palenie papierosów, brak wystarczającej ilości snu, niewłaściwa dieta, spanie na boku ( powoduje wprasowanie się zmarszczek w skórę), stres.

Następnie przenosimy się z autorką do wioski w północnych Włoszech – LIMONE.
U mieszkańców występuje genetyczna anomalia sprawiająca, że żyją dłużej. Ich tajemnica to geny. Jednak dla pocieszenia poprzez sposób życia możemy mieć wpływ na to jak gen jest włączany lub wyłączany.

Kolejny kraj to JAMAJKA, która uchodzi za jedno z najbardziej wolnych od stresu miejsc na świecie. Spotyka tam mieszkającego trenera pilatesu, ćwiczenia polegają na łączeniu głębokiego, rytmicznego oddechu z poruszaniem się. Pilates wzmaga aktywność mięśni głębokich, poprawia stabilność kręgosłupa, pobudza umysł i podnosi na duchu. Może go uprawiać każdy, nawet starsze osoby. Poprawia równowagę, gęstość kości, przyspiesza metabolizm, wspomaga krążenie, usuwa ból pleców.

W LONDYNIE podczas konferencji poświęconej walce ze starzeniem się Helena poddaje się mezoterapii igłowej. Polega na wstrzykiwaniu pod skórę kwasu hialuronowego oraz mieszaniny odmładzających witamin i przeciwutleniaczy. Należy zacząć od serii 3 zabiegów, a potem powtarzać co pół roku.
- światło czerwone LED (diody emitujące światło) wygładza drobne zmarszczki, poprawia napięcie skóry. Najlepiej wykonać serię 9 zabiegów 2 x w tygodniu przez miesiąc.
- chemiczny peeling IPL
To impulsywna terapia świetlna, która doskonale wpływa na polepszenie kolorytu skóry i stymuluje produkcję kolagenu
- mikrodermabrazja
Intensywnie oczyszcza i usuwa martwe komórki skóry, stymuluje produkcję elastycznych włókien i kolagenu.
- botoks
To suszona próżniowo, oczyszczona toksyna biotulinowa otrzymana z jadu kiełbasianego. Blokuje przekazywanie impulsów między zakończeniami nerwowymi i włóknami mięśni, co osłabia mięsień i nie pozwala mu się poruszać, a przez to tworzyć zmarszczek. W kosmetyce stosowana od 1987 r.. Efekt utrzymuje się od 4 do 6 miesięcy.
Autorka mając dość swojej zmarszczki na czole zdecydowała się na botoks i była zadowolona z zabiegu.

W Nowym Jorku poddała się opalaniu natryskowemu (opalenizna utrzymuje się przez tydzień), zagęszczeniu włosów ( po 2-3 miesiącach należy je zdjąć i zrobić sobie przerwę 3 miesięczną, potem można znowu przedłużać) oraz wybielaniu zębów.
- zabieg SmartLipo ( odsysanie tłuszczu, po zabiegu trzeba odpocząć pierwszego dnia, nosić gorset przez tydzień i nie wykonywać forsownych ćwiczeń przez 2 tygodnie)
- powiększanie ust ( Helena poddała się wstrzyknięciu w usta Restylane, który działa do 6 miesięcy)

W Los Angeles poznała dietę odmładzającą. Należy spożywać produkty mające niski indeks glikemiczny i jeść łososia 3 razy dziennie. Dietę taką najlepiej stosować przez kilka tygodni. (o indeksie glikemicznym w następnym poście).
Zalecane są produkty bogate w przeciwutleniacze takie jak: czarne jagody, zielona herbata, kurkuma, imbir, owoce i warzywa w jasnych kolorach ( żółta papryka, marchew, pomidory), ciemne warzywa liściaste (np. brokuły, puree z owoców mangostanu, dziko żyjący łosoś czerwony z Alaski, niesolone orzechy: włoskie, migdały, nerkowce, fasole (suszone i zielona), jabłka, gorzka czekolada ( z zawartością kakao min. 70%) i wino. Niewskazany jest cukier, który przyśpiesza rozkład elastyny i kolagenu czyli aktywnie postarza. Odmładzaniu służą też kiełki i picie na czczo wyciągu z trawy pszenicznej.
- suplement Imedeen ( wyraźnie poprawia jakość, jędrność, strukturę i wygląd skóry zwłaszcza w twarzy, na rękach i w dekolcie kobiet, które po menopauzie przechodzą przez zmiany hormonalne przyśpieszającymi starzenie się skóry. Preparat rewitalizuje cerę, chroni ją przed wolnymi rodnikami i tak przed dalszym starzeniem się. Preparat ogranicza ilość plam pigmentowych i starczych, dopomaga odnowie włókien kolagenowych i elastynowych i podwyższa ogólną wytrzymałość cery i komórek przeciw negatywnemu działaniu wolnych rodników). Znalazłam w sklepie internetowym, niestety cena szokuje – 358 zł za 120 tabletek.

Będąc w Laguna Beach w Kalifornii odkryła terapię śmiechem. Terapia ta aktywizuje układ odpornościowy, odstresowuje, jest korzystne dla układu sercowo-naczyniowego, obniża ciśnienie krwi, zmniejsza ból, zwiększa odporność, zwalcza depresję nadaje twarzy zdrowy, radosny wygląd. W 53 krajach istnieje 5000 klubów śmiechu. Można zajrzeć na stronę:
www.laughteryoga.org
Autorka zgłębiła również temat pielęgnacji dekoltu, o którym zawsze zapominamy, a obok dłoni jest to miejsce, które pozwala określić ile mamy lat. Jest także najtrudniejszym obszarem naszego ciała, ponieważ skóra jest tam wrażliwa, cienka i delikatna. Ale i z tym można sobie poradzić. Po pierwsze musimy zawsze używać filtra przeciwsłonecznego. Po drugie nawilżać kremami lub zabiegami np. mezoterapią lub ostatecznie botoksem. Skuteczną metodą jest też kuracja bipolarnymi falami radiowymi, które nagrzewają naskórek.

Helena Frith Powell zgłębiała przez cały rok temat odmłodzenia. Doszła do wniosku, że można się starzeć poprzez bycie elegancką, rozsądną, wierną sobie oraz zdrową i sprawną intelektualnie. Podobno ok. 70 % tego jak się starzejemy jest uwarunkowane genetycznie. Reszta zależy od nas. Ważne jest odpowiednie odżywianie, ćwiczenia, pielęgnacja ciała i twarzy. Wyglądanie o 10 lat młodziej jest możliwe i godne podziwu, ale dążenie do tego, aby wyglądać o 20 lat młodziej daje efekt komiczny.

Podsumowując książka ta jest dla tych którzy szukają sposobów na odmłodzenie, dla tych którzy interesują się zabiegami inwazyjnymi jak i tymi bardziej naturalnymi. Książkę czyta się szybko, lekko, jest ciekawa, czasem humorystyczna no i dużo można się z niej dowiedzieć. Polecam!