czwartek, 31 lipca 2014

NUXE suche olejki i krem

Dziś recenzja mojego  zakupu w SuperPharmie, wiadomo są przeceny i trzeba było skorzystać. Mój wybór padł na pudełko Nuxe, w którym były: 1. suchy olejek o wielu zastosowaniach 50 ml, 2. suchy olejek z efektem rozświetlającym  10 ml, 3. regenerujący krem nawilżający do cery mieszanej 15 ml. Cena zestawu tylko 39,99 zł.

Wiem wiem o olejkach można poczytać recenzje na wielu blogach, to nie żadna nowość, ale ja nie miałam wcześniej tych produktów.

 NUXE to  francuska firma istniejąca  od 1989 roku. Nazwa oznacza naturę ( N jak natura) i luksus ( LUXE). Logo to drzewo, hasło przewodnie to: NATURALNIE PIĘKNA.
Kosmetyki zawierają naturalne składniki aktywne, nie zawierają olei mineralnych ani substancji pochodzenia zwierzęcego, nie znajdziemy tu parabenów, kosmetyki nie zatykają porów skórnych.
Pięknie to wszystko brzmi, nieprawdaż?

1. HUILE PRODIGIEUSE (Suchy olejek o wielu zastosowaniach)

Luksusowy olejek zamknięty w szklanej buteleczce ze złotą nakrętką. Te o większej pojemności posiadają atomizer, mój ma plastikową zatyczkę, która utrudnia trochę wydobycie olejku, ale też nie musimy się martwić, że olejek wyleje się.
Zapach piękny, zmysłowy, trochę orientalny. Konsystencja rzadka, oleista. Błyskawicznie wchłania się w skórę, pozostawiając ją nawilżoną, gładką, aksamitną i pachnącą, nic się nie klei ani nie tłuści. Zapach pozostaje lecz już nie tak bardzo wyczuwalny jak przy nakładaniu. 
Olejek możemy stosować na różne sposoby, pomysłów jest wiele: na ciało, dłonie, na twarz, pięty, łokcie, na końcówki włosów lub na całe po czym zalecane jest spłukanie. Możemy też wlać odrobinę do kąpieli. Doskonały do masażu, mimo że wnika błyskawicznie. Ja używam go z racji tego, że chcę go mieć długo ( chociaż jest szalenie wydajny) tylko na ręce, nogi, wieczorem na dłonie. Raz nałożyłam na twarz przed snem i też sprawił się całkiem dobrze. Nie zapchał, nie pobrudził poduszki, buzia rano była nawilżona, gładka, wyglądała hmm całkiem całkiem. Wcieram również w końcówki włosów, nie dużo dwie krople, końcówki wyglądają wtedy na zdrowsze, są błyszczące. No mogłabym tak jeszcze długo się nim zachwycać...jest cudny, uwielbiam go!



  • NAJWAŻNIEJSZE AKTYWNE SKŁADNIKI

    Nowatorska formuła zawierająca wysokie stężenie 6 szlachetnych olejków roślinnych (z ogórecznika, dziurawca słodkich migdałów, kamelii, orzechów laskowych i orzechów makadamia) oraz witaminę E
  • Skład:                                                                                                                                                    ISOPROPYL ISOSTEARATE*, MACADAMIA TERNIFOLIA SEED OIL*, COCO-CAPRYLATE/CAPRATE*, DICAPRYLYL ETHER*, PRUNUS AMYGDALUS DULCIS (SWEET ALMOND) OIL*, CORYLUS AVELLANA (HAZEL) SEED OIL*, CAMELLIA OLEIFERA SEED OIL*, PARFUM/FRAGRANCE, TOCOPHEROL*, BORAGO OFFICINALIS SEED OIL*, OLEA EUROPAEA (OLIVE) FRUIT OIL*, HELIANTHUS ANNUUS (SUNFLOWER) SEED OIL*, ROSMARINUS OFFICINALIS (ROSEMARY) LEAF EXTRACT*, HYPERICUM PERFORATUM FLOWER/LEAF/STEM EXTRACT*, SOLANUM LYCOPERSICUM (TOMATO) FRUIT/LEAF/STEM EXTRACT*, CAPRYLIC/CAPRIC TRIGLYCERIDE, BENZYL SALICYLATE, BUTYLPHENYL METHYLPROPIONAL, CITRONELLOL, GERANIOL, HYDROXYCITRONELLAL, LIMONENE, LINALOOL [N1005/E]

2. Huile Prodigieuse® OR z drobinkami złota do pielęgnacji twarzy, ciała i włosów


Ta mała przecudna buteleczka mieniąca się złotem ma sporą wydajność. Już po otwarciu zakrętki wydobywa się cudowny zapach, mocniejszy niż wersja bez drobinek, dla niektórych może wydawać się zbyt duszący. Postać oleista przy nakładaniu, po rozsmarowaniu wchłania się od razu. Zapach czuć bardzo długo. Skóra wygląda przepięknie, zmysłowe drobinki złota delikatnie się mienią, ale nie nachalnie, bardzo elegancko. Najbardziej jest to widoczne oczywiście przy pełnym słońcu. Połysk utrzymuje się od momentu nałożenia aż do zmycia. Pięknie podkreśla opaleniznę. Istne cudo!
Tu również możemy poszaleć w nakładaniu olejku: ręce, nogi, włosy, twarz....Ja nakładam tylko na ręce, odrobinę nogi i dekolt, 2 krople starczą na obie ręce i dekolt, więc bardzo wydajne. 
Skład taki jak w olejku wyżej.


3. Crème Prodigieuse® nawilżający i usuwający oznaki zmęczenia krem na dzień 

Krem chroni skórę przed stresem oksydacyjnym, odpowiedzialnym za jej starzenie, ma również działanie matujące,  do cery normalnej i mieszanej.



NAJWAŻNIEJSZE AKTYWNE SKŁADNIKI:

zawiera koncentrat aktywnych składników o silnym działaniu przeciwutleniającym (zatrwian, żeniszek, wyciąg z kakaowca)

SKŁAD:

AQUA/WATER, DIMETHICONE, GLYCOL PALMITATE, OCTYLDODECYL MYRISTATE, ARACHIDYL ALCOHOL, GLYCERIN, HYDROXYETHYL ACRYLATE/SODIUM ACRYLOYLDIMETHYL TAURATE COPOLYMER, BEHENYL ALCOHOL, PRUNUS AMYGDALUS DULCIS (SWEET ALMOND) OIL, ROSA MOSCHATA SEED OIL, PARFUM/FRAGRANCE,  TOCOPHEROL, BENZYL ALCOHOL, BUTYLENE GLYCOL, ARACHIDYL GLUCOSIDE, CAPRYLOYL GLYCINE, MICA, CITRIC ACID, SODIUM HYDROXIDE, TALC, CI 77891/TITANIUM DIOXIDE, POLYSORBATE 60, SORBITAN ISOSTEARATE, TETRASODIUM EDTA, LAUROYL LYSINE, DEHYDROACETIC ACID, THEOBROMA CACAO (COCOA) LEAF CELL EXTRACT, AGERATUM CONYZOIDES LEAF EXTRACT, LIMONIUM NARBONENSE FLOWER/LEAF/STEM EXTRACT, BENZYL SALICYLATE, LINALOOL, LIMONENE, CITRONELLOL, GERANIOL [N2201/C].

Krem ma postać białą, konsystencja zwarta, dość szybko się wchłania, świetny pod makijaż, nawilża, odświeża. I świadomość, że usuwa oznaki zmęczenia sprawia że czujemy się doskonale! Dla mojej cery mieszanej (w kierunku tłustej) jest bardzo dobry, delikatnie matuje, nie zapycha, wygładza buźkę. Wydajny, nawet taka mała ilość starcza na długo.
A teraz zapach - używając tego kremu możemy zapomnieć o używaniu dodatkowo perfum. Zapach przepiękny jak najlepsze francuskie perfumy! I co najważniejsze ciągle je czujemy. 


Skóra mojej twarzy jest nawilżona
Moje ciało satynowo gładkie
Moje włosy są jedwabiste
Kocham Huile Prodigieuse

I ja też kocham!



wtorek, 22 lipca 2014

PURE COLLAGEN ciąg dalszy przyjmowania suplementu

Skończyłam drugie opakowanie, byłam zachwycona efektami(pierwsza recenzja tu )więc kupiłam następne. Naprawdę warto przyjmować collagen, a suplement diety dostępny w sklepie www.noblemedica.pl nie jest poddawany  dodatkowej obróbce chemicznej, jest hipoalergiczny, proszki nie mają otoczki, więc nie zawierają sztuczne barwniki i konserwanty, przy częstym otwieraniu tabletka nie utlenia się.


I jeszcze parę słów od Zespołu Noble Medica na temat kolagenu.
Czego możemy się spodziewać zażywając Pure Collagen:
  • nawilżenie skóry,
  • zmiana owalu twarzy ( wiek powyżej 30-35 lat),
  • cofanie pierwszych oznak starzenia,
  • szybszy porost włosów, zahamowanie ich wypadania,
  • mocniejsze paznokcie i ich porost,
  • poprawa kondycji cery, zmniejszenie wyprysków, poprawa jej kolorytu,
  • wygładzenie cellulitu,
  • ochrona stawów ( przy uprawianiu sportu)
Tak moi drodzy zgadzam się z tym wszystkim, zachęcam do kupienia tu i zażywania kolagenu. Cena za 100 tabletek ( kuracja na 25 dni) to 54 zł z wysyłką, teraz dostępny w promocji wpisując kod: cena 49 płacimy 49 zł razem z wysyłką.

niedziela, 20 lipca 2014

EVREE ratunek dla stóp

Moje stopy są niestety w złym stanie, zrogowacenia, pęknięcia, twardy naskórek.... Zimą ukryte w rajstopach, zakrytych pantoflach nie zwracamy na nie tak szczególnej uwagi, ale jak trzeba odsłonić nogi to wtedy jest problem. Na szczęście mamy teraz mnóstwo produktów na te dolegliwości. Po recenzji u Pięknego Krakowa, raczej powiedziałabym u Pięknej Krakowianki wybrałam krem oraz saszetkę z peelingiem i maseczką firmy EVREE.
Evree to marka, która tworzy kosmetyki do pielęgnacji rąk i stóp w sposób bezpieczny i skuteczny, ich kosmetyki są bez barwników, talku, parabenów. 

1. HOME SPA Lawendowa kuracja składająca się z :

  • KROK PIERWSZY - złuszczający peeling do stóp, który zawiera naturalne drobinki pumeksu, kwasu AHA, Urea, wosk pszczeli,
  • KROK DRUGI - regenerująca maseczka do stóp, zawierająca urea, olejek migdałowy, olej canola, wosk pszczeli, panthenol, alantoina
Peeling wraz z maseczką znajdują się w 2  saszetkach połączonych ze sobą, każda o pojemności 7 ml, cena ok. 3 zł ( w Hebe)

Działanie peelingu: silne właściwości złuszczające ( dzięki kwasom AHA), wspomaganie odnowy i regeneracji skóry ( tu ma na to wpływ lanilina i wosk pszczeli), Urea powoduje nawilżenie i gładkość stóp, a zawarty w nim lawendowy olejek eteryczny działa odświeżająco, relaksująco, ma działanie bakteriobójcze i grzybobójcze. 
Na wilgotną skórę stóp nakładamy niewielką ilość peelingi i masujemy kolistymi ruchami jakiś czas, po czym spłukujemy wodą.
Moja opinia: Peelling ma ładny, błękitny kolor z mnóstwem drobinek. Pachnie intensywnie lawendą. Po zmyciu skóra na stopach jest przyjemnie gładka, miękka, niewielkie stwardnienia naskórka znikają. Saszetka starczyła mi na dwa zużycia. Peeling bardzo wydajny, zalecane zabiegi to 1-2 x w tygodniu.
Po zużyciu saszetki oczywiście dokupiłam peeling w pełnym wymiarze czyli  75 ml, cena ok. 10 zł




Działanie maseczki: zmiękczenie i nawilżenie suchej i szorstkiej skóry stóp ( dzięki obecności mocznika), odżywienie i uelastycznienie skóry ( zawdzięczamy to olejkowi migdałowemu), regeneracja i wygładzenie skóry ( panthenol, alantoina, witamina E), przeciwzapalne i neutralizujące wolne rodniki ( to dzięki olejowi canola) oraz poprzez zawartość olejkowi lawendowemu działanie odświeżające i przeciwbakteryjne.
Po zmyciu peelingu wcieramy w w suchą skórę, stosujemy 1-2 x w tygodniu.
Moja opinia: Konsystencja dość gęsta, barwa biała, znów ten piękny zapach lawendy, który sprawia, że czujemy się zrelaksowani i wypoczęci. Nie wchłania się zbyt szybko, za pierwszym razem nałożyłam skarpetki na godzinkę. Po zdjęciu skóra na stopach była nawilżona,gładka, ciągle czułam ten zapach.

2. REGENERUJĄCY KREM DO STÓP do bardzo suchej i szorstkiej skóry


Działanie: alantoina, d-pantenol i proteiny jedwabiu wygładzają i regenerują skórę; dzięki zawartości wosku pszczelego i urea stopy są nawilżone i miękkie, naturalny lawendowy olejek eteryczny ma działanie bakteriobójcze i grzybobójcze, łagodzi podrażnienia i odświeża.

Pojemność 75 ml, cena ok. 10 zł
Moja opinia: konsystencja trochę rzadsza niż maseczka, barwa biała, pięknie pachnie lawendą, czuć nawet lekkie ochłodzenie i taką przyjemną świeżość. Stosowałam codziennie wieczorem. Już po tygodniu używania peelingu, maseczki, kremu muszę stwierdzić, że moje stopy są w lepszym stanie niż przedtem, bardziej nawilżone, już nie takie suche, skóra  nie pęka, walczę jeszcze z twardym rogowaceniem, ale jest lepiej, dużo lepiej. 
Kosmetyki do pielęgnacji stóp Evree są tanie, łatwo dostępne, skuteczne i mają bardzo ładne, przyjemne dla oka opakowanie. Zostaję przy nich na długo. 
Kosmetyki EVREE można kupić w drogeriach typu Rossmann lub Hebe.


środa, 16 lipca 2014

Czy pielęgnujemy szyję i dekolt tak samo jak twarz? - BANDI GOLD PHILOSOPHY krem na szyję i dekolt recenzja

Skóra dekoltu jest cienka, a przez to podatna na podrażnienia i uszkodzenia. Dodatkowo niewiele tam tkanki tłuszczowej i gruczołów łojowych. Naskórek szybciej traci wilgoć i jędrność. Do 30 stki takie odgniecione na dekolcie zmarszczki stopniowo zanikają w ciągu dnia. Potem już jest coraz gorzej. Z wiekiem skóra na dekolcie staje się coraz cieńsza i wrażliwsza. 
Co zrobić, aby tego uniknąć:
1. Podczas mycia twarzy oczyszczamy również wacikiem dekolt,
2. Delikatnie złuszczamy, ja używam maseczki-peelingu Eveline (2 x w tygodniu)

3. Nakładamy na szyję i dekolt kremy liftingujące na noc, a na dzień serum do dekoltu
Kiedy śpimy na brzuchu, skóra dekoltu rozciąga się, jeśli na boku - marszczy się. Najlepsza pozycja to na wznak, ale wiadomo podczas snu trudno się kontrolować. 
Podobno najskuteczniejszym kosmetykiem, który nawilża, ujędrnia i wygładza to SUPREME NECK LIFT DR. SEBAGH - cena 694 zł ( szoook)
4. Jeśli doszło już do uszkodzeń w głębszych warstwach dekoltu to pozostaje nam mezoterapia igłowa lub zabieg GANEO np. w klinice Sthetic dr. Jagielskiej http://sthetic.pl/zabiegi/zabiegi-na-twarz/zabieg-geneo/




To tak w skrócie, teraz moja pielęgnacja szyi i dekoltu, przyznaję się wcześniejsza pielęgnacja była taka sobie, raz posmarowałam dekolt raz nie, ale któregoś dnia spojrzałam w świetle dziennym na mój dekolt i powiedziałam stop, trzeba coś z tym zrobić. Twarz ciągle muskana kremami, maseczkami, peelingami wygląda nieźle, a na szyi pojawiły się zmarszczki, skóra nie jest tak gładka. Kupiłam więc specjalny krem tylko do tych partii ciała. Wybór padł na krem marki BANDI GOLD PHILOSPY ULTIMATE NECK SHAPER, czyli wyrafinowana kompozycja składników aktywnych o silnym działaniu regenerującym. Dzięki unikalnej recepturze wypełnia zmarszczki i przywraca skórze szyi jedwabistą gładkość, jędrność i nawilżenie, pomaga w odnowie skóry uszkodzonej przez słońce. Zawiera głęboko penetrujący peptyd - Palmitoyl Tripeptide-5, który skutecznie redukuje i wygładza wszystkie typy zmarszczek.


SKŁADNIKI AKTYWNE
  • PALMITOYL TRIPEPTIDE-5 - głęboko penetrujący tripeptyd, który skutecznie redukuje i wygładza zmarszki, stymuluje produkcję kolagenu.
  • SQUALANE.
  • GOLD
  • BORAGO OFFICINALIS SEED OLI (olej z nasion ogórecznika lekarskiego).
  • CRAMBE ABYSSINICA SEED OIL (olej z nasion modraka abisyńskiego).
  • MAURITIA FLEXUOSA FRUIT OIL (olej z owoców Mauritia Flexuosa).
Pojemność: 50 ml , cena : od 80 zł, możemy kupić w Hebe, lub tu lub:sklep internetowy Bandi ( teraz fajna promocja)

Moja opinia: piękne opakowanie, a w nim słoiczek który jest bardzo elegancki, ta koroneczka wokół nakrętki jest boska, wygląda pięknie w łazience na półce, aż szkoda go wyrzucać po skończeniu. Krem ma pompkę, co lubię, bo to bardziej higieniczne. Używam 2 x dziennie, na jedno posmarowanie szyi i dekoltu wystarczą spokojnie 2 pompki. Krem barwy białej, cudowny zapach, którego czuję jeszcze przez jakiś czas po posmarowaniu. Bardzo wydajny! Krem ładnie się rozprowadza i szybko się wchłania. Pompka trochę zacinała się pod koniec kuracji, od spodu widać ile zostało kremiku.
Czy po miesięcznym smarowaniu mój dekolt i szyja odmłodniały o 10 lat?...he he aż takich efektów nie ma niestety, zmarszczki te widoczne są dalej, ale nie pogłębiły się, no cóż naprawdę pozostaje mi chyba mezoterapia dekoltu, ale  te delikatne znikły, skóra wygładziła się i jest na pewno lepiej nawilżona i napięta. Za to myślę, że skóra na szyi uległa poprawie, bardziej jędrna, elastyczna. Czy kupię kolejny krem Bandi? jeszcze nie wiem, może znajdę inny, taki który odmłodzi mój dekolt, a przynajmniej znikną te zmarszczki najbardziej widoczne. Może mi polecicie coś? 

niedziela, 13 lipca 2014

Artist`s Blush Róż Sephora

Dlaczego kupiłam ten róż? Po pierwsze zostałam nim umalowana i naprawdę mi się spodobał, po drugie  skusiła mnie promocja w Sephorze tu , a po trzecie miałam kupić inny, markowy np. Clinique , ale patrząc w koszyku ile mam już rzeczy nie starczyłoby mi na zakup droższego.
No więc kupiłam i wcale nie żałuję, inny kupię potem...
Wybrałam kolor CORAL, jego pojemność to 4,5 g,  ale pewnie jak i wam taki róż starcza na bardzo długo, cena w promocji 25,90 zł. 
Pudełeczko malutkie, solidne ,łatwo się otwiera, schowa się do każdej torebki, a w środku mamy: 

  • lusterko,
  • mały pędzelek, którego nie używam, wolę większy,
  • i naprawdę śliczna mozaika kolorów,jak napisał producent:

"prawdziwa eksplozja pigmentów w odcieniach różowym lub koralowym, aby policzki kokietowały świeżością"






Kolor nałożony na twarz( wystarczą naprawdę 2-3 muśnięcia) jest lekko różowy, ale wygląda bardzo naturalnie, sprawia, że twarz od razu wygląda młodziej i świeżo. Trzyma się cały dzień, lekko satynowy, nie błyszczy się.





Kolorek nałożony na rękę:

Kupujecie kosmetyki markowe Sephory? Macie jakieś ulubione?

piątek, 11 lipca 2014

VICHY woda termalna


Używam jej od dłuższego czasu, w ciągu dnia spryskuję kilka razy twarz, wieczorem robię to samo po oczyszczeniu skóry, przed nałożeniem kremu, oczywiście pamiętam, aby po kilku sekundach delikatnie buzię osuszyć.



Woda termalna VICHY bogata jest w ponad 15 minerałów niezbędnych dla prawidłowego funkcjonowania skóry, takich jak: żelazo, potas, wapń, mangan i krzem. Znana jest z niezwykłych właściwości łagodzących, wzmacniających i regenerujących skórę. 
Co ponadto...koi, wzmacnia i regeneruje skórę, odświeża, a w upalne dni przynosi natychmiastową ochłodę. Łagodzi podrażnienia, zaczerwienienia, chroni przed działaniem wolnych rodników.

Moja opinia: kupiłam ją w Superpharmie w promocyjnej cenie, ma 300 ml pojemności i jest bardzo wydajna, mam ją już naprawdę długo. Oprócz przyjemnej ochłody w upalne dni i świadomości, że tak wiele minerałów wnika w moją skórę, to prawdę mówiąc ciężko mi jest powiedzieć, czy jest skuteczna. Cerę mam już nawilżoną dzięki używaniu różnych kosmetyków, podrażnienia raczej nie występują u mnie...jeśli po wykończeniu trafię na fajną promocję to kupię ją ponownie, jeśli nie to przeżyję bez niej. 
A wy używacie wód termalnych, jaka jest wasza opinia na temat  ich stosowania?
Tu link do strony producenta, gdzie możecie o niej poczytać.

czwartek, 10 lipca 2014

GHEE CZYLI MASŁO KLAROWANE

Przepis wzięłam z książki Agnieszki Maciąg " Smak miłości"( a propo samej książki - to już moja druga po "Smaku szczęścia", obie uwielbiam, piękne zdjęcia, przydatne przepisy, trochę prywatnych zapisków modelki-piosenkarki-pisarki).
Co to takiego masło klarowane i dlaczego powinniśmy je używać w naszej kuchni:
Masło klarowane to po prostu masło oczyszczone. Podczas procesu powolnego procesu podgrzewania warstwy substancji stałych ( zanieczyszczeń) i ciekłych (najczystsze masło) oddzielają się od siebie. W efekcie otrzymujemy najczystszy tłuszcz. 
Ghee działa łagodząco na układ trawienny, przyśpiesza gojenie ran, pomaga w żołądkowo-jelitowych stanach zapalnych. Nie podnosi poziomu cholesterolu we krwi. Zawiera kwas tłuszczowy o właściwościach przeciwnowotworowych. Podnosi w organizmie poziom substancji przeciwwirusowej zwanej interferonem. Poprawia wchłanianie oraz odżywczą wartość pożywienia. Wspiera funkcje odnowy fizycznej. 
Można je przechowywać przez kilka tygodni, nawet poza lodówką.  Dodajemy zamiast tłuszczu do smażenia jajecznicy, omletów, można polać ziemniaki, kaszę, ryż, makaron. 





Co potrzebujemy:
0,5 kg (dobrego)masła - gotujemy 15 minut
lub
1 kg masła - gotujemy 30 minut






Masło rozpuszczamy w suchym garnku o grubym dnie. Gdy się roztopi i lekko zagotuje na wierzchu pojawi się piana. Wtedy ogień zredukuj do minimum i gotuj bez przykrycia od czasu do czasu mieszając. Zbieraj łyżką to, co wypłynęło na powierzchnię ( to są właśnie zanieczyszczenia). Uważaj, aby masła nie przypalić.
Gotowe masło klarowane powinno być przezroczyste i mieć złoty kolor. Przelej je przez gazę do szklanego lub ceramicznego naczynia. Nie powinno się je przykrywać, dopóki nie ostygnie. Odstawione w chłodne miejsce stężeje.
Polecam zrobić, smacznego!

niedziela, 6 lipca 2014

YOSKINE demakijaż do cery normalnej i mieszanej oraz mikrodermabrazja

YOSKINE to najnowsza, luksusowa marka w portfolio DAX Cosmetics, polskiej firmy z 25-letnim doświadczeniem w pielęgnacji skóry.
Sekret YOSKINE to ciągłe poszukiwanie doskonałości, dążenie do odkryć i inwestowanie w badania naukowe. YOSKINE jest ekskluzywna pod każdym względem. Jej preparaty są znakomitej jakości, a przy tym skomponowane tak, by idealnie odpowiadać na indywidualne potrzeby kobiecej cery.
Dziś recenzja kosmetyków do demakijażu dla cery normalnej i mieszanej:

1. NORMALIZUJĄCY ŻEL PRZECIWZMARSZCZKOWY
200 ML, CENA 20 ZŁ - 25,51 ZŁ

DZIAŁANIE:
Luksusowy preparat do oczyszczania i demakijażu twarzy i oczu. Dokładnie usuwa ze skóry makijaż, zanieczyszczenia i nadmiar serum. Zawiera Duo-Kwas hialuronowy HMW+LMW, który wygładza zmarszczki, ujędrnia skórę i intensywnie nawilża. Sebumatrix redukuje wydzielanie serum i zwęża pory, a lipidy zbożowe zabezpieczają skórę przed wysuszaniem. Preparat koi podrażnienia oraz nadaje cerze świeży i promienny wygląd.
STOSOWANIE:
Niewielką ilość żelu rozprowadzić na zwilżonej skórze twarzy, oczu, szyi i dekoltu. Delikatnie masować, po czym spłukać wodą.
Moja opinia: żel o pojemności 200 ml jest w plastikowej buteleczce z pompką, ja mam akurat mniejszy (75 ml) , który dostałam gratis do toniku. Żel gęsty o ładnym zapachu, można wyczuć nuty morskie, wydajny, niewielka ilość sprawia, że dokładnie oczyszcza twarz, nie ściąga skóry ani jej nie wysusza. Nie pieni się tak jak inne żele, ale jest skuteczny. Można nawet użyć do oczyszczenia oczu z makijażu i co najważniejsze nie podrażnia ich. Spróbowałam, chociaż do demakijażu oczu używam osobny płyn, ale potwierdzam zmywa makijaż i nie szczypie w oczy.

2. NORMALIZUJĄCY TONIK PRZECIWZMARSZCZKOWY
200 ML, CENA 20 ZŁ -25,51 ZŁ


DZIAŁANIE:
Luksusowy tonik bezalkoholowy, który usuwa resztki makijażu i zanieczyszczeń. Przywraca odpowiedni poziom pH skóry, koi podrażnienia, orzeźwia i nadaje skórze jedwabistą gładkość. Zawiera Duo-Kwas hialuronowy HMW+LMW, który wygładza zmarszczki, ujędrnia skórę i intensywnie nawilża. Sebumatrix redukuje wydzielanie serum i zwęża pory, a lipidy zbożowe zabezpieczają skórę przed wysuszaniem. Produkt wzbogacony łagodzącym D-pantenolem.

STOSOWANIE:
Po użyciu żelu, codziennie rano i wieczorem oczyścić tonikiem skórę twarzy, oczu, szyi i dekoltu.
Moja opinia: pierwszy raz mam tonik w tak pięknej buteleczce z pompką, prezentuje się naprawdę elegancko. Pompka daje wrażenie dużej wygody i estetyki. Żadnych zacięć pompki ani rozpryskiwania się na boki no i przez to bardzo higieniczny. Tonik o barwie niebieskiej, zapach bardzo ładny, świeży tak jak żel. Bardzo dobrze radzi sobie z oczyszczeniem twarzy i oczu, pozostawia ją dobrze nawilżoną, łagodzi podrażnienia.Pozostawia na twarzy delikatną powłoczkę, tak to wyczuwam.Twarz potem mniej się błyszczy. Cały zestaw sprawia, że czujemy się komfortowo i świeżo.

3. MIKRODERMABRAZJA
SZAFIROWY PEELING PRZECIWZMARSZCZKOWY CERA NORMALNA I MIESZANA
75 ML, CENA: 29,16 ZŁ

DZIAŁANIE:
Luksusowy preparat ze sproszkowanym Szafirem, który posiada rewelacyjne właściwości polerowania skóry poprzez powierzchniowe ścieranie martwych komórek naskórka. Dzięki temu znakomicie oczyszcza i zmniejsza rozszerzone pory, a także widocznie wygładza strukturę naskórka. Zawiera Duo-Kwas hialuronowy HMW+LMW, który wygładza zmarszczki, ujędrnia skórę i intensywnie nawilża. Sebumatrix redukuje wydzielanie serum i zwęża pory, a lipidy zbożowe zabezpieczają skórę przed wysuszaniem, ściąganiem i szorstkością. Idealnie nadaje się do mikrodermabrazji skóry. Pobudza samo regenerację komórek, co sprawia, że skóra zyskuje zdrowy koloryt i świeży, młodzieńczy wygląd.

STOSOWANIE:
Raz w tygodniu nałożyć peeling na zwilżoną skórę twarzy, szyi, ramion i dekoltu. Omijając okolice oczu, delikatnie masować okrężnymi ruchami przez 1-2 minuty, po czym zmyć preparat.
Moja opinia: piękny świeży zapach koloru jasnoniebieskiego,  posiada liczne malutkie, ale dość ostre drobinki, które inaczej niż peeling ścierają naskórek, raczej polerują skórę, nie wiem czy coś podobnego można odczuć podczas kosmetycznej mikrodermabrazji, bo nie miałam nigdy robionej. Po kilkuminutowym masażu i zmyciu twarz jest na początku lekko zaróżowiona, ale też niesamowicie gładka,  peeling usuwa martwy naskórek, zwęża nieznacznie pory, kremy nałożone po nim szybko się wchłaniają. Bardzo wydajny! Co do zmarszczek hmm trudno powiedzieć, mam owszem kurze łapki i jakieś tam niewielkie pod oczami, no ale omijam okolice oczu, na pewno ścierając martwy naskórek przyczynia się do wygładzenia buzi i nie pogłębiania się zmarszczek.Polubiłam go, zagości na stałe w mojej pielęgnacji.

Kosmetyki Yoskine możemy kupić w sklepie internetowym firmy: http://www.sklep.dax.com.pl/yoskine-b1
Ja kupiłam w www.aptekagemini.pl


sobota, 5 lipca 2014

TRESemme termoochronny spray do włosów

Ponad 40 lat temu, grupa najlepszych stylistów i ekspertów od pielęgnacji włosów zebrała się aby stworzyć produkt najwyższej jakości, na bazie najlepszych składników, dostępny do tej pory wyłącznie w salonach fryzjerskich. TRESemmé początkowo miało być również produktem przeznaczonym właśnie do wyłącznej sprzedaży w ekskluzywnych i renomowanych salonach fryzjerskich na całym świecie. Jednakże, w myśl idei Grupy, każda osoba powinna mieć dostęp do nowości kosmetycznych również tych przeznaczonych głownie dla salonów fryzjerskich. W ten sposób tworząc produkty o doskonalej jakości i właściwościach, dostępne są dla każdego i wszędzie. TRESemmé ma ponad 40 produktów, na których styliści polegają na co dzień oraz również zalecają do domowego stosowania.

Strona internetowa firmy, niestety nie ma jęz.polskiego: www.tresemme.com


Ponieważ codziennie suszę i modeluję suszarką włosy, potrzebuję ochrony dla nich. Po umyciu, wytarciu spryskuję je sprayem TRESEMME DIAMANTE( ja mam akurat nowszą wersję) i już pełna nadziei że nie zniszczę ich aż tak bardzo układam. Już kiedyś miałam ten spray, teraz przywiozła córka z zagranicznych wojaży. Spray ma za zadanie chronić włosy przed wysoką temperaturą nawet do 230 stopni. Niestety nie jest dostępny w sklepach, możemy kupić na allegro. 
Pojemność-300 ml , cena - ok. 25 zł, np. tu



Spray bardzo wydajny, starcza na kilka miesięcy, wystarczy kilka psiknięć, dozownik bardzo wygodny, nie zacina się. Ma piękny zapach, prawie jak perfumy, który utrzymuje się długo na włosach. Włosy po użyciu są cudownie gładkie, miękkie, błyszczące, dobrze się układają.  
Czy efekt jest  taki sam jak po wyjściu z salonu...dotykając włosy stwierdzam, że tak. Nie obciąża ich, no i świadomość, że chroni włosy przed gorącym strumieniem powietrza z suszarki bądź nagrzanej prostownicy czyni go kosmetykiem, który trzeba mieć! A do tego nie jest drogi.

środa, 2 lipca 2014

PHYTO zestaw do włosów cienkich nadających objętość

Marka Phyto została stworzona w 1968 r. przez Patricka Ales. Jako pierwszy wykorzystał on do produkcji preparatów do pielęgnacji włosów i skóry głowy roślinne składniki aktywne, maksymalnie redukując przy tym komponenty chemiczne (maksymalnie 10% składu preparatu). Stworzona przez niego firma obecnie używa do produkcji kosmetyków około 500 różnych wyciągów z roślin, głównie pochodzących z ich własnych plantacji, co umożliwia ścisłą selekcję i wybór najlepszych partii. Już sama nazwa pochodzi od starogreckiego słowa oznaczającego roślinę i jest to znakomite podsumowanie filozofii firmy.
Kosmetyki nie testowane na zwierzętach. Produkcja kosmetyków jest  przyjazna dla środowiska naturalnego.

Jako, że jestem posiadaczką włosów cienkich wybrałam na początek mojej przygody z marką szampon i odżywkę do włosów cienkich nadającym im objętość.

1. Szampon nadający włosom objętość PHYTOVOLUME
Pojemność 200 ml, cena ok. 40 zł

Szampon PHYTOVOLUME, opracowany specjalnie dla włosów cienkich i pozbawionych objętości, natychmiast nadaje im gęstość i sprężystość. Już od pierwszego zastosowania włosy wydają się znacznie gęstsze i grubsze. Potwierdzone zwiększenie OBJĘTOŚCI u 90%* osób stosujących szampon,
Potwierdzony wzrost GĘSTOŚCI u 81%* osób stosujących szampon, Więcej BLASKU u 90%* osób stosujących szampon.
Składniki: Wyciąg z chityny o właściwościach powlekających, w połączeniu z wyciągiem z czerwonych alg, sprzyja zwiększeniu obwodu włosa poprzez jego odpowiednie nawodnienie, zapewniając długotrwałą objętość fryzury. Wyciąg z guarany, znanej ze swoich właściwości energetyzujących, rewitalizuje łodygę włosa od samej cebulki, zaś wyciągi z krwawnika pospolitego i pięciornika kurzego ziela, odznaczających się działaniem ściągającym i tonizującym, nadają włosom lekkość i sprężystość.
Szampon w bardzo fajnej aluminiowej butelce, zapach ziołowy, konsystencja dość gęsta, wystarczy naprawdę niewielka ilość, aby powstała piana i przez to bardzo wydajny. Szampon ma kolor brązowy.

2. Ekspresowa odżywka nadająca włosom objętość PHYTOBAUME VOLUME
Pojemność 150 ml, cena: ok. 47 zł

Balsam PHYTOBAUME VOLUME, stosowany po każdym myciu, natychmiast ułatwia rozczesywanie włosów cienkich, jednocześnie nie powodując ich zbędnego obciążenia. Włosy łatwo się układają, są bardziej „jędrne”, widocznie gęstsze i bardziej lśniące.
Formuła bez silikonu.
Składniki: Wyciąg z glediczji otula włos, sprawiając, że Twoja fryzura staje się gęstsza, bardziej sprężysta i lśniąca.Wyciąg z czerwonych alg sprzyja właściwemu nawodnieniu włosów na całej długości, nadając im trwałą objętość. Ekstrakt z czarnego bzu, znany ze swych właściwości nawilżających, przywraca włosom miękkość i sprężystość.
Odżywka gęsta, koloru białego, nakładam po spłukaniu szamponu i trzymam trochę, po czym spłukuję, od razu czuć wygładzenie włosów.

Moja opinia: po pierwszym użyciu produktów nie wyczułam żeby moje włosy były gęstsze, ale za to były niesamowicie gładkie, nawilżone, dobrze się układały, nie było problemów z rozczesaniem.  Już po kilku myciach oprócz super wygładzenia, błysku mogę stwierdzić - tak obietnica producenta działa! Włosy są lekko odbite od nasady, optycznie wyglądają jakby było ich więcej no i ta gładkość, dotykam je i nie mogę się nadziwić, że są tak przyjemne w dotyku. Robią wrażenie jakby były zdrowsze i lepiej odżywione, może jak dla mnie za bardzo puszyste. Tak pozostanę przy tych kosmetykach, ale myślę, że popróbuje inne zestawy, których jest całe mnóstwo np. do włosów zniszczonych, do częstego stosowania, na pewno skuszę się na jakąś maskę i serum…

Uwaga: stosować dwa razy w tygodniu naprzemiennie z szamponem do częstego stosowania PHYTOPROGENIUM lub PHYTOPANAM.

A zresztą popatrzcie i poczytajcie sami:www.phyto.pl
Kosmetyki PHYTO możemy kupić tu: www.aptekagemini.pl lub tu: www.sklepestetyka.pl