czwartek, 25 grudnia 2014

Zabieg REGENERIS - mezoterapia osoczem bogatopłytkowym

Dokładnie 11 grudnia poddałam się pierwszemu w moim  życiu zabiegowi medycyny estetycznej - mezoterapii osoczem bogatopłytkowym, zwanym inaczej REGENERIS lub potocznie "wampirzym liftingiem".
Zabieg przeprowadzony został w bardzo uroczej, przyjemnej Klinice ESTETICA NOVA w Warszawie na Ochocie, tu link do strony: klik przez dr Ewę Rybicką, absolwentkę Akademii Medycznej w Warszawie, lekarza z ponad 20 letnim doświadczeniem zawodowym, eksperta wielu zabiegów z zakresu medycyny estetycznej, a przede wszystkim przemiłą, ciepłą i życzliwą osobę.

Czym jest ów zabieg? 
Regeneris  to specjalny program biostymulacji komórek skóry, który opiera się na uzyskaniu osocza bogatopłytkowego z naszej własnej krwi.  Regeneris zawiera komórki i czynniki wzrostu z krwi, które pobudzają skórę do regeneracji, dzięki czemu odzyskuje ona młodzieńczą witalność. W efekcie staje się ona gładsza, bardziej elastyczna i wyraźnie młodsza.

Regeneris –  jest przy tym produktem w 100% biokompatybilnym, a rewitalizacja skóry twarzy możliwa jest dzięki, tzw. Autologicznej Odnowie Komórkowej (ACR – Autologous Cellular Regeneration) – czyli regeneracji komórek skóry, dzięki działaniu własnych czynników wzrostu i komórek macierzystych.

Regeneris działa poprzez aktywację płytek krwi zawartych w osoczu, bogatopłytkowym do produkcji specyficznych czynników wzrostu, które:

- pobudzają procesy regeneracji tkanek
- wspomagają proces angiogenezy (tworzenia nowych naczyń krwionośnych)
- aktywują mezenchymalne komórki macierzyste
- pobudzają fibroblasty do tworzenia nowego kolagenu

Przebieg zabiegu:
Na początek Pani doktor po oczyszczeniu twarzy wysmarowała ją maścią Emla w celu znieczulenia i dodatkowo obłożyła skórę folią. Na początku czułam mrowienie, lekkie pieczenie, potem jakby lekkie drętwienie, pewnie maść zaczęła działać.

Po jakimś czasie Pani doktor pobrała mi krew, powiem wam, że delikatniej niż niejedna pielęgniarka w przychodni. Następnie krew została umieszczona w próbówce, która z kolei wylądowała w specjalnej wirówce. Tam została odfiltrowana. W wirówce następuje oddzielenie erytrocytów i leukocytów od osocza zawierającego płytki krwi.
Płytki krwi są naturalnie występującym składnikiem krwi i odgrywają ważną rolę w procesie gojenia i regeneracji tkanek. PRP (Platelet Rich Plasma – osocze bogatopłytkowe) to koncentrat o małej objętości, zawierający kilkukrotnie większą ilość płytek niż krew bazowa pacjenta. PRP wpływa na powstawanie nowego kolagenu i poprawia ukrwienie tkanek – oba te procesy są kluczowe w terapii anty-aging.



A to moje osocze:


Następnie osocze nabierane jest do strzykawki i tu zaczyna się cały zabieg. Nie chciałam patrzeć na strzykawkę, zamknęłam oczy i....ej nie boli tak bardzo. Zabieg może nie jest bardzo przyjemny, ale da się przeżyć. Są miejsca na skórze, których ukłucie przypominało lekkie szczypanie, ale są takie miejsca np. przy ustach i skrzydełkach nosa, że bolało bardzo. Co dziwne nakłucia pod okiem nie były w ogóle przeze mnie odczuwane. Nie wiem ile trwał zabieg, byłam za bardzo skupiona na tym, aby jakoś wytrzymać ból ( chociaż całkiem niepotrzebnie) i nawet zdziwiłam się że było po wszystkim. Dopiero potem spojrzałam na igłę, wcale nie była taka wielka. Po zabiegu twarz jest trochę czerwona, widoczne są nakłucia, nie wiem czy byłam zakrwawiona jak Kim Kardashian. Pani doktor cały czas wycierała mnie chusteczką, więc myślę, że widok nie był tak dramatyczny.
A oto ja od razu po nakłuwaniu, no cóż nie wyglądam tak pięknie jak w makijażu, ale chyba nie wystraszycie się za bardzo:


Znieczulenie długo trzymało się mojej twarzy, dziwne uczucie jak pomału schodzi. Miejsca, które były poddawane mezoterapii trochę bolały przy dotyku. Przez kilka kolejnych dni były widoczne ślady po nakłuciu, aż w końcu zniknęły całkiem. Efekty widziałam już na drugi dzień, skóra na twarzy napięta, jędrna, gęstsza. Na drugi dzień umalowałam się normalnie, a córka robiła zdjęcia z naszym nowym członkiem rodziny (piesek) i spójrzcie sami jak wyglądam bez żadnych poprawek. Ja jestem zadowolona:


Zabieg Regeneris osoczem bogatopłytkowym powinno się przeprowadzać w 3 lub 4 seriach co 3-4 tygodnie, potem wystarczą 2 zabiegi w ciągu roku. Koszt takiego zabiegu w Klinice Estetica Nova to 750 zł. Może i sporo, ale myślę, że warto odłożyć i poddać się jemu niż wydawać pieniądze na kremy, które i tak nie przenikają głębiej w naskórek. 
Czy jestem zadowolona?O tak bardzo, widzę poprawę skóry codziennie, stany zapalne szybciej zagoiły się, koloryt skóry wyrównał się, z przyjemnością spoglądam w lusterko, myślę o następnym zabiegu i prawdę mówiąc nie mogę się doczekać. Chyba faktycznie zabieg Regeneris uzależnia. Polecam zabieg i Klinikę Estetica Nova! Zachęcam do polubienia strony na fb: klik

Dzięki zabiegowi uzyskujemy:
     - REWITALIZACJĘ SKÓRY
     - POPRAWĘ KONDYCJI WŁOSÓW (LECZENIE ŁYSIENIA) - mezoterapia skóry głowy
    - WYGŁADZENIE I UJEDNOLICENIE KOLORYTU SKÓRY
    - POPRAWĘ ELASTYCZNOŚCI, NAPIĘCIA I GĘSTOŚCI SKÓRY
    - REMODELING WŁÓKIEN KOLAGENOWYCH
    - POPRAWA UKRWIENIA SKÓRY
 - WYGŁADZENIE ZMARSZCZEK I FAŁD – WOLUMETRYCZNA TERAPIA      BIOSTYMULUJĄCA KOMÓRKI SKÓRY
 - PRZYSPIESZENIE PROCESÓW GOJENIA PO ZABIEGACH MEDYCYNY   ESTETYCZNEJ

PRZECIWSKAZANIA:
  -  NOWOTWORY
  -  CHOROBY KRWI
  -  CIĄŻA, LAKTACJA
  -   LECZENIE ANTYKOAGULANTAMI

Dziękuję Pani dr Ewie Rybickiej za udostępnienie zdjęć i przemiłą obsługę!