Olejek do demakijazu Moringa for you marki CREAMY

Jak już wiele razy wspominałam na moim blogu uwielbiam olejki do demakijażu i nie wyobrażam sobie pielęgnacji wieczornej bez nich. Polską markę Creamy (warto poczytać o historii jej powstania tu klik )odkryłam jakiś czas temu i tak mi się spodobała, że kupiłam olejek Moringa for you, hydrolat z opuncji figowej i jako gratis dostałam miniaturkę serum Nourishing Marula. Wszystkie kosmetyki sprawdziły się idealnie na mojej skórze, spodobały mi się ich formuła, działanie jak i opakowanie. 
Ale dziś opowiem o olejku.
Moringa for you Olejek do mycia i demakijażu twarzy skutecznie usuwa zanieczyszczenia oraz makijaż, także wodoodporny. Dzięki niezwykłej recepturze bazującej na wyselekcjonowanych składnikach pielęgnuje nawet wrażliwą cerę i nie podrażnia oczu. Dla każdego typu cery, ale szczególnie polecany w przypadku skóry normalnej, mieszanej i suchej. Producent zapewnia, że przy aplikacji jednej dziennie, olejek powinien starczyć na ok. 2,5 miesiąca. Ja używam od połowy lutego codziennie i jeszcze sporo w butelce jest.


Produkt wegański w szklanym opakowaniu less waste. Olejek zdobył nagrodę dla najlepszego produktu oczyszczającego w konkursie magazynu Glamour – Glammies 2018!


Olejek Moringa for you  to prawdziwe bogactwo składników odżywczych naturalnych i pochodzenia naturalnego:

  • olej moringa to tłoczony na zimno olej z nasion „drzewa życia”. Został sprowadzony przez założycielkę marki Creamy z jej rodzinnego Haiti. Wykazuje działanie przeciwzapalne.
  • olej migdałowy od dawna słynie ze swoich dobroczynnych właściwości. Wykazuje działanie nawilżające, łagodzi podrażnienia, przywraca skórze blask.
  • substancja myjąca otrzymywana m.in. z orzechów drzewa kokosowego zapewnia delikatną emulsję olejku, nie pozostawiając na skórze tłustego filmu.

Olejek umieszczony jest w ciemnej, szklanej butelce z kroplomierzem zakończonym gumowym koreczkiem. Butelka jest tak ciemna, że niestety nie widać stopnia zużycia produktu. Olejek dość gęsty, oleisty, lekko żółtawy. Zapach dla mnie jest niezbyt ciekawy, trochę orzechowy. 
Przed użyciem należy wstrząsnąć i w zwilżoną skórę twarzy wmasować kilka kropli. Im lepiej twarz jest zwilżona wodą tym bardziej olejek się z nią  emulguje i powstaje biała emulsja. Olejek super oczyszcza twarz, po zmyciu i osuszeniu czujemy taką świeżość i oczyszczenie. Po zmyciu nie ma mowy o uczuciu tłustości na skórze, co niestety bywa przy moich innych ulubionych olejkach. Tu zmywamy wodą, osuszamy ręcznikiem i nie ma śladu po olejkowatej formule. Jak na razie to mój ulubiony olejek do demakijażu. Nie wysusza, nie podrażnia, nie uczula. No i tak ładnie wygląda na półce w łazience. Ja prawie się zakochałam!

Składniki:  Moringa Oleifera Seed Oil, Prunus Amygdalus Dulcis Oil, Peg-7 Glyceryl Cocoate.
Olejek o pojemności 100 ml kosztuje 79 zł i kupimy go na stronie: creamy.pl

Na stronie producenta możemy wykonać sobie test cery i dobrać odpowiednie do rodzaju skóry produkty. Zajrzyjcie tam koniecznie, ja jestem zachwycona ich stroną i oczywiście ich kosmetykami!

Komentarze

  1. dla mnie nowość, którą chętnie poznam :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie lubię olejków do demakijażu, rzadko po nie sięgam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nigdy nie miałam produktów tej marki ale musze przyznać ze opakowania wyglądają baaardzo elegancko :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Doceniam takie kosmetyki, producent na pewno wykonał dobrą robotę tworząc go.

    OdpowiedzUsuń
  5. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty