piątek, 27 grudnia 2013

Montibel-lo Gold oil Essence - seria bursztynowo-arganowa

Mój prezent gwiazdkowy to m.in. szampon i maska Montibel-lo i o nich dziś chcę napisać.

MONTIIBEL-LO to marka hiszpańska powstała w 1967 roku. w Barcelonie. Jest producentem profesjonalnych produktów do pielęgnacji i stylizacji włosów. Produkty Montibello przygotowywane są w profesjonalnych laboratoriach, w oparciu o najnowsze technologie oraz badania.

Montibello oferuje bogatą linię kosmetyków do pielęgnacji włosów TREAT oraz linię bursztynowo - arganową Gold Oil Essence, a także trzy serie do stylizacji - HDs, Finalstyle i Finalfine Ultimate. Ich kosmetyki można kupić w salonach fryzjerskich ale także w sklepie internetowym np.
http://lokikoki.pl/


Gold Oil Essence Amber & Argan szampon bursztynowo - arganowy 1000 ml



• Szampon odbudowuje strukturę włosów, nadając im miękkość i połysk
• Zdrowsze, gładsze i bardziej lśniące włosy już po pierwszym użyciu
• Nie zawiera parabenów
• Do wszystkich typów włosów

Aktywne składniki:
• Olejek arganowy - uzyskiwany z nasion drzewa Argania Spinosa rosnącego w południowo-zachodnich regionach Maroka. Jest bogaty w witaminę E i niezbędne kwasy tłuszczowe (Omega-6). Odżywia włosy, przywraca im odpowiedni poziom nawilżenia, wzmacnia je i nabłyszcza. Zachwycający blask i witalność dla każdego rodzaju włosów.
• Olej bursztynowy - uzyskiwany z żywicy sosny balsamicznej (Pinus Succinifera) rosnącej w Europie Północnej. Zawiera mnóstwo przeciwutleniaczy. Pozwala utrzymać naturalną młodość włosów, chroni przed szkodliwymi wpływami z zewnątrz, nadaje włosom miękkość i zapobiega ich puszeniu się.

Użyłam szamponu już 3 razy ( myję codziennie włosy), szampon ma piękny zapach, jest gęsty, wydajny, dobrze się pieni. Włosy po umyciu są nawilżone, błyszczące, nie puszą się.

Gold Oil Essence Amber & Argan maska bursztynowo - arganowa 500 ml



• Maska o silnym działaniu odżywiającym i odbudowującym
• Produkt doskonale rewitalizuje włosy
• Zdrowsze, gładsze i bardziej lśniące włosy już po pierwszym użyciu
• Maska do wszystkich typów włosów

Składniki takie jak w szamponie z tej samej serii.
Maska na razie nałożona raz na 20 minut, po umyciu szamponem i lekkim wysuszeniu nałożyłam na włosy i przykryłam czepkiem, mam zamiar używać 2 x w tygodniu. Maska ma  przepiękny zapach, wydajna, taka ilość starczy mi naprawdę na długo. Po zmyciu i wysuszeniu włosy były lśniące, miękkie, miłe w dotyku, z większą łatwością się układały niż zazwyczaj, zapach pozostał na długo. To dopiero pierwszy raz, ale już wiem, że ta maseczka to będzie mój hit! Polecam!

wtorek, 17 grudnia 2013

Jak myć zieleninę?

Często pewnie każda z nas się zastanawia czy mycie warzyw i owoców wodą wystarczy aby usunąć z nich niebezpieczne bakterie? Owszem użycie bieżącej wody usuwa z warzyw i owoców nawet 98% mikrobów(bakterie, wirusy).Ważny jest jednak sposób mycia.

1. Owoce i warzywa z jadalną skórką np. jabłka, gruszki, morele, pomidory, papryka, fasolka szparagowa, liściasta część pora, młode cukinie, bakłażany - należy myć dokładnie przez 30-60 sekund najlepiej przy użyciu szczoteczki z delikatnego włosia przeznaczonej tylko do tego celu. Ogórki lepiej później obrać.

2. Owoce z niejadalną skórką tj. cytrusy, banany, melony, arbuzy najlepiej szorować twardszą szczotką przez 30-60 sekund, przy ich obieraniu i krojeniu może dojść do zakażenia miąższu. Nie kupujmy krojonych arbuzów i dyń , bo nigdy nie są wcześniej myte, nie wiadomo kto dotykał miąższu.

3. Owoce i warzywa w skupiskach czyli winogrona i porzeczki wpierw trzeba zerwać z szypułek, potem płukać na sicie przez minutę i osuszyć papierowymi ręcznikami. Tak samo należy myc i suszyć podzielone na różyczki brokuły i kalafiory.

4. Warzywa liściaste - wyrzucamy zewnętrzne liście sałaty czy kapusty, resztę dzielimy na liście. Jeśli jest na nich dużo piasku najpierw trzeba wymoczyć je w dużym naczyniu z wodą i wylać ją razem z zanieczyszczeniami. Płuczemy liście ze wszystkich stron pod bieżącą wodą i najlepiej osuszamy w wirówce do sałaty.

5. Warzywa korzeniowe - marchew, seler, buraki, ziemniaki warto myć szczoteczką przez 30-60 sekund przed obraniem, ale również opłukać je wodą po nim. Cebulę można umyć po obraniu.

6. Kiełki - nie da się dobrze ich umyć, ale czasami się zdarza że są przyczyną epidemii wywołanej przez groźny szczep E coli. Przede wszystkim należy kupować kiełki świeże, ich trwałość wynosi tylko 2 dni i najlepiej spożyć je tego samego dnia. Dobrze też dodawać je do dań wymagających podgrzania  albo najlepiej hodować je samemu korzystając np. z kiełkownicy (kiedyś się w to bawiłam)

niedziela, 15 grudnia 2013

DERMA ROLLER

Długo zastanawiałam się nad jego zakupem, przeglądałam w internecie wiadomości dotyczące jego stosowania, efektów, więcej przemawiało nad jego kupieniem, więc w końcu zdecydowałam się i mam od paru tygodni. Jestem po 6  rolowaniach, na początku używałam raz w tygodniu, teraz już dwa razy.
Mój derma roller jest o rozmiarze igieł 0,5 mm składający się z 540 igiełek.




Co to takiego derma roller? To wałeczek składający się z bardzo cienkich i ostrych mikroigieł. Przedostając się przez naskórek do skory właściwej powstają mikrokanaliki w skórze.Kanaliki otwarte są kilka minut i zamykają się najpóżniej w ciągu godziny. To kontrolowane miejscowe uszkodzenie zmusza skórę do samodzielnej bardzo intensywnej odnowy i regeneracji poprzez naturalną indukcję kolagenu. Jest to rezultat naturalnego zachowania skóry gojącej, która regeneruje intensywnie powstałe w niej miniurazy. Dzięki odbudowie kolagenu, następuje zmniejszenie blizn i zmarszczek. Terapia mikroigłowa z użyciem rollera umożliwia także bardzo efektywne wprowadzenie w głąb skóry substancji aktywnych. Zwiększa to efektywność działania aplikowanych preparatów.

REZULTATY STOSOWANIA WAŁECZKA:
 
* Modeluje twarz 

* Pomaga odbudować prawidłowe napięcie skóry

* Wygładza zmarszczki głębokie a drobne całkowicie niweluje

* Podnosi skórę wokół powiek, w kącikach ust i na policzkach co daje zdecydowanie młodszy wygląd

* Wizualnie redukuje blizny
* Redukuje przebarwienia skóry i rozszerzone naczynka

* Wspomaga leczenie trądziku





JAK STOSOWAĆ:


Po dokładnym oczyszczeniu twarzy i zrobieniu peelingu  przemywam wałeczek w wodzie, następnie spryskuję płynem dezynfekującym (kupiłam razem z derma rollerem) i następnie rolluję twarz każdy fragment dokładnie 10 razy pionowo, poziomo i na skosy w obydwu kierunkach. Nie jest to zabieg zbyt przyjemny, ale też nie bolesny. Po zakończeniu rollowania wałeczek znowu przemywam, dezynfekuję, a na twarz nakładam serum kollagenowe. Twarz przez ok 2 godziny jest mocno czerwona, ale nie piecze. Zauważyłam (zresztą czytając wrażenia innych blogerek, które też to opisywały), że skóra po tym zabiegu wręcz domaga się nawilżenia. Chyba jeszcze za krótki czas, żeby stwierdzić efekty działania, podobno czasami trzeba czekać dobrych kilka miesięcy. Tak więc rolluję się dalej i wierzę, że wkrótce zobaczę efekty oczywiście pozytywne.

poniedziałek, 9 grudnia 2013

Płaski brzuch

Niestety nie istnieje cudowny trening ani środek, który pozwoliłby błyskawicznie pozbyć się fałdek z brzucha. By był szczuplejszy trzeba schudnąć. Maleją wtedy zapasy tłuszczu zgromadzone pod skórą, ale też wewnątrz jamy brzucha, które wpływają niekorzystnie na metabolizm i układ krążenia. Jeśli stracimy 10% masy ciała, wewnętrzne zapasy skurczą się nawet o 30%, a to z kolei oznacza szczuplejszy brzuch nawet o 30% od wewnątrz.Rozmiar talii zależy od składu diety, czego dowiedli naukowcy z Uniwersytetu Bostońskiego. Badane przez nich kobiety, które stosowały niskotłuszczową dietę zasobną w błonnik i składniki odżywcze, trzykrotnie rzadziej tyły wokół brzucha niż te, których menu mimo, że było uboższe o 400 kcal było mniej zdrowe. 

Co wyszczupla brzuch:

1. MELONY
Plaster zielonego melona miodowego lub pomarańczowego kantalupa to zaledwie 60 kcal. Ponadto melony obfitują w potas zapobiegający obrzękom, wywołanym przez nadmiar sodu w diecie.

2. ORZECHY WŁOSKIE
Źródło kwasów omega-3, które obniżają poziom kortyzolu, hormonu stresu przyczyniającego się do odkładania tłuszczu zwłaszcza w rejonie talii.

3. PEŁNOZIARNISTY CHLEB
Badania dowodzą, że jedzenie produktów pełnoziarnistych pozwala stracić o 24% tłuszczu brzusznego więcej, niż gdy je się pieczywo białe. Najlepiej jeść razowiec,  naturalne płatki oraz kasze 5 razy dziennie.

4. GREJPFRUTY

Są bogate w witaminę C, a ubogie w cukry. Tu znów badania wykazały, że osoby zjadające najmniej witaminy C były o wiele szersze w talii niż te, których diety dostarczały jej najwięcej.

5. WINO
Osoby pijące średnio kieliszek wina dziennie są szczuplejsze w pasie niż abstynenci. Małe ilości alkoholu mogą przyspieszyć spalanie kalorii.

A co poszerza talię:

1. UTWARDZONY TŁUSZCZ
Kwasy tłuszczowe typu trans zawarte w utwardzonym tłuszczu mogą powodować umiejscawianie się zapasów tłuszczu na brzuchu. Unikajmy: fast foodów, gotowych dań w proszku i mrożonych, słodkich i słonych przekąsek, kostek bulionowych.

2. GOTOWE DANIA
Porcja dania  w proszku, puszce czy kartonie może zapewnić nawet  30-50% dziennej dawki sodu. Nawet mały jego nadmiar powoduje zatrzymanie wody w organizmie, co widać na brzuchu. Najlepiej więc samemu gotować i nie dosalać.

3. SŁODZIKI Z GRUPY ALKOHOLI
Dodatki słodzące o nazwach z końcówką "-ol" np. sorbitol, ksylitol (czyli tzw. poliole) nie przez wszystkich są dobrze trawione. Najczęściej wchodzą w skład bezcukrowych gum do życia oraz cukierków, zwłaszcza w postaci dużych drażetek.Dlatego lepiej wybierać drobne pastylki do ssania, a gumy w drażetkach zastąpić tymi w paskach.

Halle Berry (47 lat) amerykańska aktorka


piątek, 6 grudnia 2013

TWISTER OBROTOWY Z LINKAMI



Mam już go kilka lat, ale niedawno wyciągnęłam i postanowiłam, że będę na nim ćwiczyć. Tak więc zaplanowałam kręcenie się na twisterze co drugi dzień po 10-15 min.Ćwiczenie jest dosyć przyjemne, czasami występuje kolka, mnie czasami też to się zdarza, ale wystarczy wtedy głębiej oddychać i ból mija. Twister , który posiadam ma linki, dzięki którym można ćwiczyć górne partie ciała. Talerz ma powierzchnię, pokrytą specjalnymi wypustkami, pobudzającymi receptory czuciowe na stopach.Aby dodatkowo wzmocnić relaksujący i prozdrowotny efekt masażu, powierzchnię masującą wzbogacono o magnesy.

Główne efekty ćwiczeń to:
* węższa talia,
* płaski brzuch,
* szczupłe biodra
* dodatkowe uginanie nóg w kolanach pozwala też wzmacniać mięśnie ud

Na youtube jest fajny filmik przedstawiający ćwiczenia na twisterze:
http://www.youtube.com/watch?v=rEFA1bcF_ro

czwartek, 5 grudnia 2013

Pesto z natki pietruszki

Robię od pewnego czasu, nakładam na wafle ryżowe lub inny chlebek i jem ze smakiem - pycha, a do tego zdrowe!

Składniki:
- 1 pęczek natki pietruszki,
- 100 ml oliwy z oliwek lub olej rzepakowy,
- pół szklanki podprażonych na patelni pestek ze słonecznika,
- sok z cytryny( z połówki, chociaż ostatnio dodaję nieco mniej),
- sól i pieprz,
- można też dodać zgnieciony mały ząbek czosnku

Przygotowanie:
Wcześniej moczę natkę w wodzie ok. 10 min, jak nieco wyschnie, posiekaną ale nie trzeba aż tak bardzo dodaję do blendera oraz pozostałe składniki, blenduję, umieszczam w szklanym słoiku.Przeważnie długo nie stoi w lodówce, bo wszystkim smakuje i czasami po 2 dniach już jej nie ma.

Właściwości lecznicze pietruszki
Zawarte w pietruszce witaminy i minerały (wapń, magnez i potas) pozytywnie wpływają na krążenie krwi, a żelazo pomaga zwalczać anemię. Pietruszka pomaga również usuwać toksyny z organizmu. Właściwości pietruszki dotyczą także menstruacji. Pomaga wywołać spóźnioną miesiączkę, wzmacnia krwawienie. Pietruszka zwyczajna to również sprawdzony sposób na bóle menstruacyjne. Korzeń pietruszki ma właściwości moczopędne i jest stosowany w obrzękach i problemach z zatrzymaniem płynów w ciele.

Natka pietruszki ma właściwości antyseptyczne, wpływa pozytywnie na proces trawienia i zapobiega infekcjom układu moczowego. Zawarta w natce pietruszki prowitamina A dobrze działa na wzrok, szczególnie o zmierzchu. Dzienne zapotrzebowanie na witaminę C zaspokaja jedna łyżka stołowa pietruszki. Dlatego warto dodawać ją do dań, szczególnie w okresach osłabienia organizmu (przesilenie wiosenne). Ponadto pietruszka odświeża oddech i maskuje nieprzyjemny zapach, np. czosnku.

Pietruszka jest stosowana w następujących chorobach i dolegliwościach:

astma,
problemy z pęcherzem,
kaszel,
zatrzymanie wody, płynów,
dolegliwości trawienne,
wysokie ciśnienie,
wzdęcia i gazy,
problemy z nerkami,
problemy z prostatą,
dolegliwości wątrobowe,
reumatyzm,
brak lub nieregularne miesiączki.

wtorek, 3 grudnia 2013

BIOVAX maseczka intensywnie regenerująca do włosów suchych i zniszczonych



Zawiera naturalne oleje i ekstrakty:

- Kompozycja ekstraktów z Cynamonu i Miodu silnie nawilża i regeneruje przesuszone włosy, nadając im piękny połysk i zdrowy wygląd.
- Zawarte w naturalnym olejku ze Słodkich Migdałów glicerydy kwasu oleinowego i linolowego zmiękczają i wygładzają włosy oraz łagodzą podrażnienia skóry głowy.
- 100% ekstrakt z Henny ułatwia aktywnym składnikom wnikanie do wnętrza włosa i jego cebulki.

bez PARABENÓW,
bez SLS (SODIUM LAURYL SULFATE)
bez SLES (SODIUM LAURETH SULFATE)
bez GLICOLU PROPYLENOWEGO


Efekty na włosach:

* nawilżone, zdrowe włosy,
* zadbane, nierozdwojone końcówki,
* zmniejszona łamliwość,
* jedwabisty połysk.

Do maseczki BIOVAX dołączone są 2 prezenty: Biovax A+E Serum wzmacniające oraz TERMOCAP - czepek wspomagający regenerację włosów.

SKŁAD: AQUA, CETYL ALCOHOL, CETEARYL ALCOHOL (AND) CETEARETH - 20, CETRIMONIUM CHLORIDE, PRUNUS AMYGDALUS DULCIS (SWEET ALMOND) OIL, ACETYLATED LANOLIN, GLYCERIN, LAWSONIA INERMIS EXTRACT, CINNAMOMUM ZEYLANICUM EXTRACT, MEL (HONEY) EXTRACT, PARFUM, C.I. 16255, C.I. 42090, LINALOOL, HEXYL CINNAMAL, BENZYL ALCOHOL (AND) METHYLCHLOROISOTHIAZOLINONE (AND) METHYLISOTHIAZOLINONE, CITRIC ACID, POTASSIUM SORBATE

Biovax oczywiście wszystkim znana to moja ulubiona maseczka, tania(ostatnio kupiłam w promocji w Superpharmie za 11,99 zł) łatwo dostępna i przynosi efekty. Używam jej 2 x w tygodniu, na umyte szamponem włosy nakładam maskę, następnie czepek i ręcznik, trzymam ok. 30 min. Po zmyciu i wysuszeniu włosy są miękkie, błyszczące, nawilżone.Ma piękny zapach, który utrzymuje się do następnego mycia, dość zwartą konsystencję, jest bardzo wydajna. Polecam!

niedziela, 1 grudnia 2013

Co nam dają ćwiczenia siłowe?


Ćwiczenia siłowe ze sztangą, hantlami lub na różnych maszynach nie są skomplikowane, a mogą przynieść wiele korzyści:
1. zwiększenie siły mięśni, co ułatwi nam wykonywanie czynności dnia codziennego oraz uprawnianie wszelkiego rodzaju sportów,
2. poprawa tzw. tonusu mięśni (czyli ich napięcia w spoczynku), co objawia się większą jędrnością ciała,
3. możliwość modelowania sylwetki czyli nadawanie ładnego kształtu ramionom, udom i innym częściom ciała,
4. poprawa samopoczucia,
5. przyspieszanie tempa metabolizmu przez zwiększanie masy mięśniowej, co ułatwia odchudzanie lub zachowanie prawidłowej wagi ciała,
6. zapobieganie kontuzjom oraz przywracanie sprawności po urazach,
7. zapobieganie naturalnej utracie masy mięśniowej, która u kobiet rozpoczyna się już po 25 roku życia



Jillian Michaels - w lutym 2014 r. skończy 40 lat, amerykańska trenerka personalna, przedsiębiorczyni. Autorka wielu domowych programów treningowych oraz książek dotyczących zdrowego trybu życia.

sobota, 30 listopada 2013

TANGLE TEEZER

Też ją mam i używam. Tangle Teezer to szczotka do włosów wymyślona przez Pana Shaun'a P.(sławny brytyjski technik koloryzacji). Zdobywa rozmaite wyróżnienia jak np. Cosmopolitan Beauty Awards, jest promowana w pismach kobiecych, a od dawna podbija serca blogerek, prawie na każdym blogu można o niej przeczytać. Szczotka dość duża, ma kształt, który pozwala na bezproblemowe ułożenie w dłoni. Ze względu na jej wielkość raczej nie nadaje się do noszenia w torebce, no może w dużej torbie.

Działanie:
- rozczesuje włosy
- zapobiega ich splątywaniu
- dodaje włosom miękkości i połysku
- dzięki łatwemu użyciu zapobiega mechanicznym uszkodzeniom włosów

I to wszystko prawda, super rozczesuje nawet splątane włosy, poprzez czesanie wykonuje delikatny i bardzo przyjemny masaż skóry głowy, nie wypada z ręki, nie wyrywa włosów, ani nie powoduje ich wypadania. Na pewno warto ją mieć!

piątek, 29 listopada 2013

ŚWIECZKI NA JESIENNĄ DEPRESJĘ


Dziś nie kosmetycznie, nie sportowo, nie zdrowotnie.
Za oknem zimno, ponura i deszczowa jesień, aby poprawić sobie nastrój możemy zapalić w domu świeczki zapachowe. Ja uwielbiam świeczki te małe, duże, latarenki, mam je w każdym pomieszczeniu i często zapalam. Nie tylko rozjaśniają atmosferę wokół nas, ale też poprawiają nam nastrój. Badania wykazały, że aromat np. rozmarynu i lawendy zmniejszają stres i pomagają w koncentracji. Nie tylko woń unosząca się w mieszkaniu, ale także światło świec (podobnie jak słońce) działa kojąco na duszę i ciało.

czwartek, 28 listopada 2013

WYPADANIE WŁOSÓW


Z ŻYCIA WŁOSA

Każdy włos żyje w pewnym cyklu. Najpierw przechodzi fazę wzrostu (ANAGEN, od 2 do 8 lat), następnie zaniku (KATAGEN, od 2 do 4 tygodni) i spoczynku(TELOGEN, od 2 do 4 miesięcy). W finale tej ostatniej wypada i robi miejsce dla następnego, który przystępuje właśnie do anagenu. Rozpoczyna się cykl życiowy kolejnego włosa. Tak więc tylko te z nich, które znajdują się w telogenie, wypadają, zostają na grzebieniu lub w wannie po umyciu głowy.
Włosy na głowie rosną ok. 1 cm w ciągu miesiąca. Jest ich średnio 100-150 tys. Dziennie może wypaść od 50 do 100.

Przyczyny wypadania włosów:
1.STRES
Doprowadza do skurczu naczyń krwionośnych, co pociąga za sobą gorsze ukrwienie skory głowy. Zakłóceniu ulega transport substancji odżywczych do cebulek, z których wyrastają włosy. W efekcie stają się łamliwe, osłabione i zaczynają wypadać.
2.ZABURZENIA HORMONALNE
U kobiet wiąże się to z brakiem równowagi hormonalnej - wyższym poziomem androgenów (hormonów męskich) we krwi. Terapię należy zacząć od wizyty u dermatologa, który powinien wykluczyć ewentualne choroby skóry, następnie wskazana jest wizyta u endokrynologa, który na podstawie badań dobierze odpowiednie leki.
3.BŁĘDY W PIELĘGNACJI, ZABIEGI FRYZJERSKIE
Włosy może osłabić źle dobrany szampon, suszenie suszarką, trwała ondulacja. Wszystko to jednak dotyczy tylko martwej części włosów i nie ma decydującego wpływu na ich wypadanie. Najlepiej zająć się włosami, które mają dopiero wyrosnąć. Jakość i gęstość zapewnia włosom ich dobre odżywianie. A to odbywa się od wewnątrz, a nie przez stosowanie balsamów i odżywek. Cebulki oplata sieć mikroskopijnych krwionośnych naczyń włosowatych. Za ich pośrednictwem dostarczane są substancje odżywcze. Tak więc pielęgnacja jest istotna, ale tylko dla włosów które już mamy. Aby znacząco odmienić wygląd włosów musimy zadbać o zdrową dietę.
4.NIEODPOWIEDNIE ODŻYWIANIE
Niedobór witamin i minerałów, zwłaszcza brak żelaza a także drastyczna kuracja odchudzająca powoduje wypadanie większej ilości włosów.
Warto przez 2-3 miesiące zażywać mikroelementy i witaminy (np. Revalid, Merz Special).
W codziennej diecie nie może zabraknąć świeżych owoców i warzyw, produktów dostarczających nienasycone kwasy tłuszczowe (ryby morskie, tran, oliwa z oliwek)

W JAKI SPOSÓB POMÓC:
- ampułki do wcierania w skórę głowy zawierające silnie skoncentrowane aktywne substancje, witaminy, aminokwasy, minerały, wyciągi roślinne ( np. Dercos, Vichy). Na efekty możemy liczyć po 2-4 miesiącach
- masaż owłosionej skóry głowy, który usprawnia krążenie przez min. 30 sekund
- zabieg mezoterapii czyli ostrzykiwanie skóry głowy preparatami stymulującymi wzrost włosów i wmacniającymi skórę głowy. Mezoterapia jest bardzo skuteczna, ponieważ odżywcze składnikitrafiają wprost do cebulek czyli tam gdzie powinny. Dzięki temu stają się gęstsze mocniejsze i przestają wypadać. Mezoterapia hamuje wypadanie włosów aż w 70%. Najlepiej wziąć kilka serii. Pakiet 4 zabiegów to ok.1250 zł(np. w klinice Ambroziak)

Wpis znajduje się na blogu sklepu: naturica.pl
http://naturica.pl/_blog/

środa, 27 listopada 2013

Zamówienie z HELFY


Moje ostatnie zamówienie ze sklepu HELFY:
1. Olejek Bhringaraj 100ml,
Bhringa oznacza włosy. Olejek Bhringaraj został przygotowany w oparciu o zioło eclipta alba w połączeniu z innymi cennymi wyciągami z ziół na bazie olejku kokosowego. Polecany jest w przypadku wypadających włosów, łysienia i siwienia włosów. Działa odżywczo na skórę głowy. Zapobiega rozdwajaniu się końcówek i sprawia, że włosy są miękkie i podatne na układanie. Olejek posiada właściwości chłodzące, uspokajające układ nerwowy, ma kojący zapach ziół i kokosa.
2.Ziołowy olejek do włosów Heenara 100 ml
Olejek do Włosów "Naturoriche Heenara" jest skutecznym lekarstwem ziołowym, które leczy skórę głowy, przywraca formę oraz odżywia cebulki, czego rezultatem są jedwabiste i gładkie włosy. Hamuje także wypadanie włosów sprawiając, że stają się one zdrowe i lśniące.
3. Maska do włosów Kalpi Tone
Delikatnie przyciemnia włosy i nadaje im naturalny ciemny odcień. Pomaga w walce z łupieżem, hamuje wypadanie włosów oraz przedwczesne siwienie. Wzmacnia cebulki oraz pobudza porost włosów.
4. Naturalna Henna Ciemny Brąz
5. Chyavanprash 250g
Ta ajurwedyjska pasta jest unikatową kombinacją ponad 49 najcenniejszych ziół i srebra połączonych z niezwykle bogatym w witaminę C owocem amla . Dzięki temu jest on najlepszym ziołowym ajurwedyjskim preparatem, który odmładza, odżywia i wzmacnia ciało dostarczając energii i witalności.


Henna czarny brąz i maseczka w proszku Kalpi Tone to dla mojej córki, która ma brązowe włosy. Olejek Heenara i Bhringaraj będziemy używały obie, a pasta już po pierwszej próbie spożycia tylko dla mnie( córka powiedziała, że jest obrzydliwa). Dziś zakończyłam swój 10-tygodniowy program odmładzania witaminami (post 2) , będę brała póki co witaminę C 1000, witaminę E, Pycnogenol i Omega-3 i do tego włączę właśnie tą ziołową pastę. A jakie efekty mojego zażywania witaminek: przede wszystkim odporność na choroby, w domu dzieci mają anginę, w pracy kichają, smarczą i kaszlą a mnie nic nie wzięło!, Ginkofar (miłorząb japoński) spowodował ustąpienie bólów głowy, a bywało tak, że bolała mnie przez tydzień…co jeszcze? więcej energii, większa wydolność przy ćwiczeniach fizycznych, poprawienie pamięci (tu znowu pewnie zadziałał Ginkofar). Jak skończę opakowanie pasty to podzielę się opinią.

poniedziałek, 25 listopada 2013

JESIENNE PRZEZIĘBIENIA


O tej porze roku często się przeziębiamy, chorujemy, „coś nas bierze”. Podobno najlepszym lekarstwem jest wtedy łóżko, koc, picie dużo ciepłych płynów. Zamiast sięgać od razu po cudowne środki na grypę i przeziębienia można wykorzystać produkty ze „sklepu spożywczego”:
1. Woda mineralna – pij jak najwięcej, zwłaszcza jeśli masz gorączkę albo katar,
2. Herbata lipowa i sok malinowy – działają napotnie (pite na ciepło, nie gorące!),
3. Czosnek – jedzony na surowo działa antywirusowo i antybakteryjnie,
4. Rumianek lub szałwia – rób z nich napar, stosuj do inhalacji i do picia,
5. Miód – rozgrzewa, przynosi ulgę przy bólu gardła, regeneruje błony śluzowe ( nie dodawaj go do gorącego mleka czy herbaty),
6. Sól (najlepiej morska) – do płukania gardła oraz do inhalacji nosa,
7. Cebula – pokrój w plasterki i przesyp lekko cukrem, powstanie syrop na gardło,
8. Oliwa – posmarowanie kropelką otartego chustką nosa przynosi natychmiastową ulgę,
9. Kurczak i włoszczyzna na rosół – ma działanie przeciwzapalne, udrażnia drogi oddechowe, bo jego gorące opary doskonale inhalują nos,
10. Pestki dyni i słonecznika – są najbogatszym (obok ostryg) naturalnym źródłem cynku. Cynk ogranicza wnikanie wirusów w głąb śluzówki i hamuje ich namnażanie się.

niedziela, 24 listopada 2013

BIORYTM DOBOWY

GODZ. 6-8 : Wzrasta tętno, ciśnienie krwi i poziom adrenaliny. Poziom cukru we krwi spada do minimum.
GODZ. 8-10: Dobry czas na trudne zadania, które wymagają koncentracji. Jednocześnie moment największego osłabienia odporności organizmu. Wzmocni ją dawka seksu – 8 rano to najlepszy czas na miłosne igraszki. Do 10 serce bije najsilniej, niestety o tej porze zdarza się najwięcej zawałów.
GODZ. 10-12: Między 10 a 11 przypada okres największej wydolności organizmu. Ok. 12 to czas najgorszej sprawności płuc.
GODZ. 12-15: Wydolność spada, ale maleje wrażliwość na ból i pod koniec tej fazy jest najniższa. Idealny czas na wizytę np. u dentysty. Jeśli jesteś niewyspana pozwól sobie na drzemkę ok. godz. 14, ale nie dłuższą niż 30 min.
GODZ. 15-17: Wydolność fizyczna i psychiczna znowu rośnie, bo serce pompuje więcej krwi. Płuca są najbardziej wydajne, oddech i puls są teraz najszybsze, a temperatura ciała i ciśnienie krwi – najwyższe. Oznacza to również, że przy trudnej lub wyczerpującej pracy stresujesz się szybciej niż przed południem.
GODZ. 17-19: Idealny czas na trening wytrzymałościowy. Najbardziej intensywne procesy spalania tłuszczu i rozbudowy mięśni przebiegają właśnie późnym popołudniem i wczesnym wieczorem. Ok. 18 przypada moment najwydajniejszej pracy nerek.
GODZ. 19-21: Spada wydolność intelektualna, za to wyostrzają się zmysły węchu, słuchu i wzroku. Idealny czas na wyjście do kina lub do teatru. To też odpowiedni moment na napicie się wina, bo w godzinach 18-20 wątroba pracuje najsprawniej.
GODZ. 21-23: Zwiększa się produkcja hormonu snu, melatoniny. Trawienie przebiega teraz wolniej, dlatego posiłek spożyty o tej porze będzie długo zalegał w żołądku.
GODZ. 23-1: Faza głęboka snu. Jeśli zwykle o tej porze dawno już śpisz, wypoczywasz znacznie lepiej.
GODZ. 1-3: Sen nieco się spłyca. Tempo przemiany materii, ciśnienie krwi i temperatura ciała osiągają teraz minimum.
GODZ. 3-6: W tym czasie jesteś najsłabsza fizycznie i intelektualnie, a najgorsze godziny to 2-4. Na dwie godziny przed wybudzeniem produkcja hormonu wzrostu GH przebiega najintensywniej

sobota, 23 listopada 2013

Badania po 40 roku życia dla kobiet

Po 40stce warto już pomyśleć o menopauzie, chociaż nadejdzie za ładnych parę lat, to pierwsze oznaki przekwitania pojawiają się właśnie około czterdziestki. Są to m.in. nieregularne cykle menstruacyjne, obfite miesiączki, ból podczas stosunku. Nadmierna nerwowość lub przeciwnie uczucie ciągłego znużenia, kłopoty ze snem, depresyjne nastroje, tycie z niczego, problemy ze skórą to również wahania w produkcji hormonów. Warto więc zrobić badanie zwane profilem hormonalnym. Jego wyniki pomogą lekarzowi przewidzieć kiedy i w jaki sposób przejdziemy menopauzę, ułatwią też zaplanowanie zastępczej terapii hormonalnej (niekiedy warto ją rozpocząć około czterdziestki).Pamiętajmy, że deficyt estrogenów prowadzi do osteoporozy (odwapnienia kości zwiększającego ryzyko złamań, a na domiar tego kości trudno się zrastają) to kolejny powód aby zbadać poziom hormonów i regularnie ćwiczyć, ponieważ aktywność fizyczna zapobiega odwapnieniu kości).

Niezbędne badania:
1. Badanie ogólne moczu + zawartość kreatyniny w moczu – raz w roku,
2. Morfologia krwi + ciśnienie krwi – raz w roku,
3. Cukier we krwi – co 3 lata,
4. Cytologia + Tv –USG + USG piersi – co 2 lata,
5. Mammografia – co 2 lata (po menopauzie co rok),
6. Badanie na obecność krwi w kale – raz na 5 lat(aby wykluczyć raka jelita grubego, który długo nie daje o sobie znać),
7. USG jamy brzusznej – co najmniej co 3 lata,
8. Prześwietlenie płuc – co 2 lata,
9. Wizyta u stomatologa i okulisty – co pół roku

Oczywiście badania robimy częściej jeśli lekarz zaleci inaczej.
Adriana Sklenarikova Karembeu (42 lata) słowacka modelka i aktorka

środa, 20 listopada 2013

DERMOKOSMETYKI

Wstyd się przyznać, ale dermokosmetykami zainteresowałam się nie tak dawno. Aktualnie używam linii Re-Liftin IWOSTIN ( po 40 roku życia): serum intensywnie korygujące zmarszczki oraz ujędrniający krem na dzień, a także zakupiony 2 tygodnie temu krem Effaclar K firmy La Roche Posay.

Co to takiego dermokosmetyki? Otóż dermokosmetyki (zwane też kosmeceutykami) to kosmetyki pielęgnacyjne o działaniu leczniczym. Dermokosmetyki, jako preparaty specjalistyczne z pogranicza medycyny i kosmetyki są stworzone na konkretne problemy skórne. To efekt współpracy kosmetologów, dermatologów, biologów, chemików oraz specjalistów z innych branż pokrewnych. Ze względu na swoje działanie nie posiadają zapachu, są bezbarwne oraz posiadają śladowe ilości konserwantów. Bazą dla ich wytwarzania są wody termalne, które zawierają duże ilości pierwiastków mających właściwości przeciwzapalne oraz lecznicze. Kosmeceutyki powinny zawierać mniejszą ilość substancji konserwujących. Należy jednak pamiętać, że konserwanty zapewniają trwałość i bezpieczeństwo preparatu. Składniki dermokosmetyków stanowią znakomitą pożywkę dla wielu mikroorganizmów, które dostają się do preparatu już w chwili otwarcia. Niektóre z nich mogą być nawet niebezpieczne dla zdrowia. Specjaliści opracowujący receptury preparatów dermokosmetycznych dokładają wszelkich starań, aby ograniczyć ilość substancji niepożądanych. Często zamiennie stosowane są np. większe dawki witaminy E, która ochrania tłuszcze w preparacie przed rozkładem.

Składnikami niektórych dermokosmetyków są:

- retinoidy, lipidy
- witaminy: C, E, witaminy z grupy B,
- substancje roślinne: soja, miłorząb japoński, zielona herbata, aloes, papaja, opuncja figowa, arnika, lawenda, żeńszeń,
- metale: cynk, żelazo, miedź, srebro
- środki złuszczające: kwasy AHA - glikolowy, mlekowy, cytrynowy, BHA - kwas salicylowy

Dermokosmetyki są szczególnie pomocne w pielęgnacji skóry dotkniętej:

•różnymi rodzajami trądziku, np. trądzikiem pospolitym i różowatym,
•fotoalergią,
•łuszczycą i łupieżem,
•atopowym zapaleniem skóry,
•przebarwieniami pigmentacyjnymi,
•nadwrażliwością, w wyniku czego jest przesuszona i odwodniona,
•egzemą.
•w pielęgnacji skóry naczynkowej

Popularne marki dermokosmetyków to: Avene, Bioderma, Iwostin, Bioliq, Eucerin, Inneov, Klorane, La Roche Posay, SVR, Vichy.

Wpis znajduje się na blogu sklepu: naturica.pl
http://naturica.pl/_blog/


wtorek, 19 listopada 2013

JABŁKA

W konkursie helfy.pl została wyróżniona moja praca na temat: Jaki owoc lub warzywo jesz codziennie i dlaczego?"
Oto trochę skrócona moja odpowiedź:

Powody dla których powinnyśmy jeść jabłka:
1.Skutecznie walczą z cholesterolem
Jabłka dostarczają sporo błonnika, a dokładniej pektyn. Zawarte w jabłkach przeciwutleniacze i flawonoidy skutecznie zapobiegają tworzeniu się zakrzepów w naczyniach krwionośnych. Sprawny przepływ krwi ułatwia usuwanie niechcianego tłuszczu z organizmu.

2.Są eliksirem młodości
Jabłka to prawdziwa skarbnica przeciwutleniaczy. Jedzenie ich wpływa pozytywnie na cerę, wzmacnia włosy i paznokcie.

3.Mają duże znaczenie w chorobach serca
Znaczna zawartość flawonoidów ma także duże znaczenie dla serca i całego układu krążenia. Nie pozwalając blaszkom miażdżycowym przyklejać się do naczyń, są potencjalnym obrońcą przed miażdżycą. Nie dość, że krew dzięki nim nie zlepia się nadmiernie, to dodatkowo chronią wszelkie naczynia krwionośne przed stanami zapalnymi, a także przyspieszają regenerację ich ścian.
Zawarta w nich kwercetyna uszczelnia żyły i tętnice, a także utrudnia osadzanie się w nich cholesterolu.

4.Pomagają schudnąć
Kwas ursolowy – substancja zawarta w skórce jabłka ma naturalne właściwości budowy ciała i może pomóc zachować smukłą sylwetkę. Dodatkowo kwas ursolowy wykazuje liczne właściwości takie jak: działanie przeciwwirusowe, przeciwbakteryjne, przeciwbólowe, przeciwnowotworowe oraz przeciwcukrzycowe. Ponadto moduluje funkcjonowanie układu immunologicznego i krwionośnego i zmniejsza stężenie cholesterolu w surowicy krwi.

5.Poprawiają wzrok
Dzięki zawartej w nich witaminie A i C pomagają w leczeniu ślepoty nocnej, wzmacniają oczy, pomagają zapobiec pogarszaniu się wzroku.

6.Wspierają układ odpornościowy
W 100 g jabłka jest ok. 8 mg witaminy C (przy średnim dobowym zapotrzebowaniu 50 mg, a w okresie zachorowań nawet dwa razy większym). Niewiele więc zdziałają w tym zakresie. Zawierają jednak m.in. cynk - mikroelement niezbędny do prawidłowego rozwoju limfocytów T, czyli białych krwinek, które niszczą chorobotwórcze bakterie i wirusy, a także wiele innych substancji ogólnie poprawiających naszą formę.

Jabłka zawierają białko, tłuszcz, węglowodany, witaminy C, A, B, pektyny, błonnik, kwasy organiczne, składniki mineralne: żelazo, potas, miedź, fosfor. Powinno się te owoce zjadać w całości, ponieważ pestki zawierają jod oraz cenny dla zdrowia związek chemiczny: amigdalinę, zwaną witaminą B 17. Są przy tym niskokaloryczne, średnie jabłko dostarcza tylko 75 kcal.

Medycyna ludowa poleca jadanie jabłka rano dla oczyszczenia przewodu pokarmowego, a wieczorem dla pobudzenia układu trawiennego do wypróżnienia. Częste spożywanie jabłek usprawnia przemianę materii. Zjedzenie tych owoców przed snem zastępuje mycie zębów, ponieważ kwasy organiczne i pektyny zabijają bakterie. Ten sposób powoduje też wybielenie szkliwa.

czwartek, 14 listopada 2013

BIOLIQ serum punktowe na trądzik


Mimo mojego wieku też co jakiś czas zdarza mi się niespodziewana niespodzianka, ostatnio szczególnie na brodzie. Przeczytałam kiedyś na blogu "Coco Collection" o tym serum i kupiłam, cena to 14,99 zł w SuperPharmie, pojemność 15 ml.
Z ulotki można wyczytać, że redukuje widoczne niedoskonałości. Działa antybakteryjnie, łagodzi podrażnienia.

Serum ogranicza rozwój bakterii odpowiedzialnych za powstawanie miejscowych zmian zapalnych oraz chroni przed nadmiernym rogowaceniem naskórka. Zawarty w serum kwas oleanowy z liści drzewa oliwnego hamuje aktywność 5-α reduktazy, regulując pracę gruczołów łojowych. Działa regenerująco, kojąc podrażnienia oraz zmniejszając tworzenie się śladów potrądzikowych. Dodatkowo neutralizuje działanie wolnych rodników oraz chroni lipidy skóry przed utlenianiem.

Posmarowałam na noc na wypryski, pierwszego dnia nic, drugiego krostki przyschły, zbledły. Kolejne dni przyniosły jeszcze lepsze efekty, wypryski znacznie zmniejszyły się, po czym zniknęły. Jestem bardzo zadowolona, smarowałam zmiany Sudocremem, pastą cynkową, a tu parę dni i po krostach ani śladu. POLECAM!

poniedziałek, 11 listopada 2013

PRZYSIADY WYZWANIE W 30 DNI

Stwierdziłam, że nożyce to za mało, dlatego dokładam przysiady. Będę je robiła ze sztangą, żeby wzmocnić efekty. Podjęłam się tego wyzwania parę miesięcy temu i powiem że podziałało...

niedziela, 10 listopada 2013

NOŻYCE

Od dziś robię codziennie nożyce wg. poniższego harmonogramu:

Nożyce – znane na całym świecie ćwiczenie. Polega ono na wymachiwaniu w pozycji leżącej na plecach nogami podniesionymi na 10-15 cm nad podłogą. Ćwiczenie to nakierowane jest na wymodelowanie wewnętrznej strony ud, uzyskanie płaskiego brzucha i zmniejszenie obwodu w talii.

sobota, 9 listopada 2013

EVELINE - moja ulubiona trójka


Firma działa na rynku od 30 lat i od kilku lat zdobywa nagrody, a jej kosmetyki są wyróżniane w różnych plebiscytach. Używałam już kremów do twarzy, do rąk, balsamów do ciała, maseczek, tuszu do rzęs, ale moje 3 hity, którym jestem wierna od dawna, polecam i będę używała to:
SLIM EXTREME 3D BRĄZUJĄCY BALSAM DO CIAŁA Z KOMPLEKSEM NAWILŻAJĄCYM 24H
Wg producenta:
- Nadaje skórze piękną i zdrową opaleniznę
- Intensywnie nawilża przez 24h
- Ujędrnia i przedłuża opaleniznę
Cena ok 13 zł/250 ml

Zachwycona koleżanką, która miała pięknie opaloną skórę i którą podejrzewałam, że była na solarium(nic z tego, bowiem przyznała się do używania balsamu) kupiłam pierwszy raz balsam parę miesięcy temu. Używam go codziennie lub co drugi dzień wieczorem po kąpieli. Ma piękny zapach, nie śmierdzi samoopalaczem, szybko się wchłania, nie brudzi ubrań. Efekt zabrązowienia pojawia się stopniowo. Jeśli wykonam porządny peeling ciała, równomiernie rozsmaruję i poczekam chwilę zanim włożę ubranie ( raczej koszulkę nocną) nie pozostawia żadnych smug. Jeśli zrobię to pośpiesznie smugi czasami są zwłaszcza na kolanach i stopach. Mimo wszystko podoba mi się, kolor na skórze jest ładnie brązowy, nie pomarańczowy.

SLIM EXTREME 3D TERMOAKTYWNE SERUM MODELUJĄCE TALIĘ, BRZUCH I POŚLADKI
Wg producenta:
- Redukuje tkankę tłuszczową, wyszczupla i modeluje zgrabną linię talii
- Unosi pośladki i widocznie koryguje ich kształt
- Znacząco redukuje cellulit oraz poprawia elastyczność i jędrność skóry
Cena ok.16 zł /250ml
Używam głównie do smarowania brzucha, czasami pośladków, tylko wieczorem, rano nie mam czasu. Efekt strasznie rozgrzewający, po nałożeniu czuć przez dobre 15 minut ciepło, mrowienie i pieczenie. Trzeba dobrze umyć ręce po aplikacji, bo inaczej będą nas piekły ręce. Raz po posmarowaniu brzucha, owinęłam dodatkowo folią, ale wytrzymałam tylko 5 minut. Ma fajną konsystencję żelu, zapach przyjemny. Napina, ujędrnia i wygładza skórę. W połączeniu z regularną gimnastyką na pewno pomaga zmniejszyć obwód talii, brzucha i pośladków.

SLIM EXTREME 3D SUPERSKONCENTROWANE SERUM MODELUJĄCE DO BIUSTU PUSH-UP

Wg producenta:
- wypełnia i powiększa biust,
- ujędrnia i podnosi,
- modeluje kształt
Cena ok.13 zł/200 ml
Używam głownie na noc, wydajny, ma przepiękny zapach, niezbyt szybko się wchłania – to chyba jedyny minus, Po kilku miesiącach używania stwierdzam wygładzenie skóry na biuście, napięcie, ujędrnienie, lekkie (ale bez większego szału) podniesienie biustu i wypełnienie. Dodatkowo poprzez smarowanie możemy przeprowadzać samobadanie piersi.

czwartek, 7 listopada 2013

Suplementy wzmacniające skórę, włosy i paznokcie


Do najważniejszych zalicza się:

- EKSTRAKT Z NASION WINOGRON I KORY SOSNOWEJ
To przeciwutleniacze zwane proantocyjanidynami oligomerycznymi. Ich działanie jest 20-krotnie silniejsze niż witamina C i 50-krotnie silniejsze niż wit. E. Chronią kolagen przed szkodliwym działaniem wolnych rodników. Kolagen jak wiadomo jest niezbędny aby zapewnić zdrowe kości, tkankę chcrzęstną, oczy i dziąsła.

-SELEN, CYNK, KRZEM
Poprawiają wygląd włosów, paznokci i skóry. Ich niedobór powoduje zmiany skórne, łamliwość paznokci i matowe włosy.

Cynk opóźnia procesy starzenia. Wpływa korzystnie na metabolizm kolagenu, odpowiada za wzrost włosów, paznokci i regenerację tkanek. Reguluje produkcję łoju i gospodarkę hormonalną. Ma istotny wpływ na sprawność układu odpornościowego. Jest niezbędny do prawidłowego rozwoju limfocytów T, ułatwia skupienie uwagi i wpływa na pamięć.

Selen zwalcza wolne rodniki i spowalnia proces starzenia się skóry.

Krzem to ważny składnik kolagenu. Odpowiada za sprężystość i elastyczność naskórka oraz skóry właściwej. Wzmacnia i uelastycznia ściany naczyń krwionośnych, zmniejsza przepuszczalność naczyń włosowatych, przyspiesza procesy gojenia ran. Odgrywa on także istotną rolę w przypadku mineralizacji kości oraz wywiera korzystny wpływ na wzrost włosów i paznokci.

- WITAMINA A, BETA-KAROTEN
Beta-karoten jest prowitaminą witaminy A, po wprowadzeniu go do organizmu przekształca się w witaminę A dzięki działaniu jednego z enzymów.Po otrzymaniu produktu procesu metabolicznego, witamina A jest magazynowana w wątrobie, skąd organizm pobiera ją w razie potrzeby. Zapewniają zdrową skórę i dobry wzrok.

-WITAMINA C

Niezbędna jest do produkcji kolagenu, nowych komórek i tkanek. Nie tylko wzmaga odporność, ale także chroni przed kilkoma odmianami raka i chorobami serca.Kwas askorbinowy w niej zawarty świetnie wpływa na cerę. Skutecznie walczy z wolnymi rodnikami, pozwala dłużej cieszyć się młodym wyglądem, lecz także pomaga w walce z łojotokiem i trądzikiem. Dermatolodzy polecają przyjmowanie jej również bezpośrednio na skórę. Okazuje się, że w takiej postaci przyjmuje się nawet o 20 procent lepiej niż w wyniku suplementacji. Poprawa najczęściej jest szybka i spektakularna. Warto więc wybierać kosmetyki, które mają ją w swoim składzie.
Agnieszka Maciąg (44 lata) polska modelka, piosenkarka, autorka kilku książek.

niedziela, 3 listopada 2013

Do piekła na wysokich obcasach

„Do piekła na wysokich obcasach” napisana przez Helenę Frith Powell to przezabawna opowieść o tym, jak pewna kobieta przemierza świat, rywalizując z zegarem biologicznym i sprawdzając na sobie wszelkie metody walki z przejawami upływającego czasu. Autorka jak mówi sama na początku książki ma obsesję na punkcie starzenia się. Tak więc przemierzamy świat i poznajemy zabiegi medycyny estetycznej i kosmetyczne.

Na początek autorka pojechała do Szwajcarii, gdzie mieści się sławna klinika Clinique La Praire. Zabiegi, które opisuje to:
- liposukcja ( odsysanie tłuszczu i wypełnienie swoim tłuszczem twarzy). Co dziwne zabieg ten nie jest dla osób szczupłych. Jest dla tych, co mają złogi tłuszczu, których nie są w stanie się pozbyć.
- kontrowersyjny zabieg CLP Cell Extract czyli kuracja komórkowa polegająca na wstrzykiwaniu wątroby z nienarodzonych jagniąt. Gdy owca jest w późnym stadium ciąży zabija się ją i pobiera płód, który trafia do laboratorium. Poddaje się go procedurze w wyniku czego zostaje sproszkowana. Jedna wątroba starcza dla 20-30 pacjentów. Zabieg ten ma pobudzać witalność, wzmacniać system odpornościowy i zwalczać efekty starzenia się.
Dla mnie coś obrzydliwego, nigdy kosztem życia innego stworzenia!!!
- tajski masaż (stosowany od dwóch i pół tysiąca lat, stymuluje krążenie i metabolizm)
- plastyka piersi
- joga czyli walka ze starzeniem się od środka. Joga ujędrnia skórę, usuwa napięcie, wzmacnia mięśnie
- suplementy diety
Helena rozmawia z doktorem, który ma 60 lat, a wygląda na 45. Jednym z jego sekretów takiego wyglądu jest przyjmowanie suplementów zawierających antyoksydanty
- Thermage
To zabieg, który wykorzystuje fale radiowe. Udowodniono klinicznie, że metoda ta ujędrnia i łagodnie liftinguje skórę, wygładza zmarszczki i odmładza kontur twarzy. Ten niechirurgiczny zabieg jest szybki i łatwy do przeprowadzenia, nie wymaga okresu rekonwalescencji utrudniającego powrót do normalnej aktywności. System ThermaCool posiada specjalistyczną przystawkę do wykonywania zabiegów, która przekazuje w kontrolowany sposób energię fal radiowych. Przy każdym dotknięciu skóry przystawka ThermaTip równomiernie rozgrzewa duże ilości kolagenu oraz tkanki łącznej w głębszych warstwach skóry jednocześnie chroniąc przy pomocy chłodzenia zewnętrzną warstwę skóry. Takie równomierne rozgrzanie powoduje, że głębokie struktury skóry ulegają natychmiastowemu napięciu. Z czasem nowopowstający i wymodelowany kolagen w dalszym ciągu ujędrnia skórę dając zdrowszy, gładszy i młodszy wygląd.
- Isolagen
Technika polegająca na wykorzystaniu komórek pacjenta. Bierze się wycinek skóry zza ucha i wysyła do laboratorium, gdzie ekstrahowane są fibroblasty, które się klonuje. W ten sposób można otrzymać miliony komórek, które można wstrzykiwać.
- urządzenie Simonin (kuracja, która stymuluje i regeneruje głębokie tkanki, niestety potrzebnych jest kilka sesji)

W Paryżu autorka opisuje nam kolejne zabiegi w walce ze starzeniem:
- masaż Kiradjee (kombinacja shiatsu, refleksologii,masażu, aromaterapii i akupresury)
- kremy do twarzy
Helena rozmawia z konsultantką zajmująca się metodami nieinwazyjnymi, która uważa, że krem sprzedawany bez recepty i nie mający w swoim składzie określonych substancji, nie będzie wywierał na skórę żadnego wpływu oprócz nawilżania. Te, które zawierają retinol i przeciwutleniacze mogą zmienić wygląd skóry. Retinol, który najlepiej stosować na noc stymuluje produkcję kolagenu. Przeciwutleniacze pomagają chronić skórę przed wolnymi rodnikami. Przykładami przeciwutleniaczy są zielona herbata, peptydy miedzi, kwas ferulowy lub idebenon oraz witamina C. Nie wszystkie jednak te składniki są odpowiednie dla każdego rodzaju skóry. Np. osoby z bardzo suchą i wrażliwą cerą nie mogą używać retinolu lub wit. C by nie doszło o podrażnienia.
Autorka spotyka kobietę, która wygląda na 60-latkę, a ma 90. Jej sekret, który stosuje od 40 lat to wyłączenie z diety cukru, pszenicy i alkoholu, picie dużej ilości wody, codzienna gimnastyka i stosowanie kremów z filtrami przeciwsłonecznymi.
Szkodliwe czynniki powodujące starzenie się to: słońce, palenie papierosów, brak wystarczającej ilości snu, niewłaściwa dieta, spanie na boku ( powoduje wprasowanie się zmarszczek w skórę), stres.

Następnie przenosimy się z autorką do wioski w północnych Włoszech – LIMONE.
U mieszkańców występuje genetyczna anomalia sprawiająca, że żyją dłużej. Ich tajemnica to geny. Jednak dla pocieszenia poprzez sposób życia możemy mieć wpływ na to jak gen jest włączany lub wyłączany.

Kolejny kraj to JAMAJKA, która uchodzi za jedno z najbardziej wolnych od stresu miejsc na świecie. Spotyka tam mieszkającego trenera pilatesu, ćwiczenia polegają na łączeniu głębokiego, rytmicznego oddechu z poruszaniem się. Pilates wzmaga aktywność mięśni głębokich, poprawia stabilność kręgosłupa, pobudza umysł i podnosi na duchu. Może go uprawiać każdy, nawet starsze osoby. Poprawia równowagę, gęstość kości, przyspiesza metabolizm, wspomaga krążenie, usuwa ból pleców.

W LONDYNIE podczas konferencji poświęconej walce ze starzeniem się Helena poddaje się mezoterapii igłowej. Polega na wstrzykiwaniu pod skórę kwasu hialuronowego oraz mieszaniny odmładzających witamin i przeciwutleniaczy. Należy zacząć od serii 3 zabiegów, a potem powtarzać co pół roku.
- światło czerwone LED (diody emitujące światło) wygładza drobne zmarszczki, poprawia napięcie skóry. Najlepiej wykonać serię 9 zabiegów 2 x w tygodniu przez miesiąc.
- chemiczny peeling IPL
To impulsywna terapia świetlna, która doskonale wpływa na polepszenie kolorytu skóry i stymuluje produkcję kolagenu
- mikrodermabrazja
Intensywnie oczyszcza i usuwa martwe komórki skóry, stymuluje produkcję elastycznych włókien i kolagenu.
- botoks
To suszona próżniowo, oczyszczona toksyna biotulinowa otrzymana z jadu kiełbasianego. Blokuje przekazywanie impulsów między zakończeniami nerwowymi i włóknami mięśni, co osłabia mięsień i nie pozwala mu się poruszać, a przez to tworzyć zmarszczek. W kosmetyce stosowana od 1987 r.. Efekt utrzymuje się od 4 do 6 miesięcy.
Autorka mając dość swojej zmarszczki na czole zdecydowała się na botoks i była zadowolona z zabiegu.

W Nowym Jorku poddała się opalaniu natryskowemu (opalenizna utrzymuje się przez tydzień), zagęszczeniu włosów ( po 2-3 miesiącach należy je zdjąć i zrobić sobie przerwę 3 miesięczną, potem można znowu przedłużać) oraz wybielaniu zębów.
- zabieg SmartLipo ( odsysanie tłuszczu, po zabiegu trzeba odpocząć pierwszego dnia, nosić gorset przez tydzień i nie wykonywać forsownych ćwiczeń przez 2 tygodnie)
- powiększanie ust ( Helena poddała się wstrzyknięciu w usta Restylane, który działa do 6 miesięcy)

W Los Angeles poznała dietę odmładzającą. Należy spożywać produkty mające niski indeks glikemiczny i jeść łososia 3 razy dziennie. Dietę taką najlepiej stosować przez kilka tygodni. (o indeksie glikemicznym w następnym poście).
Zalecane są produkty bogate w przeciwutleniacze takie jak: czarne jagody, zielona herbata, kurkuma, imbir, owoce i warzywa w jasnych kolorach ( żółta papryka, marchew, pomidory), ciemne warzywa liściaste (np. brokuły, puree z owoców mangostanu, dziko żyjący łosoś czerwony z Alaski, niesolone orzechy: włoskie, migdały, nerkowce, fasole (suszone i zielona), jabłka, gorzka czekolada ( z zawartością kakao min. 70%) i wino. Niewskazany jest cukier, który przyśpiesza rozkład elastyny i kolagenu czyli aktywnie postarza. Odmładzaniu służą też kiełki i picie na czczo wyciągu z trawy pszenicznej.
- suplement Imedeen ( wyraźnie poprawia jakość, jędrność, strukturę i wygląd skóry zwłaszcza w twarzy, na rękach i w dekolcie kobiet, które po menopauzie przechodzą przez zmiany hormonalne przyśpieszającymi starzenie się skóry. Preparat rewitalizuje cerę, chroni ją przed wolnymi rodnikami i tak przed dalszym starzeniem się. Preparat ogranicza ilość plam pigmentowych i starczych, dopomaga odnowie włókien kolagenowych i elastynowych i podwyższa ogólną wytrzymałość cery i komórek przeciw negatywnemu działaniu wolnych rodników). Znalazłam w sklepie internetowym, niestety cena szokuje – 358 zł za 120 tabletek.

Będąc w Laguna Beach w Kalifornii odkryła terapię śmiechem. Terapia ta aktywizuje układ odpornościowy, odstresowuje, jest korzystne dla układu sercowo-naczyniowego, obniża ciśnienie krwi, zmniejsza ból, zwiększa odporność, zwalcza depresję nadaje twarzy zdrowy, radosny wygląd. W 53 krajach istnieje 5000 klubów śmiechu. Można zajrzeć na stronę:
www.laughteryoga.org
Autorka zgłębiła również temat pielęgnacji dekoltu, o którym zawsze zapominamy, a obok dłoni jest to miejsce, które pozwala określić ile mamy lat. Jest także najtrudniejszym obszarem naszego ciała, ponieważ skóra jest tam wrażliwa, cienka i delikatna. Ale i z tym można sobie poradzić. Po pierwsze musimy zawsze używać filtra przeciwsłonecznego. Po drugie nawilżać kremami lub zabiegami np. mezoterapią lub ostatecznie botoksem. Skuteczną metodą jest też kuracja bipolarnymi falami radiowymi, które nagrzewają naskórek.

Helena Frith Powell zgłębiała przez cały rok temat odmłodzenia. Doszła do wniosku, że można się starzeć poprzez bycie elegancką, rozsądną, wierną sobie oraz zdrową i sprawną intelektualnie. Podobno ok. 70 % tego jak się starzejemy jest uwarunkowane genetycznie. Reszta zależy od nas. Ważne jest odpowiednie odżywianie, ćwiczenia, pielęgnacja ciała i twarzy. Wyglądanie o 10 lat młodziej jest możliwe i godne podziwu, ale dążenie do tego, aby wyglądać o 20 lat młodziej daje efekt komiczny.

Podsumowując książka ta jest dla tych którzy szukają sposobów na odmłodzenie, dla tych którzy interesują się zabiegami inwazyjnymi jak i tymi bardziej naturalnymi. Książkę czyta się szybko, lekko, jest ciekawa, czasem humorystyczna no i dużo można się z niej dowiedzieć. Polecam!

wtorek, 29 października 2013

Maseczka algowa z 24k złotem Tso Moriri

Dziś chciałam opisać maseczkę, którą kupiłam ostatnio w salonie kosmetycznym. To maska algowa typu peel-off z 24 k złotem firmy Tso Moriri. Prawdę mówiąc nigdy nie słyszałam o tej firmie.
Na ich stronie wyczytałam, że od 2009r. specjalizują się w produkcji ręcznie robionych kosmetyków z produktów w 100% pochodzenia naturalnego.
Ich kosmetyki są bezpieczne dla skóry, nie zawierają parabenów, produktów ropopochodnych. Receptury kosmetyków opracowane zostały przez doświadczonych biotechnologów, następnie poddane surowej ocenie farmaceutów i dopiero wówczas skierowane do klientów .

Tso Moriri - szafirowe jezioro położone w północnych Indiach, w rezerwacie Chanthang, zasilane wodą z topniejącego śniegu i lodowca. To również pierwsza linia kosmetyków oparta na drogocennych darach natury prosto z Indii.

Opis maseczki:
Główną substancją aktywną maski są drobinki 24k złota. Drobinki te posiadają wyjątkową zdolność do stymulacji produkcji kolagenu w skórze, czyli jednego z najważniejszych składników odpowiedzialnych za jędrność, elastyczność i młody wygląd. Brokat dodaje skórze blasku i elegancji. Dzięki obecności składników cukrowych maska wspomaga nawilżenie skóry, zmiękcza ją.
Sposób użycia: Odpowiednią ilość maski wymieszać energicznie z letnią wodą, do uzyskania jednolitej masy o konsystencji budyniu. Nałożyć na twarz, szyję, dekolt. Maskę ściągnąć po 15 min. zaczynając od brzegów.
maska wystarcza średnio na 5 zastosowań.
Pojemność: 30g
Moje ocena:

Maseczka nie posiada zapachu, po rozrobieniu ma kolor żółty z przepięknie świecącymi się drobinkami złota. Po nałożeniu po jakimś czasie zastyga, czuć lekkie ściąganie, po zdjęciu maski twarz jest nawilżona, gładziutka, miękka, nie ma zaczerwienia. W sumie maseczka jest ok, szkoda tylko, że na opakowaniu nie podany jest skład.

wtorek, 22 października 2013

Facefitness Sekret młodości



Facefitness – gimnastyka twarzy to naturalny, prosty i tani sposób zachowania skóry twarzy w zdrowiu i dobrej kondycji.
Mało kto wie, że pod skórą twarzy znajduje się ponad 50 mięśni, które można wyćwiczyć, tak jak wszystkie inne mięśnie w ciele. Gdy zaczynamy z nimi pracować zwiększają swoją objętość i napięcie, działając jak naturalny lifting. Jeśli nie są ćwiczone, z wiekiem wiotczeją. Wraz z ich rozluźnieniem pojawiają się fałdy pod oczami, na policzkach i pod brodą. Ćwiczenia nie kończą się na od szyi w dół, spędźmy trochę czasu przed lustrem i poróbmy grymasy.
W książce Patrycji Kondrackiej „ Sekret młodości Facefitness” autorka proponuje program redukcji zmarszczek w 30 dni. Na początek seria 12 prostych ćwiczeń, które należy wykonywać codziennie przez minimum 30 min najlepiej rano lub wieczorem bez makijażu. Zaczynamy od rozgrzewki, a kończymy na masażu rozluźniającym. W książce można również znaleźć ćwiczenia na poszczególne partie twarzy, dla świeżo upieczonych mam oraz dla mężczyzn.
Na końcu książki znajduje się kalendarzyk, w którym można odznaczyć dni, w których ćwiczyłyśmy.
Około pół roku temu ćwiczyłam cały miesiąc około 25 min. codziennie.

Co zauważyłam?
Wydaje mi się, że twarz była na pewno gładsza, bardziej promienna, trudno coś powiedzieć o spłyceniu zmarszczek, bo oprócz kurzych łapek, tych głębszych zmarszczek jeszcze nie zauważyłam.
Od wczoraj postanowiłam, ze znowu zacznę robić minki, lepiej zapobiegać niż potem zastanawiać się nad operacją plastyczną. Wiec ćwiczę pilnie, wam też polecam!

Strona Patrycji Kondrackiej, gdzie można poczytać o gimnastyce twarzy:
http://www.facefitness.pl/

środa, 16 października 2013

Olejowanie włosów


Olejowanie włosów to nie nowość – od dawna ten sposób pielęgnacji włosów jest praktykowany przez Arabki i Hinduski, które mają piękne, długie i lśniące włosy.
O olejowaniu można poczytać na wielu różnych blogach, ja też stamtąd dowiedziałam się o tym cudownym sposobie poprawy wyglądu włosów. Chociaż może nie wszyscy o tym słyszeli ( np. u mnie w pracy nikt), nawet moja fryzjerka jak jej o tym wspomniałam zrobiła duże oczy…
Do moich ulubionych, wypróbowanych i do takich do których jeszcze wrócę należą:

Numer 1 - OLEJEK KHADI

Pojemność 210 ml, cena ok. 58,00 zł

Zawiera:

• Olej sezamowy, który wnika w głąb włosa, odżywiając go od cebulek aż po końce,
• Olej kokosowy - odżywia włosy,
• Olej rycynowy - przyspiesza wzrost włosów,
• Amla - nadaje włosom blask, wzmacnia, ochrania przed infekcjami skóry, usuwa łupież, przyśpiesza wzrost, zapobiega przedwczesnemu siwieniu i wypadaniu,
• Bala - wzmacnia włosy oraz nadaje im witalność,
• Olej z wyciągiem z rozmarynu posiada silne właściwości odkażające, zapobiega powstawaniu infekcji skóry głowy oraz powstawaniu łupieżu,
• Bhringaraj działa odżywczo na skórę głowy. Zapobiega wypadaniu włosów, łysieniu i siwieniu włosów oraz rozdwajaniu się końcówek. Sprawia, że włosy są miękkie oraz podatne na układanie,
• Brahmi nadaje sprężystość,
• Olej z nasion marchwi odżywia włosy.

WŁAŚCIWOŚCI:
- wzmacnia i odżywia włosy
- zapobiega wypadaniu włosów
- stymuluje ich szybszy wzrost
- zapobiega przedwczesnemu siwieniu
- zwalcza łupież i leczy infekcje skóry głowy

Jak go stosuję: Producent poleca stosować 2-3 razy w tygodniu, wmasować w skórę głowy lub nałożyć na całą długość, trzymać pod czepkiem 2-3 godziny i zmyć. Ja zaczynam od nakładania na skórę głowy, masuję i przeciągam na całe włosy, trzymam na włosach całą noc. Rano bez problemu zmywam szamponem. Zapach jest dość intensywny, ale można się przyzwyczaić.
Moje wrażenia: używałam 1-2 x w tygodniu przez parę miesięcy (bardzo wydajny) po jakimś czasie zauważyłam nowe baby-hair, włosy były odżywione, lśniące, nie wypadały, ładnie się układały, mimo tego, że od skóry szybciej rosły nie wpływało to aż tak bardzo na porost całej długości. Niestety męczę moje włosy codziennie układaniem, suszeniem suszarką, lakierowaniem i gdyby nie to pewnie miałabym włosy po tym olejku do ziemi ( żart oczywiście), a tak długość pozostaje wciąż taka sama. Mimo tego oczywiście polecam!


Numer 2 - OLEJEK SESA

Ajurwedyjski środek powstrzymujący wypadanie włosów. Stymuluje wzrost gęstszych, zdrowych i długich włosów. Eliminuje łupież. Receptura olejku pochodzi ze starodawnych ajurwedyjskich pism. Składa się z 18-tu bogatych w składniki odżywcze ziół, 5 olejków doskonale nawilżających włosy i mleka.
Olejek jest bogaty w witaminy C i E. Regularne używanie oleju powoduje że włosy stają się lśniące i zdrowe a cebulki doskonale odżywione.

Pojemność 90 ml, cena ok. 25 zł

Jak stosuję: Można nałożyć na 2-3 godziny lub tak jak ja to robię na całą noc. Rano zmywa się bez żadnych problemów. Zapach jeszcze bardziej intensywny niż Khadi, ale mnie się bardzo podobał ( taki typowo orientalny).
Moje wrażenia: stosowałam 2 x w tygodniu przez dłuższy czas, bo olejek jest bardzo wydajny, po zmyciu miałam lśniące włosy, fajnie się układały, zapobiegał puszeniu, myślę że olejek na porost włosów też miał wpływ. Polecam!

Stosowałam również inne olejki: amla, kokosowy, migdałowy, ale te dwa to moje typy!

Aishwarya Rai (40 lat) indyjska aktorka i modelka

piątek, 11 października 2013

HIALUCELL RECENZJA

Jakiś czas temu zażywałam przez 3 miesiące preparat o nazwie HIALUCELL 4900, akurat trafiałam w aptece na promocję (9,99 zł)  ze względu na krótki termin ważności. Cena regularna waha się w granicach 40,00 zł.

HIALUCELL 4900 to suplement diety,  przeznaczony do profesjonalnego nawilżania i regeneracji skóry od wewnątrz. Dzięki specjalnie opracowanej recepturze, łączącej wzajemne działanie kilku składników może wspomóc likwidację niekorzystnych zmian w wyglądzie skóry, na które nasza cera narażona jest wraz z upływem czasu. HIALUCELL 4900 może również stanowić uzupełnienie zabiegów kosmetycznych i dermatologicznych, służących nawilżeniu i regeneracji suchej oraz odwodnionej skóry.
1 kapsułka  zawiera:
  • Niskocząsteczkowy kwas hialuronowy (200 mg) o masie cząsteczkowej nie większej niż 4900 Da,
  • Ekstrakt z pędów z bambusa (200 mg) – bogate źródło naturalnego krzemu,
  • Wielonienasycone kwasy tłuszczowe (WNKT) OMEGA 6 z oleju ogórecznika lekarskiego, który jest źródłem cennego kwasu gamma-linolenowego (200 mg),
  • Cynk (7,50 mg)  który pomaga zachować zdrową skórę, włosy i paznokcie.
Opakowanie zawiera 30 kapsułek, zaleca się stosować 1 tabletkę dziennie. Producent zapewnia, że efekty są widoczne po 4 tygodniach zażywania.
Moje wrażenia: wygładza skórę, wpływa na wzrost paznokci, ale co najważniejsze nawilża niesamowicie cerę! Stan taki pozostawał przez długi czas po zaprzestaniu łykania witaminek. Mogłabym nawet po umyciu nie smarować się żadnymi kremami. Jeśli komuś zależy na nawilżeniu to polecam! Ja na pewno jeszcze wrócę do tego preparatu.

czwartek, 10 października 2013

Czekolada na zdrowie!

Ale tylko ta o zawartości kakao od 70 % do 99%. Im wyższa zawartość, tym więcej lecytyny i magnezu. Lecytyna to substancja, która wyjątkowo korzystnie wpływa na procesy w mózgu. Ponadto redukuje uczucie zmęczenia i dodaje energii, poprawia pamięć i ułatwia koncentrację. A cholina z czekolady daje większą odporność na stres.
Zawiera również dużą dawkę przeciwutleniaczy, które mają  korzystny wpływ na nasze serce, a antyoksydanty neutralizują w organizmie wolne rodniki. Dzięki temu dochodzi do opóźnienia procesów starzenia.
Dodatkowo gorzka czekolada zawiera dużo potrzebnych dla kobiet witamin, przede wszystkim  magnez, żelazo i potas, których niedobór ma znaczący wpływ na nasze samopoczucie. Badania przeprowadzone w Anglii wykazały, że  miłośniczki właśnie tego rodzaju słodkości są mniej narażone na  zachorowanie raka skóry.
Oczywiście wszystko w granicach zdrowego rozsądku, niestety jest duża rozbieżność na temat tego ile powinno się zjadać w ciągu tygodnia, na pewno nie za często, może kiedyś zajrzy tu dietetyk i nam podpowie.

środa, 9 października 2013

Sport to zdrowie

Uwielbiam sport, zawsze ćwiczyłam, w moim życiu miałam kontakt z siłownią, aerobikiem, jazdą konną, Nordic Walking, trochę biegałam, chodziłam na zajęcia z pilatesa, TBC, pupomanii. Ostatnio przez prawie rok chodziłam na zajęcia „Body Pump” – ćwiczenia przez 60 min ze sztangą o różnym ciężarze. Gdyby nie zamknięcie klubu, to pewnie dalej bym chodziła, bardzo mi się podobała ta forma sportu. Ogólnie bardzo lubię ćwiczenia siłowe, tak tak 40 stka też może i ma siłę  dźwigać sztangi. Spójrzcie na 45 letnią Laurę Harris. Ćwiczy od 23 roku życia, na siłowni  3 razy w tygodniu, a w domu wykonuje treningi Cardio - 30 minut 5 razy w tygodniu. Prowadzi bloga pod adresem: http://chickentuna.tumblr.com/

Kto nie chciałby wyglądać tak jak ona? Ja bym chciała… No tak można powiedzieć, że ma taką figurę, bo nigdy nie rodziła. A Maria Kang, która jest po 3 ciążach:


Ale moją miłością będzie chyba najbardziej joga. Można się od niej uzależnić. Pamiętam jak ostatnio zapisałam się na zajęcia z jogi i było mi głupio jak kobiety starsze ode mnie były sprawniejsze niż ja.
W domu mam dużo przyrządów do ćwiczeń: ławka, hantle, sztangi, rower stacjonarny, ławka do ćwiczeń brzucha, drążek do podciągania, przyrząd do pompek, twister, motylek, stepper…nazbierało się tego przez kilka lat no i mam bogatą kolekcję płyt DVD  z przeróżnymi ćwiczeniami. Tyle tego mam….tylko czasu brakuje.
Staram się ćwiczyć przynajmniej 4 x w tygodniu chociaż 30 minut. Uwielbiam krótkie filmiki na youtube z Mel B, Ewą Chodakowską. Moją ulubioną trenerką jest również Tamilee Webb (ur. w 1958 r.) i jej 15 minutowe ćwiczenia na poszczególne partie ciała.



Może dlatego, że zawsze się ruszałam, nigdy nie musiałam się odchudzać, wręcz przeciwnie zawsze chciałam przytyć. Moim największym problemem jest brzuch, a może brak płaskiego brzucha. Ciągle szukam sposoby na jego spłaszczenie, dziś w księgarni wpadła mi w oko książka „Klub płaskiego brzucha” Może kupić?

wtorek, 8 października 2013

SOJA

Soja to niepozorna roślina strączkowa, która posiada właściwości odżywcze cenniejsze niż właściwości pokarmów pochodzenia zwierzęcego: w 100 g mięsa znajduje się prawie 20 g protein, a w 100 g soi – prawie 37 g. W 100 ml mleka jest około 0,16 % wapnia, a w takiej samej ilości soi – 0,26 %.  W soi można znaleźć nienasycone kwasy tłuszczowe (14 - 24 proc.), wiele minerałów: potas, żelazo, wapń, fosfor, magnez oraz  witaminy z grupy B. W soi obecnych jest również wiele substancji przeciwutleniających, a także fitoestrogeny. Na dalekim Wschodzie np. w Japonii, Chinach jest podstawowym surowcem w diecie i wiadomo, że mieszkańcy tych krajów cieszą się długim i zdrowym życiem. Japonki cztery razy rzadziej chorują na raka piersi niż kobiety w krajach Zachodu, a także łagodniej przechodzą menopauzę. Soja jest wypełniona proteinami i korzystnymi fitochemikaliami. Jest bogata w związki zwane izoflawonami, które są podobne do hormonów produkowanych przez organizm. Istnieje jednak ważna różnica między nimi – izoflawony znajdujące się w soi normalizują poziom hormonów u człowieka i zapobiegają powstawaniu nowotworów.
Wiele osób obawia się soi modyfikowanej. Produkty z jej zawartością, muszą być jednak wyraźnie oznaczone, musimy  przyglądać się uważnie opakowaniom. Choć jak dotąd, nie stwierdzono, by soja modyfikowana miała negatywny wpływ na zdrowie człowieka, przeciwnicy GMO upierają się, że o negatywnych skutkach, będzie można mówić dopiero za kilkanaście czy kilkadziesiąt lat. Choć jest bardzo zdrowa i lekko strawna, można jej jeść do 50 g dziennie.


Do moich ulubionych produktów sojowych należą: mleko sojowe (prawie codziennie szklanka dodana do owsianki), serek tofu i kiełki sojowe.

poniedziałek, 7 października 2013

Odżywianie poprawiające jakość skóry

Monica Bellucci - w tym roku skończyła 49 lat, według mnie najpiękniejsza kobieta na świecie!

W książce Marioli Bojarskiej-Ferenc „Sztuka dobrego życia” znalazłam ciekawy rozdział o odżywianiu poprawiającym jakość skóry.
Oto zdrowe rady:
1. codziennie wypijać 8 szklanek wody mineralnej lub źródlanej, zamiennie wskazana jest bogata w przeciwutleniacze zielona herbata. Woda nie tylko oczyszcza nasz organizm z toksyn, ale i w odpowiedniej ilości lepiej odżywia skórę. Kiedy skóra jest lepiej nawilżona opóźnia się proces starzenia
2. unikać palenia papierosów i picia nadmiernej ilości alkoholu. W wyniku działania alkoholu, nikotyny oraz promieniowania UV może dojść do defektu enzymu odpowiedzialnego za przemianę korzystnych dla skóry tłuszczów
3. pamiętać o dodawaniu do potraw ziół
4. często spożywać ryby, duże ilości warzyw i owoców
Ważne składniki dla skóry to: witaminy z grupy B, witaminy antyoksydacyjne A, C, E, kwasy tłuszczowe Omega-3, żelazo, selen, siarka, jod, kwas foliowy.
Ciekawostki:
- awokado jest bogate w nienasycone kwasy tłuszczowe, których niedobór powoduje, że skóra staje się ziemista
- pomidory to doskonałe źródło przeciwutleniaczy (m.in. witaminy C), zabezpieczających przed starzeniem się skóry. Nadają prawidłowy koloryt cerze, zwalczają szkodliwe wolne rodniki.
- owoce cytrusowe i inne bogate w witaminę C odpowiadają za jędrność skóry i gojenie się jej stanów zapalnych. W połączeniu z witaminą E (produkty zbożowe pełnoziarniste, nasiona) utrzymują sprężystość kolagenu.
- produkty bogate w witaminę A (np. zielony groszek) oraz jej prowitaminę (beta-karoten) zapobiega przesuszaniu i złuszczaniu się skóry